0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Moja walka

blogi.szafa.pl/ /edyta93

kwi. 30

Co mnie powsztrzymywało zawsze

dodane przez: edyta93 dn. 30-04-2012 r.
Co mnie powsztrzymywało zawsze

Moją motywacje łamie zawsze rodzina, bo ja się nigdy nie przyznawałam że jestem na diecie a rodzice kupywali słodkości, zupki chińskie, drożdżóweczki, itp a przecież byli świadomi że próbuje być na diecie.

 

 

U Nas w rodzinie moja siostra(starsza) i mama też są grubsze to znaczy mama była bo teraz bardzo schudła jest może nawet troszkę chudsza ode mnie , siostra (30lat) ma dwoje dzieci więc nawet nie mysłi żeby schudnąć skoro ma już swojego jedynego!

 

 

A ja jestem samotna, przez moją sylwetkę  Siebie nie akceptuje, mam przez to kompleksy i zaniżoną do minimum samoocenę. Nie szukam sobie nikogo bo obiecuje sobie co po chwilę że jak schudnę to się zajmę szukaniem tego jedynego ale ten czas nie nadchodzi !! 

 

 Wiedzieli oczywiście że jestem na diecie ale poprostu gdy mnie się pytali to zaprzeczałam !!

 



wpis edytowany 2012-04-30 o godz. 20:53:19

dieta walka,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


rudaaa12

rudaaa12 napisała:

dodane: 01-05-2012 13:28

Nawet mając chłopaka można się chcieć odchudzić, żeby być dla niego ładniejszą, ale przede wszystkim trzeba to robić dla siebie i z głową, nie inwestować kasy w cud tabletki i siedzieć przed telewizorem z miską lodów "czekając na cud", który i tak nie nadejdzie. Trzeba zostawić lody, wyłączyć telewizor i ruszać się, ruszać!:)
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 30-04-2012 22:40

Nie jesteś samotna przez swoją sylwetkę. jesteś samotna bo masz niską samoocenę. To nie to samo. Nawet jak schudniesz Twoje poczucie swojej wartości nie musi wzrosnąć.
I bzdurą jest, że jak się ma tego jedynego to nie ma potrzeby się odchudzać. Ja mam. I mimo, że on mnie kocha nie patrząc na kilogramy to robię to dla SIEBIE. Bo ja się chcę czuć lepiej biegając w szortach latem. Dopóki nie przestaniesz się sama przed sobą usprawiedliwiać i szukać powodów niepowodzeń w otoczeniu - niczego nie zmienisz.

i tak na przyszłość: nie dodawaj kilku postów jednego po drugim ;)
 

xnynciaa

xnynciaa napisała:

dodane: 30-04-2012 22:07

głupotą jest myślenie "schudnę to poszukam chłopaka" i "ma już tego jedynego więc nie musi chudnąć", Ty jezeli chcesz schudnąć dla kogoś, nigdy tego nie osiągniesz, jeżeli chcesz zmienić to dla siebie to nie patrz na innych, tylko zrób to tylko i wyłącznie dla SIEBIE. ja mam cudownego faceta, jest naprawdę przystojny, ale wcale nie mam idealnej sylwetki, nie jestem nawet szczupla a jednak za coś mnie kocha, wiec jak widac - nie warto chudnac dla kogos, ale przede wszystkim dla siebie! :)
 

insieme
Zobacz blog

insieme napisała:

dodane: 30-04-2012 21:13

Zyczę Ci powodzenia! Musisz się uzbroić w silną wolę - tylko tego Ci potrzeba do sukcesu - wtedy żadna tam drożdżówka nie będzie Ci straszna:-)
 

edyta93
Zobacz blog

edyta93 napisała:

dodane: 30-04-2012 21:06

powodzenia Tobie i dzieki za rade
 

miedziana
Zobacz blog

miedziana napisała:

dodane: 30-04-2012 20:56

ja miałam tak że podchodziłam do odchudzania z 2-3 razy i się poddawałam bo jednak pyszności kusiły. ale za którymś razem jak znowu obżarłam sie jak prosiak, mialam takie wyrzuty sumienia, że wiedziałam, że nie mogę już tak żyć. i tak zaciskając zęby udało mi się zrzucić 10 kilo. oczywiście były gorsze dni, kiedy objadałam się wszystkich czym popdało, ale mimo wszystko potem znów brałam się za siebie. ważyłam 67 kg przy 164. teraz ważę ok 56 kilo, i walczę dalej, żeby zjechać do 50. jeśli masz problem z jedzeniem np slodkiego, to jak się najdzie, to zacznij żuć gumę i pomyśl, że to tylko chwila przyjemności, a będziesz znowu miała wyrzuty sumienia i będziesz źle czuła się ze sobą. pomyśl, jaka będziesz z siebie dumna jak odmówisz sobie czegoś!:D
 

oryginal

oryginal napisała:

dodane: 30-04-2012 20:47

1."bo ja się nigdy nie przyznawałam że jestem na diecie"

2."przecież byli świadomi że próbuje być na diecie."

to wiedzieli czy nie-.-?
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Moja walka

Prowadzony przez:
edyta93

W tym blogu po raz pierwszy w takiej formie będę walczyć z Waszym wsparciem o pozbycie się na zawsze tych zbędnych kilogramów

O mnie

edyta93

Na szafie od: 30-04-2012

Obserwuj

Jestem 19-latką, podczas dorastania (zaczęło się to od 6kl podstawówki) przytyłam z około 40kg do 58-60(nawet dokładnie nie wiem bo nie mam wagi) Na początku podobało mi się że jestem troszkę grubsza ale od chudzielca stałam się grubaskiem !! Jestem niskiego wzrostu bo mierzę około 155cm więc ta waga jest za DUŻA dla mnie. Przez nią mam dużo kompleksów ale napisze w nastepnej notce ;))

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0