0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Piękno kwitnie dookoła

blogi.szafa.pl/ /hrabina_san

luty 25

Tylko Facet. Nic i nikt poza tym.

dodane przez: hrabina_san dn. 25-02-2012 r.
Tylko Facet. Nic i nikt poza tym.

 

Masz przyjaciółkę, wszystko jest pięknie- wspólne kawy, plotki, zakupy, spotkania tylko we dwie. Ale nagle nadchodzi ten dzień kiedy ona z uśmiechem na twarzy i wypiekami na policzkach oznajmia Ci: „poznałam kogoś!”. I to jest już koniec.

Powiedzcie, dlaczego większość kobiet całkowicie angażuje się w związek? Zapomina o rodzinie(!), znajomych, swoich zainteresowaniach(aa!!) i jest już tylko do całkowitej dyspozycji ukochanego.
Chcesz się umówić ze swoją przyjaciółką (która jak źle to rozegracie już niedługo może stać się Twoją byłą przyjaciółką) a ona jak zwykle „akurat” nie ma czasu, albo przychodzi.. ale zawsze Z NIM.  Rozumiem pierwsze tygodnie zakochania, ale już zupełnie nie pojmuję dlaczego nawet jeżeli w związku układa się średnio (jak w każdym od czasu do czasu) kobieta zamiast wyjść z domu do przyjaciółki nadal woli się kisić w związkowym sosie i tylko od czasu do czasu pożalić się na gadu-gadu jak strasznie jej źle. Facet wręcz przeciwnie- mądrze odetchnie z przyjaciółmi. Straciłam przez facetów już dwie naprawdę długie i fantastyczne przyjaźnie. Jedną z tych dziewczyn po trzech latach zostawił facet. I nagle sobie przypomniała o mnie. Owszem, dałam jej szansę (właściwie cały czas daje) ale to już nie to samo. Nie ufam jej, mam dystans. TRZY LATA wiecznie nie miała czasu a teraz nagle jest. Cały czas się śmieje sama z siebie, że się tak zachowała wobec mnie, przeprasza. Ale ja WIEM, ja czuję, że jeżeli gdzieś na horyzoncie pojawi się fajny facet- sytuacja się powtórzy.

Żeby było jasne- sama mam faceta. Którego kocham. Ale nie zapomniałam o bliskich mi osobach! Utrzymuję z nimi stały kontakt, spotykam się (a z tymi, którzy mają partnerów PRÓBUJĘ się spotkać..), mam swoje zainteresowania, które praktykuję. Nie zapomniałam o sobie.

Jak jest z Wami? Jakie jesteście w związku? Te, które są całkowicie oddane partnerowi i zapominają o Bożym świecie proszę o wytłumaczenie swojego stanowiska J Nikogo i niczego nie neguje, zżera mnie po prostu ciekawość.

wpis edytowany 2012-02-25 o godz. 08:58:05

facet,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


rudamarysia

rudamarysia napisała:

dodane: 28-03-2012 19:31

To może ja coś powiem:) Jak poznałam swojego D.-oczywiście oszalałam na jego punkcie! Zaznaczam,że nigdy nie spędzałam nie wiadomo ile czasu ze swoimi przyjaciółkami,jednak tak je wtedy nazywałam. Wiadomo,na początku wolałam spędzić z nim jak najwięcej czasu:) Później,gdy zauroczenie przestało być aż tak 'uciążliwe', jak się spotykałyśmy ich zachowanie strasznie mnie dziwiło,prawie wcale się nie odzywały, spytałam czy mają coś przeciwko D.,że tak się zachowują.Odpowiedziały,że nie. Po czasie dowiedziałam się,że opowiadały o mnie niestworzone historie i było im bardzo głupio,jak wtedy się spotykałyśmy. Dlatego JA wolę osobiście swojego faceta:) + mam jeszcze wspaniałą siostrę i kuzynkę,wystarczą mi całkowicie;)
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 25-02-2012 20:22

marti93- dokladnie tak samo mysle. a co jak stracisz faceta? nie ma juz do kogo sie odezwac
 

marti93
Zobacz blog

marti93 napisała:

dodane: 25-02-2012 15:16

Ja również mam chłopaka, a mimo to nie zapomniałam o bliskich, a zwłaszcza przyjaciółce. A potem nie daj Boże facet cię zostawi i komu masz się wypłakać?
 

Lajla18
Zobacz blog

Lajla18 napisała:

dodane: 25-02-2012 13:42

ja jestem sama od października tamtego roku i powiem szczerze że przez chłopaków nie mam dawnych przyjaciółek ,zostawiłam dla chłopaka wszystko ,ale przyjaciółki nie wróciły już..
 

aneta555

aneta555 napisała:

dodane: 25-02-2012 12:43

Hej moja znajoma tak zrobiła. Poznała kolesia i już nie miała czasu dla przyjaciółek. Potem on ja rzucił i nagle sobie o nas przypomniała;)
 

marchpanee

marchpanee napisała:

dodane: 25-02-2012 11:34

Znam dobrze temat, też straciłam dobrą koleżankę w taki sposób. Nie wiem ja zawsze potrafiłam sobie zorganizować czas, aby odwiedzić przyjaciół, rodzinę, nie zapominałam o Bożym świecie!
Ale też miałam kiedyś faceta, który potrafił być zły że jadę odwiedzić tatę którego wiedzę dwa razy w roku. W ogóle dziwne te związki teraz, jedno drugie by zamknęło w piwnicy i przypięło do kaloryfera żeby mieć kogoś tylko dla siebie ;/
 

Wilandra
Zobacz blog

Wilandra napisała:

dodane: 25-02-2012 11:22

Ja kiedyś tak miałam, że nic poza nim się nie liczyło, ale dostałam lekcję, życia i teraz mojemu obecnemu partnerowi nie potrafię do końca ufać i jakoś nie przywiązałam się mocno emocjonalnie - jest to OK, nie będzie... to może na początku będzie smutno i pusto ale świat się na tym nie kończy
 

lamocik

lamocik napisała:

dodane: 25-02-2012 11:19

polecam książkę "dlaczego mężczyźni kochają zołzy" ; )
kobieta nie powinna się za nadto angażowac w związek, bo kiedy to się kończy zostaje sama .
 

jagodzian

jagodzian napisała:

dodane: 25-02-2012 11:18

skądś to znam- dla mnie to jest paranoja, cenię ludzi, którzy potrafią na wszystko znaleźć czas i poprzez związek nie zaniedbywać starych 'przyjaźni'.
aktualnie nie mam faceta, ale gdy miałam potrafiłam znaleźć czas dla wszystkich z osobna, czasami zdarzały się wspólne wypady z chłopakiem, przyjaciółką i kolegą chłopaka.
ale to o czym piszesz znam bardzo dobrze- nie raz zostałam tak wystawiona, przez co cholernie mi przykro.
 

kaaaami
Zobacz blog

kaaaami napisała:

dodane: 25-02-2012 11:09

według mnie to zależy od osoby
taka rada dla zainteresowanych tematem:
Jeżeli masz przyjaciółkę, która poświęca cały swój czas facetowi to zasugeruj jej, że mogłaby spotkać się z Tobą wtedy czy wtedy, ona sama nie pomyśli, bo oczywiście się zakochała i nic więcej nie ma dla niej znaczenia. Przypomnij, że jesteś, że jesteś tyle lat itd. a nie potem narzekanie, że przyjaciółka ma Cię gdzieś. Jestem pewna, że po takim przypomnieniu znajdzie dla Ciebie czas, jeśli nie to niestety przyjaciółką ona nie jest i nigdy nie była :)
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 25-02-2012 10:14

milusss- przykre i piekne zarazem. bo przeciez ja przyjmiesz :)
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 25-02-2012 10:13

wydaje mi sie, ze duze znaczenie ma tutaj wlasnie 'zazdrosc' facetow (moj zawsze jak wracam ze spotkania z przyjaciolka pyta niby na zarty 'i co? obgadywalyscie mnie?' a tymczasem wiem, ze naprawde sie tego obawia;p) ale znam tez przypadki, gdzie facet wrecz wygania swoja kobiete z domu, zeby ta zajela sie swoimi sprawami, zainteresowaniami, a ona nie chce. jestem przekonana, ze dla faceta kobieta, ktora dba o swoje hobby i swoje sprawy jest duzo bardziej atrakcyjna niz taka, ktora nic nie robi tylko na niego czeka (a i takie przypadki znam)
 

milusss

milusss napisała:

dodane: 25-02-2012 10:12

Znam ten ból - moja przyjaciółka z wiecznie roześmianej dziewczyny stała się kompletnym no-lifem, uzależnionym od swojego faceta, spędza z nim 24/h, przez ostatni rok praktycznie nie mamy ze sobą kontaktu. to dla mnie krzywe zwierciadło związku:/
Ale wiem, że jeśli coś się stanie, to ona wróci, a ja ją przyjmę z otwartymi ramionami. Cholernie przykre ;)
 

kamokanikaka
Zobacz blog

kamokanikaka napisała:

dodane: 25-02-2012 10:06

To się tyczy zarówno dziewczyn jak i facetów. Ja na szczęście mam dojrzałych Przyjaciół, sama też należę do tego grona i nie zamykam się tylko na mojego Ukochanego. ;)
 

sssonia
Zobacz blog

sssonia napisała:

dodane: 25-02-2012 09:57

hrabina_san Chyba, że jest tak piszesz, pewnie było jej ciężko dobrać odpowiednie proporcje spotkań z Tobą i z nim (pewnie też w tym szaleństwie nie mogła myśleć zbyt trzeźwo, zwłaszcza, że długo byłaś przy niej i była pewna, że od tak nie starci Twojej przyjaźni) z resztą czasami to wina niektórych facetów, którzy lubią sobie zapewnić całkowitą atencję partnerek, wymagają "stałej opieki":) albo najzwyczajniej są zazdrośni...
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 25-02-2012 09:38

nie mozna powiedziec, zeby to nie byla przyjazn. Z jedna z tych dziewczyn znalam sie 8 lat, z czego 5 spedzilysmy bardzo intensywnie we wspolnym towarzystwie. bardzo duzo razem przezylysmy. Ona pod czas zwiazku odzywala sie do mnie- ale tylko za pomoca internetu :) a jak juz udalo sie nam spotkac- zabierala go. Pare razy spotkalysmy sie same (dlatego, ze go nie bylo..) i ona potrafila i tak mowic tylko o nim...byla calkowicie od niego uzalezniona, oszalala mozna powiedziec (z cala pewnoscia). Pamietajcie, ze w ten sposob mozna zranic swojego przyjaciela bardzo dotkliwie. Ja caly czas pamietam o tym, ze zostalam doslownie porzucona i nie wiem czy jeszcze kiedys jej zaufam tak naprawde.
 

paskudnik28

paskudnik28 napisała:

dodane: 25-02-2012 09:19

sssonia@: ja rowniez mam podobnie, nie wychodzilismy nigdzie razem ani nic, tylko do tej przyjaciolki wyskoczyc mi sie w wolnym czasie udalo.. ale zmienilismy to i teraz przynajmiej 2 razy w miesiacu sie umawiamy z jego albo moimi znajomymi;]
 

Canditti

Canditti napisała:

dodane: 25-02-2012 09:17

Ja też straciłam w taki sposób przyjaciółkę, podczas gdy jej facet spotykał się ze swoimi. Ona stała się egoistką, nigdy nie miała czasu, ale gdy czegoś potrzebowała to przychodziła np. pożyczyć jakieś ubranie albo coś wydrukować...Aż w końcu zapytałam, czy przyszłaby do mnie gdyby nie musiała nic wydrukować, a ona się obraziła. Także miałam odpowiedź.
 

sssonia
Zobacz blog

sssonia napisała:

dodane: 25-02-2012 09:17

Wydaje mi się, że jeśli przyjaźń mogła się tak rozluźnić, to żadna to przyjaźń...
A ja chyba za bardzo się angażuję w związek, "przywiązuję" do partnera i po pewnym czasie zauważam, że omija mnie wiele zdarzeń, imprez, spotkań, bo akurat mój nie może, a ja nie chcę robić mu zbędnych przykrości... Muszę nad tym popracować, bo powoli trochę oddalam się od "mojego świata" ;/
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 25-02-2012 09:11

i bardzo dobrze! taka sytuacja jest dla mnie zrozumiala. przeciez pzyjazn to tez swego rodzaju zwiazek, o ktory trzeba zabiegac i go pielegnowac. ciekawe co by powiedzial facet gdyby go porzucirz na rzecz przyjaciolki na wiele miesiecy :)
 

1 2
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Dzien dobry :)

O mnie

hrabina_san

Na szafie od: 06-02-2010

Obserwuj

Cenie sobie przede wszytskim ludzi kreatywnych i taka tez staram sie byc. Wiele rzeczy rozumiem i toleruje, ale jedynm czego szczerze nie lubie jest- hipokryzja! Kocham zycie :)

Obserwują blog
Teckgirl
kitek1986
VictoriaSecret10

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1