0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

MODA NA ŻYCIE JAK W MADRYCIE

blogi.szafa.pl/ /ellbrown

luty 21

refleksja dojrzałej kobiety

dodane przez: ellbrown dn. 21-02-2012 r.

Dopiero niedawno uświadomiłam sobie, że żyjąc wśród ludzi, z ludźmi można czuć się samotnym.

 Nie będę użalać się nad sobą, bo nie taki mam zamiar a poza tym gdzie nie spojrzeć, gdzie nie czytać, każdemu coś doskwiera.

Nie wszyscy tez potrafią o tym mówić, choć my jak Polacy mamy niebywałą skłonność do narzekania, biadolenia.

A to kryzys, podwyżki, polityka, medycyna.

Tematów jest mnóstwo i każdy w nim znajdzie coś dla siebie.

 Dostrzegam w tym i dobre strony, bo ludzie się komunikują, to nic, że tematy bolesne, nieprzyjemne.

Sam fakt, że rozmawiają, a nie kłócą się, nie wyzywają, nie dokuczają - to już powód do pociechy.

 To jedna strona komunikacji, określiłabym ja mianem społecznej.

 Zasadniczo jednak w kręgu moich rozważań leży inny jej rodzaj – duchowy, wewnętrzny, osobisty czy nawet intymny.

 Rozmowa z samym sobą, bez słuchacza, otwarta do bólu, szczera…

 Zapewne każdy od czasu do czasu prowadzi takową konwersację.

Z doświadczenia wiem, że nawet taka, nie zawsze musi być szczera.

 W jakiś zadziwiający sposób potrafimy świadomie oszukiwać siebie.

 Przyczyny mogą być różne, odnosząc zagadnienie do swojej skromnej osoby stwierdzam, że dla poprawy samopoczucia zdarza mi się tzw. myślenie życzeniowe, czyli: nie tak jak jest – a tak jak chciałabym, żeby było.

To chyba najprostsze wyjaśnienie twórczej samorealizacji.

Obrazowo ujęłabym je tak.

 Wybieram się na kilka dni w podróż.

 Zostałam zaproszona przez przyjaciela na towarzyski wypad do Gdańska.

Ja kobieta samotna, co prawda po przejściach, on samotny, znacznie ode mnie starszy.

Obydwoje z dość sporym bagażem doświadczeń życiowych (zresztą jak wszyscy).

 Każde z nas z innej miejscowości, obciążeni sprawami zawodowymi, rodzinami, znajomymi, sąsiadami itp.

 Spotykamy się regularnie od ponad roku, gdzieś w połowie drogi…samotni, pragnący ciepła, czułości, dotyku.

 I wtedy zapominamy na chwilę o zostawionym w Warszawie czy Krakowie świecie.

Mija kilka dni, powrót do rzeczywistości, a po nim tęsknota…za utraconą piękną chwilą, której już nie ma i ta sama nie wróci…

.Jest jednak światełko nadziei,że będzie inna, piękniejsza od tej minionej.

Jadę, więc na spotkanie z tą piękną chwilą, która ulotnie zniknie… z marzeniem, by trwała wiecznie.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


dorotalawniczak68w

dorotalawniczak68w napisała:

dodane: 25-05-2012 14:54

Jasne,że nie ważne;)Tak tylko pytam:))
 

Bozunia

Bozunia napisała:

dodane: 24-05-2012 21:54

a czy to ważne w jakim wieku jest Pan..? Ważne ze Jest szczęśliwa i ze ta chwila trwa. Trzymaj sie Elu,trzymam kciuki.
 

dorotalawniczak68w

dorotalawniczak68w napisała:

dodane: 23-04-2012 12:20

Jeśli mogę zapytać - w jakim wieku jest Pani?Bardzo podobają mi się Pani wpisy,przemyślenia!
 

ewakoci

ewakoci napisała:

dodane: 26-03-2012 00:18

Pytanie , czy bylabys gotowa na rezygnacje na stale ze swej samotnosci .... Ja - jeszcze nie.
 

hammie

hammie napisała:

dodane: 21-02-2012 13:08

a moze te dwie samotne dusze powinny sie polaczyc? ale tak na zawsze ;)
 

bttrcp
Zobacz blog

bttrcp napisała:

dodane: 21-02-2012 11:44

Moja Mama jest starsza od Pani o 3 lata. Też zawsze było "coś", a najgorsze ze wszystkiego wydaje mi się jej samotność. Proszę pomyśleć, że warto żyć właśnie dla tych ulotnych chwil, którymi można się później rozgrzewać w chwili rozstania - co najważniejsze - czasowego. Moja Mama nie ma takiego luksusu, wydaje się być przeklęta na samotność i jedyne o czym myśli to to, że nikt jej już nie zechce, a zestarzeć będzie musiała się sama. Życzę, aby ten wyjazd był najlepszym i jednym z wielu.

P.S. przy okazji serdecznie zapraszam do mnie - organizuję konkurs. zasady są proste, udział szybki, do wygrania m.in. biżuteria i akcesoria wykonane przeze mnie, a zwycięzcy wybierają sobie nagrody sami :)

UŚMIECHU I POZYTYWNEGO MYŚLENIA PO STOKROĆ!
 

malgosia2635

malgosia2635 napisała:

dodane: 21-02-2012 10:58

Witaj! Jestem trochę starsza od ciebie i też z bagażem doświadczeń ,które sama sobie w większości zafundowałam , walcząc o lepszą rzeczywistość i poszukując pięknych ulotnych chwil.Moim zdaniem są one piękne , bo ulotne .Gdyby trwały wiecznie , zbladło by ich piękno. Jak mam życiowy "dół" to zawsze wiem , że po nim przyjdzie coś dobrego . Mogła bym to nawet narysować , wyglądało by to jak kardiogram - góra , dół , dół , góra.Każde nowe doświadczenie mnie wzbogaca , tylko czasem czuję się tym wszystkim już bardzo zmęczona ... Pozdrawiam . M.
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

pisać będę o wszystkim, bo taką mam potrzebę. może być to pamiętnik, recenzja, opowiadanie czy sprawozdanie. forma literacka nie ma tu znaczenia. tytuł także możesz sobie nadać sam drogi czytelniku.pragnę podzielić się swoimi doświadczeniami, wrażeniami, przemyśleniami.przez 40 lat egzystencji nazbierało się tego sporo.szkoda, żeby poszło w zapomnienie, tyle przygód, wydarzeń, skandali...i ubrań. będę przeplatać w konwencji szufladkowej opowieści ze swojego życia...zawsze inaczej niż inni ubrana.

O mnie

ellbrown

Na szafie od: 22-07-2010

Obserwuj

42 lata, 175 cm wzrostu, waga 65 kg, włosy miedziane, oczy zielone.o niezależnym umyśle, ekstrawagancka i oryginalna, kochająca sztukę, książki, przyrodę, zwierzęta.

Kategorie
Archiwum
Obserwują blog
malgosia2635
dorotalawniczak68w

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1