0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

nice one

blogi.szafa.pl/ /lezysz

maj 06

nocne podjadanie

dodane przez: lezysz dn. 06-05-2013 r.
nocne podjadanie

wiem, że to największy wróg diety, ale nie mogłam się powstrzymać..

podpłomyk (?) 19kcal

z chudym twarogiem, pomidorem, ogórkiem, papryką, rzodkiewką, szczypiorkiem i ketchupem

mniam!:)

dieta, nocne podjadanie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


BESTSELLERYHILLS

BESTSELLERYHILLS napisała:

dodane: 07-05-2013 02:40

na noc najlepiej chudy twaróg lub tuńczyk
tylko zawierają one samo wchłaniające się białko.
Ja w drodze już ostatecznego głodu 50g serka + tuńczyk i trochę oliwy.

:) aż głodna się zrobiłam :)
 

barbasia330

barbasia330 napisała:

dodane: 06-05-2013 23:21

A czym to grozi?
 

kropeczka16_ja

kropeczka16_ja napisała:

dodane: 06-05-2013 22:15

Nie zaleca sie jedzenia na noc węglowodanów szczegolnie przed snem a tym bardziej bananow :P
 

barbasia330

barbasia330 napisała:

dodane: 06-05-2013 12:17

Mysle, ze nocne podjadanie nie jest zle, bo lepiej cos zjesc niz sie glodzic. Kwestia tego co sie zje. Lepiej cos zdrowego, niskokalorycznego, co nie zaszkodzi i nie pojdzie w slynne biodra. Na na noc to banana najczesciej :)
 

lezysz
Zobacz blog

lezysz napisała:

dodane: 06-05-2013 11:53

fuuu.. nie zjadłabym twarogu z oliwą:P

a takie przekąski raczej nie mają nasycic , co zaspokoić łakomstwo:P

dagoos: oczywiście,że musiałam:P cały wieczór tak się nudziłam, aż wpadłam na ten pomysl:D haha
 

kropeczka16_ja

kropeczka16_ja napisała:

dodane: 06-05-2013 09:50

najlepiej jak bys zjadla twaróg półtłusty i polala go z oliwa oliwek szybciej Ciebie nasyci :) i bez obaw o tluszcze bo to są zdrowe tluszcze :)
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 06-05-2013 09:07

hehe i od razu zameldowałaś o tym na blogu widzę :D Najgorsze jest to nocne siedzenie przed komputerem/telewizorem, bo wtedy chce się podjadać... ale u Ciebie to jeszcze wybaczalna ilość jedzenia, ja ostatnio o 1 w nocy robiłam frytki w piekarniku (gotowce) i zjadłam całą paczkę (chyba pół kilo :D). Ale chodziły za mną od tygodnia i w końcu mnie dopadły ;)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0