0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

okruchy motywacji

blogi.szafa.pl/ /dagoos86

kwi. 15

pozbyć się go PLAN B

dodane przez: dagoos86 dn. 15-04-2013 r.
pozbyć się go PLAN B

Mowa oczywiście o tłuszczu ;) konkretnie o jego dużym kawale ważącym 5kg. Od kilku dni chodzę podminowana i wśckiekła na samą siebie, dlaczego nie potrafię pozbyć się tych paru kilo, kiedy wkoło wszystkim się to udaje i to w znacznie krótszym czasie... szukam rozmaitych wymówek, ale trzeba w końcu przyznać otwarcie i szczerze, że jedyną przyczyną tego stanu rzeczy jest moja słabość do jedzenia. I to kompletnie nierozsądnego, bo wiadomo, że jeść trzeba, ale należy robić to z głową! Dziś zajrzałam do tabeli kalorycznych i mam wszystko czarno na białym: kilka niewinnie wyglądających ciasteczek to całe 260 kcal (!!), a kawałek babki piaskowej do kawy 250...razem to jak wartość kaloryczna zdrowego posiłku, po którym nie byłabym głodna po upływie godziny i dostarczyłabym swojemu organizmowi witamin, a zamiast tego zafundowałam sobie furę cukru i trochę mniejszą furę tłuszczu- cóż za rozsądnie zbilansowany, dietetyczny posiłek... W sumie moje całe śniadanie wyszło na ok. 1100 kcal, ale pocieszające to, że znalazło się w nim jabłko i 2 marchewki. 

Jak łatwo się domyslić to "odkrycie" rozeźliło mnie jeszcze bardziej (:D) i postanowiłam zabrać się za plan B (chociaż gdybym miała faktycznie wziąć pod uwagę moje wszystkie podejścia do odchudzania zabrakło by liter w alfabecie). W zeszycie rozpisałam sobie 30 kolejnych dni począwszy od dzisiejszego- z jednej strony będę zapisywała wszystko, co danego dnia zjem wraz z wartościami kalorycznymi, z drugiej ćwiczenia, jakie tego dnia wykonałam z ilością kalorii spalonych. Dopuszczalna ilość kalorii na dzień: 1500 kcal. Konieczna ilość kalorii spalonych: 500 kcal. W aktywności fizycznej też mała rewolucja, albo raczej reaktywacja ;) powrót do orbitreku: 6 razy w tygodniu po 1h 20 min (przy 2 odcinkach serialu- przyjemne z pożytecznym :D) tyle wystarczy, aby spalić 500 kcal. Czasem dla odmiany będę wykonywała też inne ćwiczenia, ale głównie nastawiam się na orbitreka, bo myślę, że po nim będą najszybsze efekty, w końcu w zeszłym roku pilnując dodatkowo diety, schudłam w ten sposób 6 kg w ciągu miesiąca (byle tylko moje kolana podołały temu wyzwaniu;)). Po każdym tygodniu podsumowanie- waga oraz wymiary. Trzymajcie kciuki, żeby tym razem się w końcu udało! Mam już serdecznie dosyć odchudzania i patrzenia z niechęcią w lustro na moje ciało, które kiedyś tak mi się podobało, a teraz jest powodem wstydu. Byćmoże nie jest z nim tak źle (niedawno było znacznie gorzej), ale to jeszcze nie jest to, co chcę ogladać, to nie pasuje do mnie.

A jak Wy dajecie sobie radę? Nie poddajemy się? :)

Miłego słonecznego dnia!!!

wpis edytowany 2013-04-18 o godz. 18:21:47

odchudzanie dieta chodakowska,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 17-04-2013 08:41

marlenaLena9911 dzięki :) na zdjęciach to często mam obcasy, odpowiednie ciuchy, więc w miarę wyglądam, ale w stroju kąpielowym wszystkie mankamenty widać, gdzie czego jest za dużo (brzuch i uda w moim przypadku). Oby w miesiąc dało się tego pozbyć. Narazie 3 dzień i się trzymam postanowień ;)
 

marlenaLena9911
Zobacz blog

marlenaLena9911 napisała:

dodane: 17-04-2013 00:57

trzymam za Ciebie kciuki! wg zdjęć ze stylizacjami na prawdę świetnie wyglądasz ! ;)))

też mam orbitreka, ale mój niestety się kurzy. za daleko od mojego pokoju . Póki co chodakowska + mel b . byle do wakacji ! Dasz radę! ;))
 

pmonika

pmonika napisała:

dodane: 16-04-2013 23:03

kamcia0709 - mam dokładnie te same efekty :D nie cały m-c odchudzania , ćwiczenia prawie codziennie i 4 kg mniej. Jeszcze 4 i też mi starczy :D
 

devilgirl69

devilgirl69 napisała:

dodane: 16-04-2013 08:23

ja niestety już jestem 3 dzień bez ćwiczeń, z własnej głupoty (boli mnie prawa strona pleców), myślałam, że do dziś przejdzie;/ no nic, ale miałam odkrycie roku :D jak pewnie wszystkie - tyje po słodyczach, tylko jak je wyeliminować, albo chociaż ograniczyć:) generalnie najlepiej nie przejmować się efektami innych osób, każdy organizm inaczej reaguje :)
 

kamcia0709
Zobacz blog

kamcia0709 napisała:

dodane: 15-04-2013 17:04

ja też 3 tygodnie już ograniczam żarłoczność , na razie jestem z siebie dumna , mam motywacje ...i ćwiczę 30 min dziennie ..pozbyłam się już 4 kg, jeszcze 4 kg i osiągnę cel ;) Więc połowę już mam za sobą . Pozdrawiam
 

ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 15-04-2013 16:56

ugh, 40 min. hula-hop to rzeczywiście sporo! ja po 10 już mam dość. pewnie dlatego że popadłam w rutynę, chociaż fakt faktem - efekty po nim są! :)

niestety nie mam pieska. chociaż bardzo chciałabym mieć!
wiem właśnie... teraz mi lepiej, bo jestem na lekach przeciwbólowych, to w ciągu dnia podczas siedzenie już nie boli tak mocno. i dlatego mnie nosi, żeby pobiegać. no nie wiem, zobaczymy... może po prostu zrobię coś lekkiego w domu wieczorem. ale kusi, ojjj kusi to bieganie! buty się do mnie uśmiechają:( a diagnoza w piatek
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 15-04-2013 16:46

40 min hulahop? Podziwiam, ja bym nie dała rady:) A 6kg gratuluję! Może i ja za miesiąc będę się mogła pochwalić wreszcie ;)
ellieelllie lepiej się jeszcze wstrzymaj z bieganiem :) Pamiętaj- kręgosłup! Zamiast tego może przejdź się na spacer z psem (zakładając, że go masz ;))? na pewno będzie wdzięczny- mój wczoraj tańczył ze szczęścia :D
 

ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 15-04-2013 15:38

Powiem Ci, że ja czasami już też się załamuję, bo jednak nie tak łatwo zrzucić niechciany tłuszczyk wtedy, kiedy nie jest się prawdziwym grubasem :P
Twój plan jest fajny, a przede wszystkim - realny!
Z tym jedzeniem to jednak trzeba się pilnować... zresztą... sama wiesz, już kiedyś o tym była rozmowa. Z tą żarłocznością trzeba walczyć :P

Ja dziś chyba nie wytrzymam i pójdę pobiegać, chociaż miałam tego nie robić do końca tygodnia... Słońce świeci! W domu aż szkoda się pocić :D
 

kasiarzyna08

kasiarzyna08 napisała:

dodane: 15-04-2013 15:08

Powodzenia :) ja codziennie skaczę na skakance 20 minut + 40 minut hula hop :)(zaczęłam 4 marca i ubyło mi do tej pory 6kg ;o tak więc chyba nieźle :) ) no i oczywiście zdrowe odżywianie. :)
 

patrynia88

patrynia88 napisała:

dodane: 15-04-2013 14:07

Trzymam kciuki;) I zaczynam razem z Tobą!!! Też mam orbitreka daje fajne efekty warunek? regularnie trzeba cwiczyc:) gorzej z tym jedzeniem:(
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

okruchy motywacji

Prowadzony przez:
dagoos86

Pierwotnym tematem bloga jest dążenie do idealnej sylwetki. Celem- szukanie motywacji i zatrzymanie jej jak najdłużej. Znajdzie się tu także miejsce na wszelakie inne tematy. Jeśli ktoś chce się przyłączyć, podzielić doświadczeniami, wypowiedzieć- zapraszam :)

O mnie

dagoos86

Na szafie od: 11-06-2010

Obserwuj

Typ pesymistycznej marzycielki, nieuleczalna zakupoholiczka internetowa, zatwardziała introwertyczka. Zafascynowana psychologią, urodą oraz modą.

Obserwują blog
date-bait
kingusek90
A_Z_88
naSskaa
paula0391
Mar_tyna
dipsyy16
kowal501
rozalia_h
madzia88lena
honestlyyy
kokoo00
feeeeling
ivaa15
Smaajl
edit91
freshly
martucha56
miiszel
z_pazurem
Greddy
ellieellie
jokalka15
ewe237
Anniiiaa
Johanna21xxx
Tosia_19
mariczka83
docelu
ewemewe
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1