0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Efemeryczny szept...

blogi.szafa.pl/ /efemeryczny_szept

cze. 05

Włosy, ach te włosy!

dodane przez: efemeryczny_szept dn. 05-06-2012 r.
Włosy, ach te włosy!

Dzisiaj trochę o tym, co używam codziennie, prawie codziennie, czyli ogólnie rzecz biorąc - często. Chodzi o kosmetyki do pielęgnacji włosów. Może najpierw trochę o moich włosach - niezbyt proste, ale też nie kręcone, bardzo lubiące się rozdwajać na końcach i jak to określiła fryzjerka - "dużo ich, ale są cieniutkie". Cóż, natury nie oszukasz :)

Zdenerwowana tym, że niby używam jedwabiu (który według niektórych powinien mieć zbawienny wpływ na włosy), nie suszę ani nie prostuję włosów, moje włosy były, cóż - łagodnie określając w nienajlepszym stanie. Postanowiłam poszperać w internecie. Blogi i strony internetowe poświęcone pielęgnacji włosów namawiały, aby nie używać kosmetyków zawierających silikony. Więc postanowiłam je wyeliminować. W ten sposób trafiłam na kosmetyki firmy Alterra dostępne w Rossmanie. Pewnie wiele z Was już o nich słyszało, używa bądź nie. 

Na pierwszy rzut poszedł szampon. Mam wersję z morelą i pszenicą. Pierwsze wrażenie? To jest szampon?! Wygląda jak... żel? Pachnie jak coś do jedzenia. Konsystencja jak dla mnie - ok, postać żelu, więc nie za rzadka, nie za gęsta. Zapach? Niesamowity. Podobno są problemy z tego typu szamponami, że się nie pienią - ten zdecydowanie się pieni. Przy nieumiejętnym myciu włosów (czyli nałożeniu szamponu i "szorowaniu" głowy) może plątać włosy. Ogólnie rzecz biorąc dla mnie jest świetny. Nie obciąża włosów, ładnie pachnie, choć zapach nie utrzymuje się długo po myciu. I co ważne - posiada naturalne składniki. Cena również satysfakcjonująca, bo 9,99 zł za 250 ml (wersja 25% gratis). Z pewnością spróbuję innych wariantów zapachowych.

Kolejnym produktem tej firmy, który postanowiłam kupić był olejek pielęgnacyjny do olejowania włosów. Do tej pory używałam tego z Vatiki o zapachu kokosowym, ale po pierwsze kończył mi się, a po drugie zaczął już mnie odrzucać jego zapach :) Olejek ten nie jest co prawda stworzony typowo do włosów, ale zawiera tyle cennych, naturalnych dla włosów olejków w składzie, że właściwie czemu nie? Dla zainteresowanych: występują w nim olejki z owoców granatu, awokado, olej rycynowy, z jojoby, olej z migdałów i sezamu. Czego chcieć więcej? Pięknie pachnie, świetnie nawilża włosy. Ja zostawiam go na włosach na całą noc, po czym rano zmywam. Nie brudzi, nie tłuści poduszki :) Cena w Rossmanie: 13,49 zł za 100 ml. 

 

Ostatnim produktem, który miałam okazję wypróbować jest Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych z granatem i aloesem. Podobnie jak pozostałe kosmetyki tej firmy, stworzona jest z naturalnych składników, nie zawiera silikonów, parafiny czy syntetycznych barwników. Nakładam ją raz w tygodniu na jakieś 10-20 minut. Wygładza, nawilża włosy. Przy zbyt dużej ilości i niedokładnym zmyciu może jednak obciążać włosy. Cena z 150 ml - 9,69 zł.

 

 

Jak widzicie produkty te nie są jakoś szczególnie drogie, dostępne są w każdym Rossmanie (choć z maską miałam niewielki problem :) ). Na moje włosy działają bardzo dobrze. Dzięki nim włosy nabrały blasku, nie puszą się i wyglądają na zdrowsze. Jeśli nie znajdę niczego lepszego, póki co ich nie zamienię :) Nie będę Was zanudzać resztą włosowych kosmetyków, wrzucę to kiedy indziej ;)

 

Jutro o tym, dlaczego zamieniłam produkty do twarzy Vichy na produkty pewnej polskiej, mało rozsławionej marki a w związku z tym, czy tanie zawsze znaczy złe? 

 

Pozdrawiam, Efemeryczny Szept.

 

wpis edytowany 2012-06-05 o godz. 16:02:29

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


chocolat23
Zobacz blog

chocolat23 napisała:

dodane: 07-06-2012 20:58

dzięki za rady, przy następnym myciu włosów zastosuję się do nich :)
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 06-06-2012 11:52

Tangle Teezer też mam, kupiłam jakiś czas temu w UK ale z tego co wiem dostępny jest już w Pl, także polecam wszystkim którzy mają problem z rozczesaniem włosów.
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 06-06-2012 09:35

Miałam te i jeszcze żel pod prysznic waniliowo-coś tam. Pachnie bosko.
Kosmetyki dobre, choć nie rewelacja, ale ja jestem wybredna i ciągle szukam ideału.
 

efemeryczny_szept
Zobacz blog

efemeryczny_szept napisała:

dodane: 05-06-2012 17:17

Ja też kiedyś szorowałam włosy i strasznie mi się plątały. Teraz ten problem rozwiązany, bo po pierwsze ugniatam bardziej niż szoruję, a po drugie zainwestowałam w Tangle Teezer (ale o niej kiedy indziej ;) )
 

agguusiiiia

agguusiiiia napisała:

dodane: 05-06-2012 17:16

używam i mam również te 3 rzeczy i najbardziej jestem zadowolona z olejku :) jest mega i pachnie jak mamba, po nałożeniu vatiki kokosowej włosy nie były tak świetnie jak po tym właśnie olejku :)
 

efemeryczny_szept
Zobacz blog

efemeryczny_szept napisała:

dodane: 05-06-2012 16:46

Ja też kiedyś szorowałam włosy i strasznie mi się plątały. Teraz ten problem rozwiązany, bo po pierwsze ugniatam bardziej niż szoruję, a po drugie zainwestowałam w Tangle Teezer (ale o niej kiedy indziej ;) )
 

efemeryczny_szept
Zobacz blog

efemeryczny_szept napisała:

dodane: 05-06-2012 16:44

Z tego, co piszą mądrzejsi ode mnie trzeba (choć ja nie do końca stosuję się do zaleceń) :

- Włosy przed umyciem rozczesać.

- Zmoczyć bardzo dokładnie włosy ciepłą wodą.

- Rozcieńczyć niewielką ilość szamponu, umyć dokładnie skórę głowy, delikatnie ją masując miejsce przy miejscu (niedopuszczalne jest drapanie skóry głowy paznokciami).

- Myjąc włosy delikatnie je ugniataj, staraj się za bardzo ich nie splątać.

- Głowę spłukuj wodą o umiarkowanej temperaturze (gorąca wysusza włosy i potęguje problemy skóry).

- Podczas płukania staraj się nie szarpać włosów zbyt agresywnie (mokre włosy są dużo bardziej podatne na uszkodzenie).

- Płukanie najlepiej jest zakończyć zimnym strumieniem (powoduje to zamknięcie łuski włosa).

- Jeszcze raz nałóż szampon na włosy i ponownie je umyj (Pierwsze mycie oczyszcza skórę głowy, dopiero drugie w pełni oczyszcza włosy). [tego akurat ja nie robię, źle? dobrze? nie wiem :) ]
 

chocolat23
Zobacz blog

chocolat23 napisała:

dodane: 05-06-2012 16:38

może spróbuję :))
ja dokładnie właśnie tak robię - nakładam szampon i "szoruję" włosy.. ;P Myślałam, że wszystko jest ok ;) Jak w takim razie prawidłowo myć włosy ? ;>
 

kamilqs93

kamilqs93 napisała:

dodane: 05-06-2012 15:56

musze wyprobowac, bo zachcialo mi sie dekoloryzjacji, nic innego niz "modny koczek" zrobic nie moglam, bo te wlosy sie poprostu kruszyly. Teraz po wieeelu kuracjach jest lepiej, chociaz nadal towrzysza mi moje przyjaciolki-rozdwojone koncowki! :o masakra! -.-
Fajny watek, jutro lece do rosmana :d
 

jagababa123

jagababa123 napisała:

dodane: 05-06-2012 14:09

Ja używam oleju monoi ale jak nie mam pod ręką to tym też czasem sobie wysmaruję włosy. Zwykle biorę dwie łyżki stołowe ale nie myję później tym szamponem z alterry tylko jakimś silniejszym bo niestety ale ten nie jest silnie myjący i z większą ilością oleju może sobie nie poradzić. Ogólnie z Alterry mają dobre produkty ale szukam czegoś lepszego nadal. Coraz częściej robię też sama szampon do włosów.
 

milka06

milka06 napisała:

dodane: 05-06-2012 14:09

Używałam wszystkich 3 kosmetyków i je uwielbiam :)
 

marrta

marrta napisała:

dodane: 05-06-2012 14:01

Ja też właśnie nie wiem... Mam ten sam olejek, włosy do ramion, raczej gęste i grube, wzięłam tego olejku może z pół łyżeczki do herbaty, i potem myłam to 3 razy i dalej były tłuste...
 

efemeryczny_szept
Zobacz blog

efemeryczny_szept napisała:

dodane: 05-06-2012 13:57

Powiem ci, że nakładam go tyle, ale włosy były "tłuste". A co do twojej skorupy, to nie mam pojęcia w czym rzecz :P Bo u mnie mimo tego, że są tłuste, łatwo się zmywają.
 

AnaAnn

AnaAnn napisała:

dodane: 05-06-2012 13:49

używałam szamponu - mfaktycznie ładnie oczyszcza a włosy są LEKKIE :)
 

marrta

marrta napisała:

dodane: 05-06-2012 13:49

Świetny, bardzo rzeczowy post :) Czekam na więcej :)
Ile olejku nakładasz na włosy? Ja kiedyś nałożyłam kilka kropli i zrobiła mi się tłusta skorupa nie do zmycia... ;/
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Można pisać bloga o wszystkim? Można! O tym, co lubię... kupować, jeść, czytać, fotografować, oglądać ... i o tym czego nie lubię. Blog bardziej o wszystkim, niż o niczym.

O mnie

efemeryczny_szept

Na szafie od: 04-06-2012

Obserwuj

Studentka. Niecierpliwa kobieta. Dziewczyna mojego chłopaka. Pożeraczka książek. Fotograf-amator. Ja.

Obserwują blog
marrta
sssonia
Coocox3

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0