0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

okruchy motywacji

blogi.szafa.pl/ /dagoos86

mar. 08

nie wyszło (znowu) :]

dodane przez: dagoos86 dn. 08-03-2013 r.
nie wyszło (znowu) :]

I sama sobie jestem winna- w ciągu ostatnich 2 tygodni ćwiczyłam może ze 2 razy, a do tego jadłam wszystko, co mi ręce wpadło, w przeważającej części rzeczy zakazane typu słodycze, biały chleb, ogromne ilości tłuszczu (masło, ser, jakieś ochydne wędliny pseudomięsne). Dlatego też dziś z rana zmierzyłam się wyłącznie dla zasady, nie robiąc sobie żadnych nadziei, poza tymi, że nie przybyło mi zbyt wiele. Nawet odważyłam się wejść na wagę ;)

 

Waga: 58,5 kg

 

Wymiary:

biust: 90 cm

talia: 65 cm

biodra: 96,5 cm

uda: L: 54 cm P: 55 cm 

 

Muszę przyznać, że jak na ilość popełnioch grzechów, nie jest tak źle. Nigdzie nic mi nie przybyło, w biodrach nawet ubyło 0,5 cm, jedynie waga się zwiększyła o 0,3 kg. Myślę, że to bardzo niewiele. 

Jednak cel pozostaje bez zmian: 55 kg. Tym razem jednak już nie bedę wyznaczać sobie kolejnej daty, po prostu postaram się systematyczniej ćwiczyć i bardziej przestrzegać diety. Mam teraz dużo wolnego czasu, możliwość wysypiana się do woli, mniej stresów, więc obym te sprzyjające warunki wykorzystała.

A jak Wam idzie? Z przykrością stwierdzam, że nasze odchudzające towarzystwo się wykrusza... :( chociaż przybywa wciąż nowych ćwiczących, które zapewne po paru miesiącach też zaczną znikać... a może się mylę? Na moim blogu też gości coraz większa cisza, co zamierzam w końcu zmienić.

Pozdrawiam wszystkie walczące i wstawiam to, co lubimy najbardziej- motywator ;) 

 

wpis edytowany 2013-03-08 o godz. 14:15:48

odchudzanie dieta chodakowska,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 09-03-2013 19:06

ellieellie już zapomniałam, chcę więęęęcej efektów, więcej :D
ale podobno "dopóki się walczy, jest się zwycięzcą" (ktoś mądry tak powiedział, nie pamiętam kto ;)) więc pocimy się dalej i do lata będziemy świetnie wyglądać w bikini ;)
 

kingusek90
Zobacz blog

kingusek90 napisała:

dodane: 09-03-2013 18:43

Mam dokładnie to samo, od momentu przeziębienia może z 3-4 razy ćwiczyłam i ciągle szukałam wymówki ale.. wróciłam :)
Mam nadzieję, że uda nam się wytrwać :)
 

ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 09-03-2013 15:42

Jestem, jestem! Nie wykruszam się ;) dagoos86 i tak już osiągnęłaś sukces. może jeszcze nie taki jak chciałaś, ale jednak! :) ja wiem, że jeśli teraz się nie poddamy to za 1 czy 2 miesiące będziemy MEGA dumne! wierzę, że warto do takiej satysfakcji jeszcze trochę się 'spocić' ;)
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 09-03-2013 10:12

dokładnie NanPi, miałam wrażenie, że jestem chodzącym galaretowatym sadełkiem ;) a tu jednak tylko 0,3 kg więcej :)
 

NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 09-03-2013 00:34

Waga zwiększyła się o 0,3kg a Ty pewnie czujesz się jakbyśmy ważyła 100:) ja czasami myślę ze jeśli nie zjem czekolady to umrę:) to niestety wiosenne przesilenie daje się we znaki. U mnie dodatkowo praca, wychodzę po 8 wracam 12 godzin póżniej:( no ale Ćwiczę póki co:)) wiem jednak ze czasami trzeba odpuścić, nie zawsze jesteśmy w szczytowej formie...
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 08-03-2013 20:48

co do tych brzuchów to mamy tą samą manię ;)
 

edit91
Zobacz blog

edit91 napisała:

dodane: 08-03-2013 20:36

Haha bo nie ma to jak dobra motywacja(czyt.zdjęciach pięknych brzuszków innych kobiet;) oj tak killer i turbo przyniósłby pewnie szybsze efekty a co do biegów to jak tylko się zrobi cieplej zaczynam codzienne bieganie :)
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 08-03-2013 19:12

edit91 faktycznie podobne wymiary i manię wstawiania fotek brzuchów do miniaturek :D nie zrażaj się powolnymi efektami, najważniejsze, że są! Jeśli zależy Ci na szybszych to chyba trzeba postawić na killera i turbo. Ja zamierzam teraz trenować na przemian te 2 i dodatkowo biegać.
devilgirl69 generalnie to z wymiarów jestem zadowolona poza udami, które baaardzo chciałabym zmniejszyć no i tą wagę...
Ale nie poddajemy się dziewczyny! :)
 

edit91
Zobacz blog

edit91 napisała:

dodane: 08-03-2013 18:47

devilgirl69 dlatego nie możemy się poddać i musimy walczyć dalej :)
 

devilgirl69

devilgirl69 napisała:

dodane: 08-03-2013 18:19

kurcze jak ja bym chciała mieć takie wymiary i wagę ;) jedynie tylko biodra mam tych samych wymiarów ;) ale u mnie małe postępy, oprócz podjadania słodkości bo im się nie mogę oprzeć :( no też zauważyłam, że coraz mniej tych osób, ale wydaje mi się, że tylko przez to, że założyły sobie osiągnięcie celu w zbyt krótkim czasie i się poddały
 

edit91
Zobacz blog

edit91 napisała:

dodane: 08-03-2013 17:37

Widzę że mamy podobne wymiary ;) a co do ćwiczeń to ja ćwiczę codziennie nawet w weekendy przez 30 dni i ubyło mi dosłownie po 0,5-1 cm i to nie we wszystkich miejscach. Jestem zła bo staram się jak mogę a tu takie marne efekty ;/
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 08-03-2013 17:04

ameliax- nie katuję się dietą, po prostu wprowadziłam zdrowe odżywianie, dawno zrezygnowałam z białego pieczywa, ale czasem mnie kusi, tak jak słodycze. Tym razem to było ot tak sobie, a nie z powodu wilczego apetytu na nie. A ćwiczenia lubię, nie jest to katowanie, tylko czasem nie umiem się zmobilizować. Z tym, że nie ma ideałów zgadzam się, ale to wcale nie znaczy, że nie mamy próbować się do nich zbliżyć, udoskonalać siebie. Tymbardziej, że jest wiele osób, którym się udaje. Nie na wszystko ma się wpływ, ale tutaj akurat ciało można ukształtować pracą nad nim do jakiegoś stopnia. Używanie tekstu "nie ma ideałów" może być bardzo przydatne do wytłumaczenia swojego lenistwa ;)
 

ameliax

ameliax napisała:

dodane: 08-03-2013 15:58

według mnie, trzeba reguralnie jeść posiłki, nie katować się dietą żeby później nie rzucać się na jedzenie, jeść w małych porcjach, ale częściej i dość zdrowo, a normalny chleb zastąpić razowym i tyle. Przy tym aktywny tryb życia, rower, siatka, coś co się lubi, a nie katować się ćwiczeniami i robić sobie wyrzuty że przy jakimś tam wzroście ma się prawidłową wagę, która dla nas jest za duża. Trochę akceptacji, zmiany sposobu jedzenia, a nie pogoń za ideałami za wszelką cenę. NIE MA IDEAŁÓW. :)
 

lilthug1

lilthug1 napisała:

dodane: 08-03-2013 15:16

kurde,u mnie tez ten cholerny brak motywacji:P..wciaz mowie,ze bede cwiczyc, bede cwiczyc i poki co nic z tego nie wychodzi..eh....
 

lena1604

lena1604 napisała:

dodane: 08-03-2013 14:35

jeju jak ja bym chciala tak schudnac...
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

okruchy motywacji

Prowadzony przez:
dagoos86

Pierwotnym tematem bloga jest dążenie do idealnej sylwetki. Celem- szukanie motywacji i zatrzymanie jej jak najdłużej. Znajdzie się tu także miejsce na wszelakie inne tematy. Jeśli ktoś chce się przyłączyć, podzielić doświadczeniami, wypowiedzieć- zapraszam :)

O mnie

dagoos86

Na szafie od: 11-06-2010

Obserwuj

Typ pesymistycznej marzycielki, nieuleczalna zakupoholiczka internetowa, zatwardziała introwertyczka. Zafascynowana psychologią, urodą oraz modą.

Obserwują blog
date-bait
kingusek90
A_Z_88
naSskaa
paula0391
Mar_tyna
dipsyy16
kowal501
rozalia_h
madzia88lena
honestlyyy
kokoo00
feeeeling
ivaa15
Smaajl
edit91
freshly
martucha56
miiszel
z_pazurem
Greddy
ellieellie
jokalka15
ewe237
Anniiiaa
Johanna21xxx
Tosia_19
mariczka83
docelu
ewemewe
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0