0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Piękno kwitnie dookoła

blogi.szafa.pl/ /hrabina_san

cze. 01

Wegetarianizm

dodane przez: hrabina_san dn. 01-06-2013 r.
Wegetarianizm

Dzień dobry Szafiarki/ Szafowiczki :) !

Zastanawiam się czy któraś z Was tak jak ja jest wegetarianką? Jeżeli tak to jak zaczęła się Wasza przygoda i dlaczego porzuciłyście mięso?

Ja mięsa nie jem już około 5 lat. Miałam już dużo wcześniej podejście do *nie*jedzenia*mięsa* (miałam około 14stu lat i absolutnie nie wiedziałam jak się do tego zabrać, skończyło się sińcami pod oczami, wiecznym głodem i bólami głowy) pomysł porzuciłam po około roku (z wielkim żalem i poczuciem porażki).

Ale w końcu powróciłam na dawno już wybraną i wyśnioną drogę. Z nową wiedzą, z motywacją i wielkimi chęciami.
Brak mięsa zastępowałam na początku mięsem rybim (wiem, że to udawany wegetarianizm) jadłam je mniej więcej raz na tydzień, nie czułam żadnych braków. Ale w końcu nastał dzień kiedy nie mogłam patrzeć już na rybę, nie mówiąc o jej przełknięciu. Właściwie przyznam, że nieco zmartwił mnie ten stan, głównie dlatego, że stało się to bez mojej wiedzy i gdzieś poza mną. Zamówiłam piękną rybkę ze szpinakiem, zapłaciłam za nią sporo pieniędzy. Kiedy mi ją przyniesiona ledwo panowałam nad ślinotokiem. Do czasu.. aż wsadziłam kęs do ust. Najzwyczajniej w świecie nie byłam w stanie przełknąć!

Czasami jem sushi, którego jestem wielbicielką, jedyną rybą jaką toleruję jest łosoś, najlepiej wędzony. Także w sushi sobie nie żałuję, jednocześnie ciesząc się, że co jakiś czas dostarczam zdrowych tłuszczy mojemu organizmowi. Obawiam się dnia kiedy i sushi stanie mi się wstrętne. Wiem, że jest pozbawione jakiegokolwiek mięsa całkowicie- cóż, najwyżej będę się nim żywiła :)

Na codzień jem bardzo dużo warzyw, owoców, nabiału- tawrgogów, jogrtów, serów żółtych, maślanek, kefirów, itd.

Kocham zwierzęta i nie zamierzam ich jeść. W żaden sposób jednak nie oceniam ludzi, którzy jedzą mięso! Nie jestem wojującą, narzucającą swoje idee wariatką. Mój facet jest mięsożerny i sama często przyrządzam mu mięso (owszem, bez próbowania, ale mniej więcej wiem jak doprawić konkretną ilość i czym żeby było smaczne)

Najbardziej bolą mnie opinie, że wegetarianie to wariaci. Ja nie mówię tak o osobach jedzących mięso. Ludzie lubią w bardzo negatywny sposób oceniać osoby z jakiejś mniejszości. Czy to etnicznej, czy to wierzeniowej, orientacyjnej czy właśnie żywieniowej.

Życzyłabym sobie tylko, żeby zabijanie zwierząt odbywało się w bardziej humanitarnych warunkach. W końcu..

ZWIERZE TEŻ CZŁOWIEK!

Zapraszam na mojego bloga:

www.ewadymek.blogspot.com

Mój najukochańszy :

 

 

weetarianizm wege,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 03-06-2013 12:45

Ja się z 'moich' wegan śmiałam w duchu i nadal bez problemów ze sobą obracałam kotlety na patelni. Faktycznie potrafili nieźle dopiec swoimi fanatycznymi zachowaniami, ale jak próbowali wdawać się w dyskusję to po pierwszych moich argumentach wymiękali i czmychali do pokoju. A krzywdy fizycznej by nie zrobli z prostej przyczyny- od niedoborów witamin, mikroelementów itd spowodowanych ich cudowną wegańską dietą, mieli tak słabe i wyniszczone organizmy, że zadyszkę łapali po wejściu na 2 piętro.
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 02-06-2013 10:19

ja tez nie lubie fanatykow, boje sie ich. sa zaslpeieni i w imie swoich wierzen potrafia zrobic komus krzywde. nie tylko fizyczna (ale rowniez) ja jestem normalna wegetarianka :) jak pisalam- gotuje mojemu facetowi miesne obiady (nie sprawia mi to wielkiej przyjemnosci, ale tez nie czuje dyskomfortu i obrzydzenia) jedyne co mnie boli i co absolutnie mi przeszkadza- to to w jaki sposob zwierzeta sa pozbawiane zycia.
 

Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 02-06-2013 01:42

Zapewne masz racje. Dlatego uważam, że to wina człowieka nie ideologii. Jak ktoś jest utwierdzony w tym, co wyznaje, w co wierzy i nie jest to na pokaz, to tylko szacun. Ale nie lubię fanatyków. A ci są wszędzie...
 

hrabina_san
Zobacz blog

hrabina_san napisała:

dodane: 01-06-2013 23:15

Asztare, nie trafilas na 'dziwnych' wegetarian tylko na dziwnych ludzi w ogole. znalezliby sobie kazda inna ideologie i tez wszystkim wmawiali :)
 

Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 01-06-2013 20:42

Opinie, że wegetarianie to wariaci tworzą wegetarianie. Nie wszyscy, ale niestety nie spotkałam na swojej drodze normalnego wegetarianina. Mieszkałam przez jakiś czas z parą wegan, miałam okazję poznać i wegan i wegetarian. I szczerze- to wariaci. Mi zwisa zawartość talerza innych osób, mam to gdzieś. Mam taką a nie inną opinię na temat tej całej ideologii, ale nie próbuję jej nikomu przeforsować. I póki działa to w obie strony, to złego słowa nie powiem. Ale jak ktoś zaczyna wygłaszać dyrdymały i twierdzić, że jestem złym człowiekiem, bo lubię schabowego, to siedzieć cicho nie będę.
 

asia94a

asia94a napisała:

dodane: 01-06-2013 13:56

Ja nie jestem wegetarianką, po prostu nie jem mięsa :P Ryby uwielbiam i jem ich spore ilości. Nie nazywam siebie wegetarianką częściowo przez to, że spożywam ryby, a częściowo przez to, że nie ma to u mnie związku z żadną ideologią. Owszem, żal mi zwierzą, które są zabijane, ale nie o to chodzi. Mi po prostu nigdy nie smakowało mięso. I pewnego dnia stwierdziłam, że pora przestać się męczyć. Większość znajomych twierdzi, że niedługo mi przejdzie. Zobaczymy :)
 

gabriela351

gabriela351 napisała:

dodane: 01-06-2013 12:23

Też jestem wegetarianką. W kwietniu minęło już 4 lata :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Dzien dobry :)

O mnie

hrabina_san

Na szafie od: 06-02-2010

Obserwuj

Cenie sobie przede wszytskim ludzi kreatywnych i taka tez staram sie byc. Wiele rzeczy rozumiem i toleruje, ale jedynm czego szczerze nie lubie jest- hipokryzja! Kocham zycie :)

Obserwują blog
Teckgirl
kitek1986
VictoriaSecret10

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1