0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Make life better!

blogi.szafa.pl/ /emiiily

sie. 12

No to pochodzone...

dodane przez: emiiily dn. 12-08-2012 r.
No to pochodzone...

Nawet nie wiecie, jaka wściekła jestem. Przed weselem, czyli jakoś końcówką lipca kupiłam sobie balerinki. Nie kosztowały fortuny, bo co prawda tylko 29 zł, ale nawet za taką kwotę oczekuję, że rzecz będzie trwała i wytrzyma chociaż jeden sezon. Nie uśmiecha mi się przecież co miesiąc wydawać pieniędzy na kolejne buty...

W sobotę, wracając z miasta zauważyłam, że z podeszwa mojego buta niedobrze się dzieje. A mianowicie, zrobiła się dziura praktycznie na wylot. Ba, i to w obu butach.

Zła jestem głównie dlatego, że ubrałam je zaledwie kilka razy i wytrzymały  około trzy tygodnie, a nie chodziłam w nich często, bo gdzieniegdzie mnie obcierały i zazwyczaj zastępowałam je najwygodniejszymi, ale dość wysłużonymi balerinkami.

Jutro idę do Pani na bazar z reklamacją, jestem bardzo ciekawa, co usłyszę- zważywszy, iż nie posiadam paragonu, bo w tym sklepiku chyba nawet nie ma kasy fiskalnej. W życiu nie pomyślałam, że po pół miesiąca się rozlecą, gdyby to było chociaż pół roku to nawet bym nie pomyślała, by chodzić z nimi i wykłócac się o pieniądze, ale 3 TYGODNIE? Przesada...

 

Bo buty są chyba do chodzenia, prawda? Więc argument, że "widocznie źle Pani chodziła/kopała piłkę (piętą?;o) jest nie na miejscu w przypadku reklamacji BUTÓW.

 

A Wy miałyście takie przygody z szybko niszczącymi się ciuchami/dodatkami/torbami/butami i problemy z reklamacją?

wpis edytowany 2012-08-12 o godz. 19:55:47

buty, balerinki,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


emiiily
Zobacz blog

emiiily napisała:

dodane: 20-01-2013 10:27

Może napiszę, jak sprawa się wyjaśniła; buty oddałam, Pani bez problemu przyjęła, mogłam w zamian wybrać sobie coś innego za tę kwotę- z racji, iż do sklepu w celu wymiany na inną rzecz poszłam dopiero w grudniu- wzięłam rękawiczki i ciepłe kapcie;)
 

julca100

julca100 napisała:

dodane: 20-01-2013 09:39

Ja kupiłam buty za ponad 60zł po trzech dniach cała podeszwa przetarta a reklamacja oczywiście odrzucona -.-
 

Kamyk1234

Kamyk1234 napisała:

dodane: 21-08-2012 22:23

Ja kupiłam buty pare dni temu, zdązyłam się nacieszyć całe 2 dni.
 

emiiily
Zobacz blog

emiiily napisała:

dodane: 14-08-2012 15:18

Byłam dziś i zdaję relację: Buciki oddałam bez żadnego problemu, Pani aż zrobiło się głupio, jak zobaczyła te uszkodzenia, dlatego starałam się być miła, bo to przecież nie jej wina, a producenta tego chińskiego badziewstwa. Mam przyjść w przyszłym tygodniu w piątek i wymienią mi je najprawdopodobniej na inne buty.
 

rudaaa12

rudaaa12 napisała:

dodane: 13-08-2012 13:16

sądze ,że kasy nie odzyskasz ;D powiem Ci dla pocieszenia, że ja kupuję mniej więcej co tydzień/ max 2 tygodnie trampki za max 20 zł ;D idę w sobotę na imprezę i po trampkach ;D
 

MartYneCzkA123

MartYneCzkA123 napisała:

dodane: 12-08-2012 21:44

Moja siostra miała z sandałkami tak, podeszwa cała sie rozkleiła (bez paragonu jak Ty ) mineło niecałe 2 tyg od kupna. Poszła zabrała na reklamacje, kazała przyjść za tydzień i po tygodniu dostała nowe buciki ; )
 

dzamajka

dzamajka napisała:

dodane: 12-08-2012 21:26

Ja w zeszłym roku kupiłam muszkieterki za 149,99zł w CCC i w przeciągu 3 miesięcy całe poździerane (czubki i boki) ta niby skórka sama odpadała i się kruszyła. Szewc ją trochę pokleił i pomalował ale i tak byłam wściekła bo użytkowałam je w normalny sposób. A kupiłam kiedyś japonki w markecie za 7 zł bodajże, a były najwygodniejsze na świecie i prześliczne, baaaardzo długo mi służyły.
 

ixkasik

ixkasik napisała:

dodane: 12-08-2012 21:23

Miałam dokładnie to samo ! I nawet te same buty i też wytrzymały tylko miesiąc .
 

wredna16

wredna16 napisała:

dodane: 12-08-2012 21:21

to jeszcze nic, ja kupiłam sobie sandałki, które z tyłu miały zamek, dałam za nie 55 zł, a po pierwszym wyjściu z przodu materiał mi się starł, a po trzecim cała podeszwa się odkleiła- CAŁA! gdy ją skleiłam druga zaczęła odchodzić,a pierwsza ponownie się odklejać, poszłam z paragonem, a sprzedawczyni mi mówi, że oni reklamacji nie przyjmują, i po butach. w dodatku nie wygodne były i obcierały. I tak 55 zł poszło z dymem.
 

porcelajn

porcelajn napisała:

dodane: 12-08-2012 21:05

ja kupiłam lordsy za 50 zł i wytrzymały niecały miesiąc. Spodziewałam się trochę dłużej jak na tak promowane obuwie a tu klops.
 

coffee_as
Zobacz blog

coffee_as napisała:

dodane: 12-08-2012 21:04

Miałam to samo, kupiłam balerinki na bazarku za 45 zł, po tygodniu podeszwa praktycznie odleciała. Poczarowałam z klejem do butów i jakoś ciągną swój żywot.
 

nielegalnerymy
Zobacz blog

nielegalnerymy napisała:

dodane: 12-08-2012 21:02

ja jak kupiłam na targu baleriny za 10zł to chodziłam całe wakacje po dworze później miałam je do chodzenia po szkole a na wiosnę i to lato również biegałam w nich po dworze :P były idealne do prowadzenia auta i wyrzuciłam je po roku od momentu zakupu. jednak nie ważne czy kosztują 10 czy 100 to jak widać bez różnicy :)
 

Perelka93

Perelka93 napisała:

dodane: 12-08-2012 20:56

to ja jestem lepsze, sandały rozleciały mi sie po 2dniach:(
 

Alicja098
Zobacz blog

Alicja098 napisała:

dodane: 12-08-2012 20:25

Ja buty niszczę na potęgę :/ I to nieważne czy za 29 zł czy za 129 zł ;/
 

ColorfulSky
Zobacz blog

ColorfulSky napisała:

dodane: 12-08-2012 20:24

taaa. ja ostatnio sie spieszyłam na gieldzie, przymierzylam jednego balerinka, drugi poogladalam, wydawał sie ok i pobieglam do domu.. w domu mierze, jeden od drugiego rozni sie o 0,5cm;/
 

wrobelekk

wrobelekk napisała:

dodane: 12-08-2012 20:21

jak na bazarku to nic nie zdziałasz, ale próbuj :) próbować zawsze można :)
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 12-08-2012 20:20

moja mama kupuje obuwie na bazarkach i zawsze od ręki przyjmują zepsute obuwie i albo bierzesz inne (czasem bez względu), albo dostajesz taniej o ileśtam złotych wybraną parę. Nie spotkałam się z tym, by nie chcieli uzanać reklamacji
 

nuuutella

nuuutella napisała:

dodane: 12-08-2012 20:11

wątpię żebys cokolwiek wskórała... ale próbuj :) tak to jest z bazarkowymi butami, nie raz tego doświadczyłam...
 

caravaggio

caravaggio napisała:

dodane: 12-08-2012 20:10

szkoda nerwów na dziadostwo ;)
 

tide

tide napisała:

dodane: 12-08-2012 20:10

wow jestem w szoku ,że aż tak się rozleciały! mam nadzieję ,że odzyskasz pieniążki.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Make life better!

Prowadzony przez:
emiiily

Moda, zdrowy tryb życia i fotografia- to trzy wytyczne, które rządzą moim życiem;) Każdy z tych elementów staram się w sobie zakorzenić na stałe, choć łatwe to nie jest (patrz: wytyczna numer dwa). Będę starała się pokazać Wam tu moje modowe poczynania, jak również nawoływać do wspólnej motywacji z gubieniu zbędnych kilogramów, w międzyczasie podzielę się również z Wami moimi pracami;)

O mnie

emiiily

Na szafie od: 15-06-2009

Obserwuj

Emilka- Szafiarka, licencjonowana administratywistka, mistrzyni słomianego zapału:P

Obserwują blog
asiek119
PauLi0
Hooney_M
milka-
ada000
edytka137
luckaa
stonedfeeling
smsak
highway
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0