0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

everything and nothing

blogi.szafa.pl/ /kaszycka

luty 10

para w jednej klasie

dodane przez: kaszycka dn. 10-02-2012 r.
para w jednej klasie

Dziś chciałabym poruszyć taki temat - jak para w jednej klasie :) Może same jesteście w takiej sytuacji, a może macie znajomych,jako parę w klasie.

Kiedy poznajecie się dochodzi do zauroczenia, a później czegoś  więcej - MIŁOŚĆ. Zaczynacie się spotykać nie tylko w szkole ale i po szkole. Wspólna nauka na klasówke, wspólne wyjścia. Ciągle spędzanie czasu, nie za dużo tego dobrego? Ciągła kontrola siebie nawzajem, siedzenie razem na każdej lekcji? A co na to nauczyciele? A jak to sie wszystko potoczy? Klasowe pary nie mają łatwo, Jak wiemy trudno ukryć uczucia, i trzymać wszystko w sobie. Jak się skupić np przy odpowiedzi kiedy wiemy ze druga połówka na nas zerka?! Inni zaczynają się zastanawiać czy faktycznie coś pomiędzy Wami jest, co im mówić? Ukrywać związek, czy pokazywać go światu?  

Teraz jest pytanie czy w chodzić w taki związek? Może najpierw ja się wypowiem a później czekam na Wasze wypowiedzi co sądzicie na ten temat :)

A więc mnie też to spotkało! <3 Zapierałam się ciągle myślą ze jak to będzie chłopak z jednej klasy ?! NIe to możliwe, a jednak :) I juz ponad pół roku jesteśmy razem i jest wspaniale. Tak naprawdę dzięki temu że tyle czasu widzimy się w ciągu dnia pomaga nam, ponieważ każde z nas ma zajęcia dodatkowe które także utrudniają spotkania, ale zawsze codziennie co drugi dzień udaje nam się spotkać po szkole czy wieczorem. Kolega mnie kiedyś zapytał - nie nudzicie się, skąd macie tyle tematów do rozmów?Odpowiedź jest oczywista -Nie nudzimy się!Nigdy jeszcze nie zabrakło nam tematów do rozmowy, mimo tego że tyle czasu razem spędzamy. Dzięki temu można się do siebie bardziej zbliżyć - wychodzą niekiedy problemy takie które w normalnym związku by nie wyszły - a jak wiadomo rozwiązanie ich razem tylko zbliża nas bardziej do siebie. 

A co do klasy, wspierają nas, lecz gdy wynika jakiś problem raczej staramy zachować to dla nas i nie pokazywać tego klasie.. by unikać pytań typu-co jest?;/ Czułości raczej zachowujemy dla siebie bo uważamy, że to jest intymna sprawa a nie żeby pokazywać wszystkich co to my nie jesteśmy, a poza tym nie chcialabym, żeby ktoś inny siedział w klasie, obsciskiał, całował. Jak to się mówi - "Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe"

A co do nauczycieli to pewnie wiedzą ale co mają mówić ;D

 

Teraz proszę Wy się wypowiedźcie co sądzicie o takich związkach? Może jesteście w takim związku? Może macie taką parę w klasie? CO o tym sądzicie?

wpis edytowany 2012-02-10 o godz. 11:42:32

para w jednej klasie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


izusia2009

izusia2009 napisała:

dodane: 18-03-2012 19:54

Moja przyjaciółka chodziła kiedyś z chłopakiem z klasy ;) a nie długo biorą slub ;)
 

marti93
Zobacz blog

marti93 napisała:

dodane: 15-02-2012 11:59

ja z moim ukochanym chodziłam do jednej klasy w gimnazjum. nie siedzieliśmy w jednej ławce i w szkole nie spędzaliśmy każdej przerwy razem. cieszyliśmy się sobą po lekcjach. Teraz kończymy liceum w różnych szkołach i dalej jesteśmy razem:)
 

kamdziob

kamdziob napisała:

dodane: 10-02-2012 15:24

Siem. Ja już 4 rok w takim związku i nie żałuję;)2 lata liceum i 3 rok studiów w tej samej grupie i ławce! Hehe. Wiadomo, ze czasem raz na jakiś czas, chce się tej prywatności,i szerszego zakresu działania, ale to normalne. Zaskakuje mnie to, ze jak już ją dostane to jednak jej wcale nie chce ;P Jeśli jest ktoś naprawdę wartościowy, przy kim dobrze się czujemy i jest warty tego, aby mu poswiecać czas to jak najbardziej jest to możliwe, bo to staje się sama przyjemnością, a nie zwykłą rutyną:)Nuda. Nuda co jakiś czas będzie się pojawiać, bo nie wierze, ze zawsze, absolutnie zawsze macie co robić.Znacznie lepiej jest ja znosic w dwójkę niż samemu:)I pomysły też lepiej przychodzą do głowy w "dwuosobowej burzy mózgów" ;) Warunkiem tego jest jedynie dopasowanie, bo jeśli jest zbyt wiele rzeczy,które lubicie robić, a wasze osoby z związku nie,i na dodatek im nie odpowiada, że to robicie(co często widzę) to dla "większego dobra", Waszego dobra zaczynacie się ograniczać do tego momentu, że możecie się zacząć w takim związku dusić. I wtedy jest klapa.
 

martyska

martyska napisała:

dodane: 10-02-2012 15:14

ja także mam chłopaka,z którym bylam w jednej klasie liceum. ZAczeło się w drugiej klasie, wszystko super, ale my potrafiliśmy zachować dystans, szliśmy razem do szkoły, wracaliśmy z niej, spotykalismy się po szkole, jednak w trakcie lekcji on miał swoich kumpli, ja przyjaciółki :) Nauczyciele wiedzieli o wszystkim, ale byli raczej wyluzowani więc i przychylni zarazem :) w tej samej klasie były poza nami jeszcze dwie pary więc było całkiem wesoło :D Teraz jesteśmy na II roku studiów, mieszkamy razem i jest wspaniale :)
 

McQueenBitch

McQueenBitch napisała:

dodane: 10-02-2012 14:38

Jakie? NIEMIŁE.
 

amalie

amalie napisała:

dodane: 10-02-2012 14:19

Ja poznałam swojego chłopaka w gimnazjum :) Ale było mi bardzo ciężko przyzwyczaić się, że nie pójdziemy razem do jednego liceum, obojgu nam bardzo pasowało, że widzimy się codziennie :) Teraz jestem na pierwszym roku studiów, jesteśmy razem już 5 lat i do tej pory nie było dnia żebyśmy się nie widzieli :)
 

sweet_09

sweet_09 napisała:

dodane: 10-02-2012 13:55

sama jestem w takim związku już rok, zaczęło się w 3 klasie liceum i jesteśmy dalej razem, świetna sprawa naprawde!:)
 

ivaa15

ivaa15 napisała:

dodane: 10-02-2012 13:38

ja bylam w tej samej sytuacji co ty :) jak poszlam do 1 klasy technikum to zakochalam sie w chlopaku z mojej klasy, po pare miesiacach bylismy ze soba no i jakos nauczyciele nic nie mowili itp kazdy w klasie to szanował ;) z tym chłopakiem jestem do teraz lecz nie w tej samej klasie :) aa no i jeszcze moja dobra kolezanka mnie kiedys pytala jak to mozliwe czy da sie wytrzymac a teraz juz jest z chlopakiem z jej klasy ponad pol roku ;D
 

anai03
Zobacz blog

anai03 napisała:

dodane: 10-02-2012 12:54

Pewnie jeszcze nie wydorośleli;p
 

ToBe
Zobacz blog

ToBe napisała:

dodane: 10-02-2012 12:51

Ja już jestem ze swoją licealną miłością ponad 3 lata:) W 3ciej klasie liceum zebrało nam się na amory i tak już jakoś zostało!:)
Nie obnosiliśmy się ze swoim uczuciem w klasie, zostawialiśmy to na później:)Wszyscy oczywiście wiedzieli,że jesteśmy razem- nie ukrywaliśmy tego. Teraz na studiach na moim roku utworzyły się dwie pary i wierzcie mi, że patrzenie na to jak wpadają w ślimaka nie jest przyjemne. Nieustanne łapanie za tyłek, obściskiwanie się jest po prostu niesmaczne.
 

anai03
Zobacz blog

anai03 napisała:

dodane: 10-02-2012 12:44

Ja jestem teraz na 2 roku studiów i od 10 miesiecy jestem z moim kolega z roku.. Jestesmy w innych grupach wiec nie siedzimy razem w lawce ani nic takiego.. Na wykladach takze siedzimy osobno.. czasem sie zdazy ze siedzimy razem.. Co do reszty ludzi z roku to wiedzieli ze bedziemy razem wczesniej niz my;p Staralismy sie ukrywac ze cos jest miedzy nami, nie rozmawialismy ze soba na uczelni ale i tak wszystko widzieli:) Pamietam, ze smiali sie z nas na poczatku, byly jakies docinki ale gdy oznajmilismy ze jestesmy razem wszystko ucichlo.. Jedynie minusem jest to ze sie martwie o jego oceny... Czy zaliczy itd..
 

anai03
Zobacz blog

anai03 napisała:

dodane: 10-02-2012 12:43

Ja jestem teraz na 2 roku studiów i od 10 miesiecy jestem z moim kolega z roku.. Jestesmy w innych grupach wiec nie siedzimy razem w lawce ani nic takiego.. Na wykladach takze siedzimy osobno.. czasem sie zdazy ze siedzimy razem.. Co do reszty ludzi z roku to wiedzieli ze bedziemy razem wczesniej niz my;p Staralismy sie ukrywac ze cos jest miedzy nami, nie rozmawialismy ze soba na uczelni ale i tak wszystko widzieli:) Pamietam, ze smiali sie z nas na poczatku, byly jakies docinki ale gdy oznajmilismy ze jestesmy razem wszystko ucichlo.. Jedynie minusem jest to ze sie martwie o jego oceny... Czy zaliczy itd..
 

mimi8913

mimi8913 napisała:

dodane: 10-02-2012 12:33

nigdy nie byłam w takiej sytuacji i nikogo takiego nie znałam, ale widziałam jedna parę, która chodziła do jednej szkoły na każdej przerwie się spotykali, całowali, przytulali, nie powiem był to bardzo miły widok, ale co za dużo to nie zdrowo
 

ciemnaaa
Zobacz blog

ciemnaaa napisała:

dodane: 10-02-2012 12:18

miałam chłopaka w jednej klasie, na początku wielka miłość, siedzieliśmy w jednej ławce, gorzej było jak się rozstaliśmy, nie jest łatwo
 

XNinetteX

XNinetteX napisała:

dodane: 10-02-2012 11:46

ja tez mam chlopaka z grupy ze studiow :] ale jakos nigdy w szkole sie nie obnosilismy z uczuciami. Rzadko na zajęciach siedzimy razem, przerwy tez nie zawsze spedzamy razem :] mamy wspolnych znajomych wiec nie musimy wiecznie za soba chodzic :] grupa byla nam wdzieczna za takie podejscie do tego :D teraz niestety kazdy ma swoja specjalizacje wiec i jestesmy w roznych grupach :]
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

everything and nothing

Prowadzony przez:
kaszycka

Będę pisać notki tylko wtedy gdy będzie mnie coś męczyć bądź dostanę twórczej weny:D Chciałabym, żeby ten blog był często odwiedzany i komentowany :)

O mnie

kaszycka

Na szafie od: 22-02-2010

Obserwuj

Jestem na szafię juz z 2 lata :) Sprzedaję ciuszki czasem wymieniam, chodzę do LO. Tańczę :)

Obserwują blog
haanula
marciocha666
nathaira
alpina
Yza_Pyza
karolka1031
ola691

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0