0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Wędrówka z cieniem

blogi.szafa.pl/ /karenmuse

sty. 15

Nieznośny impas

dodane przez: karenmuse dn. 15-01-2013 r.
Nieznośny impas

Ugh, zła jestem. Moja waga stanęła w miejscu. Od tygodnia nie byłam na siłowni, nie ćwiczyłam, bo przedsesja jest i jest taki za.ekhemekhem.ol, że ledwo wyrabiam, dzisiaj sukces, całe 4 godziny snu ;_; Mimo to na szczęście nie tyję, ba, nawet dzisiaj dostałam taki miły komplement: znajoma z grupy mnie zatrzymała dziś na korytarzu i tak powiada: "Kasia ! Aleś Ty zeszczuplała ! Ślicznie wyglądasz !" Ahh, jakie to było sympatyczne i miłe, jednak ktoś zauważa jakieś zmiany a nie są to tylko moje urojenia :D

No ale tak wracając do siłowni, to ja ogólnie całe życie lubiłam testować moją wytrzymałość fizyczną i tak jak na wakacjach zwiększałam moje długodystansowe wypady rowerowe, że udało mi się robić 75 km za jednym wypadem, tak ostatnio co wypad na siłownię to zwiększałam czas biegania na bieżnii i tak jak kiedyś nie wyobrażałam sobie biegać więcej niż 20 minut jednorazowo, tak ostatnio biegałam całą równiusieńką godzinę, 10 km :D Bieżnia była do tego stopnia niezadowolona, że próbowała mi delikatnie zasugerować, że za dużo biegam i chcąc zwiększyć sobie czas podczas biegania to mi pokazywała "Maximum 40 minutes", jednak udało mi się ją przechytrzyć :D

Jutro oficjalnie wykupuję nowy karnet i ch.ekhem.j mnie obchodzi czy mam sesję czy nie, ukochana siłownio, wracam !

wpis edytowany 2013-04-06 o godz. 22:10:01

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0