0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

coraz bliżej

blogi.szafa.pl/ /chocolat23

mar. 18

shit, shit, fucking shit!

dodane przez: chocolat23 dn. 18-03-2012 r.
shit, shit, fucking shit!

Nie ogarniam tego. Byłam wczoraj na małej imprezce. Pozwoliłam sobie na alkohol i pizzę. Stwierdziłam, że zrobię sobie małą dyspenzę, że mi się należy. I to był błąd. Przed imprezą 72, a dziś już 73,3. Jak to możliwe? Przez 3 kawałki pizzy i pare kieliszków pinadolady? ;/

Na pewno teraz nie zrezygnuję, nie poddam się, będę walczyć, aż mi się w końcu uda, ale takie sytuacje zwyczajnie mnie irytują. Nie chcę być skazana na życie bez drobnych przyjemności od czasu do czasu...

Przez jeden głupi wieczór tyle mojego wysiłku poszło na marne...

Reasumując odchudzam się już od jakiegoś czasu, a ubyło mi 1,7 kg. To przegięcie. Zawsze szło mi tak szybko, bezproblemowo. Bywało, że kiedy się zaparłam, straciłam na wadze 2,5 kilo w ciągu tygodnia. Nie wiem skąd takie przeszkody teraz.

 

Wiem jednak, że na pewno nie odpuszczę. Choć raz w swoim życiu chcę zrobić coś do końca, tak jak to sobie zaplanowałam. Takie porażki mnie nie złamią.

Nigdy :)

 

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Stokrotka-
Zobacz blog

Stokrotka- napisała:

dodane: 24-03-2012 23:33

Dobrze, że się nie poddajesz:)! 3 kawałki pizzy to dużo, ale nie przejmuj się wagą! :) czekam na kolejne wpisy :)
 

iksm
Zobacz blog

iksm napisała:

dodane: 19-03-2012 21:41

po piwie sie nie waż bejbe :D cza chyba z dwa dni zaczekac ja to juz obcykana jesteeeem cale zycie na diecie haha
 

rudaaa12

rudaaa12 napisała:

dodane: 18-03-2012 20:53

bo to tak bywa.
ale zrzucisz to szybko.
no ale te 3 kawałki to trochę sporo ;p
podobają mi się twoje ostatnie zdania ! tak trzymać ! : D
 

koja55
Zobacz blog

koja55 napisała:

dodane: 18-03-2012 19:53

Słoneczko! Ja mam dokladnie tak samo. Po mojej wczorajszej imprezce przybyły mi 2 kg ;C wypiłam 3 piwka i jak przyszlam do domu to zjadlam tylko małą kanapkę z szynką i pomidorkiem :C
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 18-03-2012 15:33

Popieram Electrophile. Chociaż 3 kawałki pizzy to wcale nie tak mało ;P
Ale cieszę się z Twojego podejścia i samozaparcia ;) Nie ma co się dawać takim małym "wpadkom" :)
 

Electrophile

Electrophile napisała:

dodane: 18-03-2012 15:15

Aha, jeśli już naprawdę zależy czy na poznaniu swojej wagi to waż się:
* na czczo.
* po wypróżnieniu
* w lekkim odzieniu

I najlepiej zrób takie 3-4 pomiary, wyłączając tydzień przed okresem.
 

Electrophile

Electrophile napisała:

dodane: 18-03-2012 15:14

* "Pamiętaj, że Twoja waga zależy od wielu czynników".
 

Electrophile

Electrophile napisała:

dodane: 18-03-2012 15:12

Takie wahanie wagi to nie jest naprawdę nic 'miarodajnego'. Wystarczy, że nastąpiła w organiźmie mała retencja wody albo, prosto mówiąc, nie wypróżniłaś się. Pamiętaj, że tak jak Twoja waga zależy od wielu czynników. Wystarczy, że wypijesz pół litra wody i pół kg jesteś cięższa, dlatego nie martwiłabym się takim małym wahaniem wagi, to naprawdę nic nie oznacza. Najważniejsze są Twoje wymiary, mierz się często i dokładnie i na tym opieraj ocenę swoich rezultatów.
 

rockerlin
Zobacz blog

rockerlin napisała:

dodane: 18-03-2012 15:03

powodzenia ! :)
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0