0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Czas na działanie jest teraz!

blogi.szafa.pl/ /freshly

sty. 01

Moja silna wola poszła do lasu!

dodane przez: freshly dn. 01-01-2013 r.

Ostatnie 3 dni starego roku to była moja osobista porażka. Choroba mnie tak rozłożyła, że ledwo mi się chciało oczami mrugać, więc pomyślałam, że to świetna okazja, żeby sobie TROCHĘ odpuścić.. Gdyby skończyło się na "trochę" to byłoby spoko, ale niestety zeżarłam tyle kalorii w te 3 dni, co przez ostatnie 2 tygodnie. Na śniadania i kolacje jadłam 2-3 kromki białego chleba z masłem i czosnkiem i piłam wielki kubek herbaty z miodem i cytryną. Na obiadki babcia przyniosła swojej ukochanej wnusi "uzdrawiający" tłuściutki rosołek, który pochłaniałam z białym makaronem w ilości takiej, że wielki chlop by sobie tym pojadł:D. W międzyczasie zachciało mi się milkyway'a, zupki vifon'a, naleśników z dżemem i paru innych super dietetycznych przysmaków. Jednym słowem DRAMAT!

Noworoczne ważenie pokazało 69,3kg, (1,3kg więcej niż było 26.12:/) centymetry są takie jak tydzień temu, niby nic nie przybyło, ale wiem, że będę musiała odpokutować te 3 dni i zamierzam przez tydzień robić skalpel 2 razy dziennie! Dzisiaj już jestem po zdrowym śniadaniu, nie mam żadnych wymówek, żeby sobie odpuszczać, więc pracuję nad sobą pełną parą, żeby do urodzin być laską!

A tak wyglądał moj sylwester.. ale nie rozpaczam, bo serio nie miałam ani ochoty, ani siły, żeby wyjść z domu. Raz w życiu można posiedzieć sobie w domu, nie uważam, żeby to było jakieś hańbiące :D

odchudzanie, dieta, fitness,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


wyimagin0wana
Zobacz blog

wyimagin0wana napisała:

dodane: 01-01-2013 13:15

Ja też wymiękłam. Dzisiaj zeżarłam czekoladową bombkę. To wszystko przez okres(tak, dostałam w nocy w Sylwestra, masakra)..
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 01-01-2013 12:23

do marca spokojnie dasz radę :) tyko systematyczność i silna wola potrzebne (co u mnie szwankuje bardzo;))
 

freshly
Zobacz blog

freshly napisała:

dodane: 01-01-2013 12:11

U mnie święta bez większych grzechów, ale w ostatnie 3 dni nadrobiłam i to z nawiązką:D

Urodziny mam 29 marca, więc na szczęście trochę czasu mam na zadbanie o swoją sylwetkę:) a małe czarne to netbook toshiby.
 

naSskaa
Zobacz blog

naSskaa napisała:

dodane: 01-01-2013 11:55

Nie ma,co się martwić :) Wiele z nas sobie pozwoliło na niezdrowe jedzenie. Wystarczy się zebrać w sobie i walczyć dalej o wymarzoną figurę. Czasami można sobie pozwolić na odrobinę przyjemności,ale trzeba to robić z głową :)

Powodzenia.
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 01-01-2013 11:28

Oj współczuję choroby. Wiele z nas sobie pofolgowało przez ten czas- Święta Sylwester (alkohol to mega kalorie!). Mnie przybył tylko 1 kg na szczęście... a od dzisiaj się biorę za siebie znowu. Daję sobie miesiąc, bo więcej czasu i tak nie wytrzymam ;) a kiedy są Twoje urodziny? Powodzenia i zdrówka życzę:)
p.s. Czyżby to hp mini?
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0