0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Dudzi w szafie

blogi.szafa.pl/ /dudzinka

lip. 31

Piąta, niezbyt wesoła wizyta w Natur House

dodane przez: dudzinka dn. 31-07-2012 r.

Niestety nie każda wizyta w Natur House może być tak wesoła jak poprzednie. Tym razem było inaczej, ale może zacznę od początku. Przyznaję się bez bicia, że w tym tygodniu zdarzyło mi się dwa razy skusić na Bubble Tea  , a na dokładkę w weekend przytrafiła mi się mała, grillowa wyżerka... Choć nie jadłam jakoś przerażająco dużo to niestety w większości były to baby ziemniaczane, ziemniaczana zapiekanka no i ciasta... To wszystko wystarczyło, żeby waga stojąca w gabinecie Pani Beatki pokazała cały kilogram więcej. Jedynym pocieszeniem był wynik drugiej wagi, która wskazała, że przybył mi kilogram wody, a tłuszcz pozostał bez zmian. Dobre i to.

Wnioski: staram się tym wszystkim nie martwić. Zaciskam zęby i robię swoje, bo nie ma nic gorszego niż rezygnacja z błahego powodu. Pamiętajcie, że każdego dopadną kryzysy podczas odchudzania się. Pamiętajcie, że są i trzeba je dzielnie przeczekać. Myślę, że najczęstszą przyczyną porzucania diety są właśnie takie małe porażki. Nie dajcie się im, a będzie dobrze :)

wyniki.jpg

wpis edytowany 2012-07-31 o godz. 14:40:27

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0