0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Dudzi w szafie

blogi.szafa.pl/ /dudzinka

sie. 29

Urlop 2011 , cz. 2 Kappl

dodane przez: dudzinka dn. 29-08-2011 r.

Drugiego dnia naszego urlopu poszliśmy na całość bez większych planów. Właściwie miał to być malutki spacerek po miasteczku, a zrobiła się z tego wielogodzinna wyprawa, z której doczłapaliśmy się do pokoju ok. 21.00 kompletnie wyczerpani :D

Najpierw opiszę miasteczko Kappl. Kappl jest małą mieścinką wciśniętą pomiędzy góry. Ludzie tam są niezwykle serdeczni - praktycznie każdy przechodzień nas pozdrawiał. Domki są bardzo zadbane, ukwiecone, chyba każdy oferuje pokoje. Podczas naszego pobytu turystów było mało, ponieważ jest to miejscowość oblężana przeważnie zimą oferując piękne pagórki do zjeżdżania. Wprawdzie latem można porządnie wyżyć się na rowerze czy z kijami do Nordic Walking (trasy są świetnie do tego przygotowane), ale miałam wrażenie, że ludzie tego nie doceniali (i całe szczęście, bo nie uśmiechało mi się jechać w tak zatłoczone miejsce jak Zakopane tego roku...).

Po drodze odwiedziliśmy kościółek, który zaskoczył nas swoją urodą. Przykościelny cmentarz także był przepiękny i nie miał w sobie nic z ciężkich, smutnych nagrobków. Wszystkie groby były lekkie, w podobnym, ażurowym stylu, bardzo zadbane, ukwiecone... W kościele znaleźliśmy stoisko z płytami CD, świeczkami i skarbonką, której nikt nie pilnował. (niestety w polskich kościołach rzadko się zdarzają takie widoki dlatego byliśmy w lekkim szoku). Natomiast na tablicy ogłoszeń parafialnych każda osoba, za którą odprawiana była msza - miała obok ogłoszenia umieszczone swoje zdjęcie, co dało obraz bliskości z jaką żyje ze sobą ta społeczność. Tutaj nie ma miejsca na anonimowość...

Po obejrzeniu kościoła mieliśmy iść do sklepu i do kwatery, ale zainteresowała nas dróżka pod górkę i uparłam się, (ku uciesze Misia), że chcę tam iść i damy radę :D Daliśmy, choć było baaaaardzo kręto i jeszcze bardziej stromo. Za to widoki były po prostu BOSKIE !

Oprócz pięknych, górskich pejzaży natrafialiśmy również na nieczynne, opuszczone latem wyciągi i restauracje. Zadziwiające, że nie cieszą się o tej porze roku powodzeniem, ale przyznam, że nie zmartwiło mnie to ani trochę :)

Niestety powrót z gór był mniej boski, bo w pewnym momencie 300 m, które mieliśmy w linii prostej do kwatery przerodziło się w kilka kilometrów, ponieważ nie ma tam żadnych skrótów. Nie da się po prostu zejść z góry na dół - trzeba iść bardzo długą serpentyną. Tak czy siak - gdybym miała powtórzyć nasz spacer - zrobiłabym to z wielką przyjemnością :)


2_Kappl.jpg


















3_krzy%25C5%25BC.jpg
4_nasza_kwatera_i_laweczka.jpg
6_kozy.jpg
7_Trzy_gesi.jpg
9_krete_zdradliwe_drogi.jpg
11_droga_do_centrum_Kappl.jpg
12_Gdzie_tu_isc.jpg
13_centrum_Kappl.jpg
14_wodospad.jpg
15_Kappl_miasto.jpg
16_kosciol_w_Kappl.jpg
17_tablica_informacyjna_w_Kappl.jpg
19_uroczy_cmentarzyk_kolo_kosciola.jpg
20_kosciol_w_Kappl.jpg
21_piekny_oltarz_w_kosciele_w_Kappl.jpg
22_rzezbione_lawki_w_kosciele.jpg
23_tablica_z_lista_mszy_za_zmarlych_z_ic
26_groby.jpg
30_kolejka_linowa.jpg
31_idziemy_droga_coraz_wyzej.jpg
33_skusila_nas_droga_w_nieznane.jpg
34_dzwonki.jpg
35_Kappl_zostalo_daleko_w_tyle.jpg
36_dzikie_bratki.jpg
37_dzikie_dzwonki_alpejskie.jpg
42_dla_kazdego_znajdzie_sie_tu_miejsce.j
44_kapliczka_oraz_padajacy_deszcz.jpg
45_kapliczka_w_deszczu.jpg
46_laweczka_z_cudnym_widokiem.jpg
53_a_na_czubku_drzewa_ptak.jpg
54_w_locie.jpg
57_kolejka.jpg
66_czupiradelko.jpg

67_warto_bylo_sie_tyle_wspinac.jpg
68_tylko_my_i_gory.jpg
69_kwiatek_dla_odmiany.jpg
71_stoki_narciarskie.jpg
72_jestesmy_juz_bardzo_wysoko.jpg
74_a_Mis_sie_wspina_i_wspina.jpg
75_wrzosowiska_i_laki.jpg
76_gory.jpg
77_gory_i_laki.jpg
78_chatka.jpg
79_cudownie.jpg
80_kwiatek.jpg
82_huczacy_potok.jpg
84_idziemy_dalej.jpg
89_wietrzna_jama_wedlug_slownika.jpg

wpis edytowany 2011-08-29 o godz. 21:27:11

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0