0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Wszystko, co poprawia mi humor

blogi.szafa.pl/ /gumijagodowysok

mar. 18

Przeciążanie mięśni

dodane przez: gumijagodowysok dn. 18-03-2012 r.

Na początku zaznaczę coś, na co dużo osób zwraca mi uwagę.

Moje odchudzanie jest niezdrowe. TAK, WIEM. Dlatego nie polecam tego nikomu. Nikogo do tego nie namawiam, nic nikomu nie sugeruję. Po prostu u mnie na razie się to sprawdza, mam dobre samopoczucie (przy innych dietach od razu robiłam się nerwowa albo zmęczona) i póki tak jest, to jestem szczęśliwa. Nie każę Wam robić tego samego, ale uszanujcie, proszę, mój wybór...

 

A teraz do tematu. Wczoraj wieczorem robiłam te moje 60 brzuszków i było mi strasznie ciężko. Ale w sumie to nie był wieczór, tylko 2 w nocy, więc stwierdziłam, że to może zmęczenie. Niestety dziś rano się to powtórzyło. Boję się, że ponawiam sytuację sprzed paru miesięcy, kiedy przeciążyłam mięśnie i nie mogłam robić brzuszków ponad tydzień. Ale nie robię ich dużo. Zaczęłam tydzień temu od 50 raz dziennie, następnego dnia zrobiłam 60, kolejnego zrobiłam 60 rano i 60 wieczorem. I tak to utrzymuję, nie dokładam nic na razie. Nie chciałabym tego przerywać, bo czuję, że mój brzuch robi się twardszy, wygląda coraz lepiej, ale jednocześnie wiem, że jeśli przeciążę mięśnie, to będę musiała zrobić dłuższą przerwę, która może mieć złe skutki, a do tego ciężej będzie mi się znowu zabrać za ćwiczenia. Może któraś z Was się orientuje co mogę w tej sytuacji zrobić? Przerwę na jeden dzień? A może robić dalej brzuszki, ale ograniczyć ich ilość? Bo najbardziej boję się kompletnego przerwania na dłuższy czas...

fitness brzuszki odchudzanie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


gumijagodowysok
Zobacz blog

gumijagodowysok napisała:

dodane: 23-03-2012 19:39

nie, nie zakwasy, już pisałam o tym. ;) zaczęłam robić seriami, wydaje się, że jest lepiej. jutro kolejne ważenie, więc będzie notka. ;)
 

Stokrotka-
Zobacz blog

Stokrotka- napisała:

dodane: 23-03-2012 12:28

wydaje mi się, że to zakwasy. Rób sobie przerwy, lub jakieś serie ćwiczeń, a na bóle najlepsza gorąca kąpiel:) Trzymaj się KOCHANA:)
 

gumijagodowysok
Zobacz blog

gumijagodowysok napisała:

dodane: 18-03-2012 16:45

dzisiaj wieczorem tak spróbuję, zobaczymy, może będzie lepiej.
dzięki za rady, dziewczyny. :) jednak założenie tutaj bloga to był świetny pomysł. :D
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 18-03-2012 16:09

No najlepiej rób seriami. Proponowałabym zmniejszyć też chwilowo (na 1-2 dni) ilość powtórzeń: np 2x20 rano i wieczorem. Powinno przejść, bo jak przeforsujesz to rzeczywiście będziesz musiała przerwać a to bez sensu wtedy ;) Lepiej mniej a codziennie ;)
 

gumijagodowysok
Zobacz blog

gumijagodowysok napisała:

dodane: 18-03-2012 16:04

carlshi- to nie są zakwasy. zakwasy miałam pierwszego dnia po siłowni na udach, cały dzień mnie bolały przy każdym ruchu. brzuch mnie boli jak robię brzuszki, jest jakiś taki... jakby zmęczony. electrophile- skorzystam z rady, spróbuję robić seriami. :)
zależy mi, więc będę je robiła. po prostu byłam ciekawa, czy od kogoś usłyszę 'nie rób, bo przeciążysz'. skoro nic takiego się nie pojawiło, to daję dalej. :D
 

Electrophile

Electrophile napisała:

dodane: 18-03-2012 14:22

Może źle wykonujesz? Ja wyjściowo robię 5 serii po 20 powtórzeń, z czasem, kiedy czuję się na siłach, dokładam sobie jedną serię, nigdy nie robię brzuszków 'na strzała' bo to nie ma żadnego znaczenia.
 

carlshi
Zobacz blog

carlshi napisała:

dodane: 18-03-2012 14:15

a może to poprostu zakawasy? wiesz, ludzie żyją z bólem, jak ci zależy to mimo to je rób. i nie myśl proszę, że nie wiem o co ci chodzi, sama wielokrotnie to miałam
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Smakowitości, które każdy może zrobić (skoro ja nie spaliłam kuchni, to już nic prostszego!). Narzekanie na nadmiar tłuszczu. Ciągłe odchudzanie. A potem znowu te smakowitości, przecież tak bardzo lubię krzątać się po kuchni!

O mnie

gumijagodowysok

Na szafie od: 12-03-2012

Obserwuj

Ciągle jestem na jakiejś diecie, nigdy nie ważę wystarczająco mało, ale w weekendy wchodzę do kuchni i pichcę coś dla rodzinki- tylko jak to tak zrobić i nawet nie spróbować? ;)

Obserwują blog
miiszel

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0