0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Muszę schudnąć .

blogi.szafa.pl/ /kasztankova

sty. 09

Jadłospis

dodane przez: kasztankova dn. 09-01-2014 r.
Jadłospis

Cześć , 

wczoraj znajoma w szkole powiedziała mi że SCHUDŁAM . A druga nie skora zazwyczaj do takich uwag powiedziała , że też to zauważyła . Nie wiem jakim cudem  ; ) . Ale było mi miło . Mam nadzieję że jak zacznę porządne treningi to jeszcze te słowa usłyszę ; ) . Dziś za to nabroiłam zjadłam Kinder maxi king 

Opis jednej porcji produktu [35 g]: 1 sztuka - 35 g Wartość energetyczna w 1 porcji [35 g]: 178,85 kcal Białko w 1 porcji [35 g]: 2,42 g Węglowodany w 1 porcji [35 g]: 13,37 g Tłuszcz w 1 porcji [35 g]: 12,85 g

 

Na szczęście z rana a nie w łóżku wieczorem . Tak się pocieszam chociaż wyrzuty sumienia miałam .

Dzisiejszy jadłospis :

 1. Miseczka owsianki ( dałam 3 łyżki płatków owsianych , 2 otrębów i 1  łyżeczkę siemienia lnianaego + banan i łyżeczka miodu ).

Kawałek chleba ciemnego z polędwicą i ogórkiem . 

2. Jogurt naturalny z kiwi . 

3. Krupnik .

4. Na podwieczorek będzie grahamka z polędwicą i ogórkiem . 

5. Na kolację jabłko ;) .

 

A skąd mam na codzień brać więcej białka ? Przecież jak jest zupa to jest zupa ,nie będę sobie robić czego innego . Zresztą jakbym tak miała robić to po tygodniu bym miała dość drobiu . Na podwieczorek też na upartego chyba nie bardzo żebym sobie smażyła kotleta xd ? Czy jednak radzicie mieć w pogotowiu kotlecik zamrożony i jeść go co chwilę aż do znużenia ? Grani zjem jedno i mam dość . Chleba na kolację raczej nie to

twarogu też nie zjem , (który chyba ma białka dużo ? )bo samego się też nie napcham , bo nie lubię  ;p .

Proszę o rady ; )

 

wpis edytowany 2014-01-09 o godz. 14:48:35

fit,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


BeautifulAngelDoll
Zobacz blog

BeautifulAngelDoll napisała:

dodane: 10-01-2014 04:03

W Twojej diecie nie ma prawie w ogóle antyoksydantów, a dla mnie to podstawa. Likopen, resweratrol, flawonoidy, witamina C, witamina E, witamina A, dużo błonnika, dobrej jakości białko, stewia, ksylitol, jedno jajko dziennie to obowiązkowe elementy osoby, której zależy na urodzie, a nie tylko na schudnięciu. Jeśli chcesz po prostu schudnąć to nic nie jedz, bo patrząc na Twoje menu bardziej szkodzisz swojemu organizmowi, niż mu pomagasz. Jadałaś jogobellę i inne tego typu produkty? To deser pełen cukru, ubogi w substancje odżywcze - sprawdź skład i nigdy więcej go nie kupuj. Jeśli masz ochotę na jogurt proponuję częściej niż raz dziennie jogurt naturalny z pokrojonymi owocami, lub koktajl z mleka i zmiksowanych owoców. Polecam Ci wykluczenie cukru z diety, bo przyspiesza starzenie się skóry. Ja zamiast cukru stosuję stewię i ksylitol, dzięki czemu spożywam pyszne, słodkie i pożywne słodycze. Na śniadanie płatki owsiane z owocami i mlekiem 2%. Siemię lniane jest idealnym dodatkiem. Kanapki z chlebem na naturalnym zakwasie, z białym serkiem wymieszanym z warzywami np rzodkiewką i szczypiorkiem. Do picia woda z sokiem z cytryny. Dużo zielonej herbaty. Jedno jajko dziennie w formie jaką lubisz. Dużo prawdziwego keczupu, lub sosu pomidorowego ze względu na likopen. Krewetki, indyk, tofu - według mnie najlepsze źródła białka, choć najtańsze i najlepiej przyswajalne białko znajduje się w robakach, choć nie sądzę że zmienisz swoje przyzwyczajenia kulturowe i zaczniesz spożywać robaki - to tylko taka ciekawostka naukowa z mojej strony. Staraj się spożywać nieprzetworzone potrawy. Odpuść sobie smażone warzywa na patelnię. Lepiej ugotuj na parze czarny ryż, który ma bardzo dużo antyoksydantów, z kolorowymi warzywami szczególnie z brokułem, a reszta do wyboru i dodaj do tego trochę białka np kawałki indyka, tofu lub krewetki, jako przyprawa świeże zioła i imbir, bądź kurkuma. Do picia sok świeżo wyciskany, a na deser sałatka owocowa - ja najbardziej lubię sałatkę z mango, winogron, pomarańczy, bananów. Na deser możesz też zjeść własnoręcznie zrobione lody, które zamiast cukru zawierają stewię. Takie lody są dobrym źródłem białka i witamin, jeśli dodasz sok owocowy, albo antyoksydantów, jeśli dodasz kakao. Jedz też dużo sałatek warzywnych z dodatkiem oliwy z oliwek - w tej formie jest najzdrowsza, a potrzebujesz tłuszczu żeby rozpuszczały się w nim witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Unikając tłuszczu szkodzisz sobie. Spożywaj więcej kasz, np gryczanej, jaglanej, bo są bardzo zdrowe. Na kolację mleko 2%, kakao i zmiksowane banany. Możesz jeść nawet 10 razy dziennie, jeśli są to zdrowe i pożywne dania, pełne witamin i antyoksydantów. Ja właśnie w ten sposób się odżywiam i od lat ważę 45-49kg, w zależności od pory roku i stopnia wysiłku fizycznego. Jestem wysoka, mam figurę klepsydry, idealnie smukłe, długie nogi, szczupłą talię, duży biust i kształtną pupę, mimo że nie ćwiczę kilkadziesiąt godzin tygodniowo jak radzą w tv modni trenerzy. Pływam regularnie, 2 razy w tygodniu, bo pływanie wysmukla całą sylwetkę, latem jeżdżę na rolkach i rowerze, zimą na łyżwach, wykonuję podstawowe ćwiczenia fizyczne w domu i jestem dumna z mojego pięknego ciała. Dzięki racjonalnej diecie mam mocne i lśniące włosy, mimo rozjaśniania, oraz śliczną, gładką cerę, bo sposób odżywiania ma ogromny wpływ na wygląd. Jeśli masz suchą cerę to żadne kremy tego nie zmienią, jeśli nie pijesz wystarczająco dużo wody. Tak naprawdę na wygląd większy wpływ mają spożywane substancje odżywcze lub ich brak, niż kosmetyki, czy zabiegi w salonach, dlatego naprawdę warto zdrowo się odżywiać. Trudno wypisać dokładnie wszystkie wskazówki żywieniowe w jednym komentarzu. Jeśli masz jakieś pytania, potrzebujesz bardziej dokładnych porad, konkretnych przepisów, lub chcesz zweryfikować moje rezultaty zdrowego odżywiania możesz napisać do mnie na priv. Służę wskazówkami i swoją wiedzą. Choć mam wrażenie, że nie chcesz zmienić swojego sposobu odżywiania na stałe, tylko schudnąć ze względu na panującą obecnie modę na odchudzanie i zdrowszy tryb życia. Tak mi się wydaje ze względu na Twoje dziwne według mnie inspiracje. To wygląda tak jakbyś chciała utracić kobiecość i swoją unikatowość na rzecz typowej sportowej sylwetki, która w mojej opinii pasuje mężczyznom. Lubię szczupłą, smukłą, idealną sylwetkę bez widocznych i rozwiniętych tak bardzo mięśni. Jeśli jednak taka jest Twoja estetyka to życzę Ci osiągnięcia takich wyników. Uważam jednak że inspiracją dla Ciebie powinny być Twoje zdjęcia, nawet ukazujące Ciebie już po osiągnięciu wymarzonej figury, a nie jakichś obcych kobiet, bo to wygląda tak jakbyś podziwiała i gloryfikowała te obce osoby, a jednocześnie umniejszała swoją wartość inspirując się nimi zamiast sobą. Przecież nawet nie wiesz w jaki sposób te osoby stworzyły swoje sylwetki - to niekoniecznie musiała być zdrowa dieta i ćwiczenia. Dążysz do nierealnych ideałów, co skończy się frustracją i rozczarowaniem. Podejdź do diety bardziej dojrzale, skup się na sobie, na dbaniu o swoje ciało, na pielęgnowaniu piękna osoby którą powinnaś kochać, podziwiać i szanować - czyli na sobie, a nie kimś innym. Zauważyłam na szafie taką prawidłowość, że osoby o niskim poczuciu własnej wartości i niewielkiej wierze w siebie, wiecznie niezadowolone ze swojej sylwetki idealizują obcych ludzi, wrzucają tysiące zdjęć roznegliżowanych kobiet i inspirują się nimi, stawiają im ołtarze, przy jednoczesnym braku uwielbienia wobec siebie, ogromnym niezadowoleniu ze swojego ciała, nieuzasadnionej krytyce wobec siebie, krzywdzeniu swojego organizmu wyniszczającymi dietami, szkodliwymi substancjami toksycznymi, czy głodówkami. Nie rozumiem takiego postępowania. Zdrowe odżywianie to powinien być sposób życia, pielęgnowania swojego ciała wynikający z miłości do siebie, a nie chęci dorównania jakimś kobietom ze zdjęć czy schudnięcie, aby zaimponować obcym ludziom, lub usłyszeć pochwały ze strony koleżanek. Wyrzuć te wszystkie pseudo inspiracje i zacznij szukać piękna w swoim wyglądzie, a zdrowe odżywianie motywuj dbaniem o swoje piękno ze względu na miłość i podziw do siebie. Ty bądź swoją inspiracją i motywacją w zdrowym stylu życia. Myślę, że tylko w ten sposób osiągniesz sukces, gdy nie tylko zaakceptujesz, ale też pokochasz siebie, zamiast skupiać się tak bardzo na innych, często obcych ludziach. Miłego dnia i powodzenia w dalszej diecie!
 

kasztankova
Zobacz blog

kasztankova napisała:

dodane: 09-01-2014 20:21

Podsmażyłam sobie trochę warzyw na patelnię . Oczywiście na minimalnej ilości oleju . Tak lepiej ;) ?
 

kasztankova
Zobacz blog

kasztankova napisała:

dodane: 09-01-2014 19:53

Ten omlet to chodziło mi już o kolację .
 

kasztankova
Zobacz blog

kasztankova napisała:

dodane: 09-01-2014 19:53

claudyn Tata ugotował to zjadłam ;p . Co miałam wg Ciebie oprócz tego zjeść ?? Tak na przyszłość :) ? No ćwiczyć dopiero zacznę tak porządnie . Omlet ? Jajecznica ,może być ? Nie chcę codziennie obciążać domowego budżetu kupowaniem warzyw na kolacje , bo o tej porze roku tanie nie są . A ta pani ma fajny brzuch i piersi ;)
 

kasztankova
Zobacz blog

kasztankova napisała:

dodane: 09-01-2014 19:48

abotak może i masz rację , prędzej jadłam jogobellę , ciutek obiadu i kawałek chleba na kolację. Ii nawet jak byłam głodna to nie raz zwyczajnie mi się nie chciało robić , olewałam to . Potrafiłam nie raz cały dzień nic nie jeść ,a na wieczór kebaba . Także może teraz też głodzę organizm tylko w inny sposób :(( .Ale jak widzę że zjadłam dziś już te 5 rzeczy to mi się wydaje że to dużo ..
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 09-01-2014 16:24

i btw. naprawdę podoba Ci się figura tej pierwszej panny? Według mnie jest straszna, taka chuda, ale żylasta. Jak przepracowany więzień obozu ;o
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 09-01-2014 16:23

Nooo krupnik na obiad... woda z kaszą możnaby rzec, która trawi się w ciągu kilku minut i żołądek do następnego posilku jest automatycznie puściutki. Doczepię się jeszcze do kolacji - po pierwsze owoc to nie posiłek. Owoc to przekąska. Jeśli ktoś uważa, że omijając kolację schudnie to jest w blędzie - no mooooże na początku, ale cokolwiek potem zjesz wieczorem idzie w tylek i brzuch - niestety. Kolacja przy treningach (chociaż nie widzę, żebyś ćwiczyła) jako podstawę powinna zawierać białko. Kolacja nie powinna być ciężka, ale musi być - szczególie po takim marnym obiedzie. Nie lubisz twarogu? Ja też nie, ale serek wiejski z ogórkiem i pomidorem doprawiony przyprawami uwielbam. Sałatki z sałaty lodowej...
 

abotak

abotak napisała:

dodane: 09-01-2014 15:48

Trzeba jeść z głową. Mam wrażenie, że dostarczasz trochę za mało składników swojemu organizmowi. Chudnąć trzeba z głową! Długo na takim jadłospisie nie pociągniesz. Będziesz się łamać, mieć wyrzuty sumienia i tak w kółko. Po prostu się głodzisz teraz. I może nawet tego nie czujesz, ale Twój organizm juz tak.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Muszę schudnąć .

Prowadzony przez:
kasztankova

Ten blog ma mi pomóc w motywacji i z Waszą pomocą w naprawianiu błędów żywieniowych .

O mnie

kasztankova

Na szafie od: 29-12-2011

Obserwuj

Mam 21 lat . Wzrost 165cm . Waga 58/59kg . Rok temu 54 kg ;( . Cel 51 -54kg .

Obserwują blog
Hudzia
Anniiiaa
piska129
K0oOtek

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0