0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Dudzi w szafie

blogi.szafa.pl/ /dudzinka

paź. 10

Urlop 2011 , cz. 5 Hallstatt

dodane przez: dudzinka dn. 10-10-2011 r.

No cóż... nasza wyprawa wydarzyła się już jakiś czas temu, pewne fakty zaczynają zacierać się w pamięci, więc ponownie posłużę się mailem, jaki wysłałam do Rodziny, bo on najlepiej przedstawia to, co nas spotkało i emocje temu towarzyszące.
------

Witajcie,
Wczorajszy dzień był bardzo bogaty we wrażenia, choć pogoda była bardzo kiepska.
Najpierw pojechaliśmy zobaczyć skocznię, na której Adam Małysz zwykł kiedyś trenować - w Ramsau. Skocznia była mniej ładna niż te nasze w Wiśle i Szczyrku. Pomimo dużego deszczu kilku skoczków oddało tam treningowe skoki.
Później pojechaliśmy na górę Stroderzinker, na którą kilkukilometrowy wjazd serpentyną nad niezabezpieczonymi często przepaściami wąziutką drogą przyprawiał mnie o palpitacje serca. Obecność mlecznej mgły dodatkowo budziła emocje. W końcu dotarliśmy na szczyt, gdzie oprócz kilku domków (jestem pełna podziwu dla ich budowniczych...) czekała na nas urokliwa gospoda ze starutką kelnerką :) Zamówiliśmy sobie po kawie z ciastkiem (pycha !) i ruszyliśmy w drogę powrotną.
Kolejnym punktem programu było jezioro - nie pamiętam nazwy. Było także bardzo urokliwe.
Zahaczyliśmy także o kolejkę górską, przy której okazało się, że jest jeszcze mnóstwo innych, dodatkowych atrakcji takich jak jaskinie solne, lodowe itp. ale pogoda była tak paskudna, że obeszliśmy się smakiem. Nie warto było wydawać 100 zł/os , żeby oglądać mgłę.
Gwoździem programu było miasteczko Hallstatt, którego uroku się spodziewaliśmy znając zdjęcia z internetu, ale ostateczny widok, pomimo psiej pogody dosłownie POWALIŁ NAS NA KOLANA ! To najpiękniejsze miasto jakie można sobie wyobrazić ! Jak z bajki !Jezioro jest bardzo duże i zanim trafiliśmy do miasteczka Hallstatt Misio wpadł na pomysł, żeby przejechać się wzdłuż niego pociągiem. Przejechaliśmy ze 3 stacje i wróciliśmy, aby dalej samochodem dojechać do miasteczka dosłownie wciśniętego pomiędzy góry, a jezioro. Oczywiście nie obyło się bez jazdy przez tunel. Austriackie góry są ich pełne, a ten hallstattcki był wyjątkowo... magiczny. W tunelu znaleźliśmy parking, z którego zeszliśmy zboczem z naćkanymi weń domkami i domeczkami do centrum miasta.
O Hallstatt w Wikipedii.
Na koniec poszliśmy zjeść sznycla wiedeńskiego w restauracji położonej blisko jeziora, gdzie okazało się, że kucharką jest tam Polka, bo kelnerka nie potrafiąca się z nami dogdać zawołała ją do stolika, co było dla nas wielkim ułatwieniem w wyborze potraw z menu. Sznycel wiedeński smakuje jak nasz schaboszczak, ale jedzony w Austrii nabiera dodatkowej magii, co drastycznie zwiększa jego cenę ;)
Do kwatery wracaliśmy bardzo późno wykończeni, ale szczęśliwi.
Buziaki :)
Misie
P.S. Klikając w zdjęcia - powiększasz je :)

53_nad_jeziorem_Misia.jpg



1_Kulm.jpg

2_Misio.jpg
3_mala_skocznia.jpg
4_domki_przed_skoczniami.jpg
5_duza_skocznia.jpg
6_Misio_przed_skoczniami.jpg
7_ciagle_pada.jpg
8_wjezdzamy_na_gore_serpentyna_nad_przep
9_malownicza_ale_waska_droga.jpg
10_deszcz_i_mgla.jpg
11_Punto.jpg
12_takie_zakrety_to_norma.jpg

14_Misio_i_mgla.jpg
15_auto_postawione_na_parkingu_a_my_idzi
16_Die_Zirbe.jpg
17_mgla.jpg
18_dzwonki_alpejskie.jpg
19_na_gorze_Steinerhaus.jpg
20_Misio_i_Steinerhaus.jpg
21_sernik_na_cieplo.jpg
22_rolada_z_malinami_PYCHA.jpg
23_kawa_latte.jpg

25_kwiatki.jpg
26_Misio_na_lesnej_polance.jpg
27_lesna_polanka.jpg
28_miasteczko_nad_jeziorem.jpg
29_w_drodze_do_Hallstatt_spotkalismy_Pol
30_kolejka_gorska.jpg
31_kolejka_do_mgly.jpg
32_pociag_wzdluz_Hallstatt.jpg
33_w_pociagu_pusto_czysto_i_wygodnie.jpg
34_Misio_rozwiazuje_austriackie_krzyzowk
35_widok_z_pociagu_na_jezioro.jpg
36_tu_juz_widok_jeziora_podczas_postoju_
37_z_parkingu_w_tunelu_schodzimy_uliczka
38_Hallstatt_to_male_roznorodne_bardzo_k
39_miasto.jpg
40_ciezko_sie_tam_dostac_jak_oni_to_wybu
41_domkowe_wzgorze_z_widokiem_na_jezioro
42_mnostwo_domkow_a_pomiedzy_nimi_wodosp
44_domki_i_jezioro.jpg
45_miasteczko.jpg
46_knajpka_nad_jeziorem.jpg
47_uliczka_z_ludowo_ubranymi_mieszkancam
48_niektorych_domkow_nie_widac_spod_mchu
49_wodospad_wpada_do_miasta.jpg
50_ryneczek.jpg
51_mozna_sie_wybrac_w_rejs_lodka_po_jezi
52_nad_jeziorem_Misia.jpg
54_pyszny_rosol_w_gospodzie.jpg
55_kawa.jpg
56_sznycel_po_wiedensku_Misia.jpg
57_moj_sznycel_po_wiedensku.jpg
58_nasze_salatki.jpg
59_strudel_serowy_na_cieplo_w_sosie_wani
60_kosciol_na_tle_jeziora.jpg
61_kosciol_wieczorem.jpg
62_juz_sie_sciemnia.jpg


wpis edytowany 2011-10-14 o godz. 08:50:40

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0