0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

coraz bliżej

blogi.szafa.pl/ /chocolat23

sie. 04

Jak schudłam?

dodane przez: chocolat23 dn. 04-08-2014 r.
Jak schudłam?

Było: 85

Jest: 74

Będzie: 65

 

Witam:) Dostaję od Was komentarze i wiadomości, w których pytacie jak udało mi się schudnąć. W tej notce spróbuję udzielić Wam wyczerpującej odpowiedzi:)

Przede wszystkim wyeliminowałam ze swojej diety wszelkie słodycze, makarony, pieczywo, potrawy smażone, słodkie soki. Staram się pić jak największe ilości wody niegazowej. Zaczęłam jeść wędzone ryby, serki wiejskie, różnego rodzaju jogurty, owoce. Po godzinie 18 nic już nie jem. Zaczynam dzień śniadaniem, które jest moim najbardzieej sycącym posiłkiem. Czasem pozwalam sobie na małe szaleństwa rano, np. jajecznica. Po ok 3,4 godzinach, kiedy jestem w pracy znów muszę coś zjeść - zazwyczaj jest to owoc czy jogurt. Około godziny 15 jem mały posiłek. Po powrocie z pracy (17-18) jem poraz ostatni. Czasem jest to wędzona ryba lub czy gotowana, czasem sałatka, serek wiejski, jajka czy warzywa. 

Żeby nie zwariować, od czasu do czasu sobie odpuszczam - kiedy idę np na urodziny, imprezę. Wtedy totalnie olewam dietę. Takie przerwy dobrze działają na mój spowolniony już metabolizm. 

To była sprawa najważniejsza czyli dieta. Ale jej uzupełnieniem jest oczywiście aktywność fizyczna. Mam wykupiony karnet do klubu fitness, gdzie ćwiczę 3 razy w tygodniu. W poniedziałki tańczę zumbę, w środy biegam na bieżni pod ciśnieniem w wysokiej temperaturze ( body space, vacu line, czy jak kto woli ;] ), w piątki  odbywają się ćwiczenia w grupie z trenerką, gdzie moje mięśnie dostają niezły wycisk. Oprócz tego czasem jeszcze ćwiczę w domu, ale nie jest to systematyczne, po prostu kiedy czuję, że muszę się poruszać robię brzuszki, przysiady itp. 

Moim codziennym grzechem jest kawa, do której dolewam mleka i dosypuję cukru. Próbowałam z tego zrezygnować, ale nie potrafię. Bez kawy się nie obejdę, a taka bez dodatków po prostu mi nie smakuje. 

Ważę się codziennie, choć wiem że nie powinnam, ale nie pójdę spać, dopóki nie wejdę najpierw na wagę. 

Nie stosuję żadnych wspomagaczy w postaci tabletek, szaszetek, magicznych kremów i herbatek. 

Zdjęć PRZED niestety nie posiadam... w tym czasie unikałam aparatu jak ognia. Moja mama obiecała, że poszuka czegoś u siebie w komputerze ;) Jeśli ja takowe zdjęcie dostanę to na pewno się nim z Wami podzielę. Jedyne co mogę teraz zrobić to mogę - jeśli chcecie - w następnej notce wrzucić zdjecie w swoich starych ciuchach - tylko to mi przychodzi do głowy. A zdjęcie mojej aktualnej sylwetki macie w mojej poprzedniej notce w miniaturce (w pudrowej sukience).

 

Dziewczyny, zdaję sobie sprawę, że moja dieta nie jest idealna, wiem że na pewno pewne rzeczy robię źle, nie chcę nikogo zachęcać do prowadzenia takiego stylu życia, udzielać Wam "cudownych" rad. To jest po prostu lsczzery opis tego, w jaki sposób udało mi się schudnąć te 10 kilo:) 

Jednak gdyby ktoś miał jeszcze jakieś pytania to piszcie, chętnie odpowiem.

Pozdrawiam serdecznie:)

 

dieta, odchudzanie, fitness,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


chocolat23
Zobacz blog

chocolat23 napisała:

dodane: 07-08-2014 21:42

margolcia1966 - 2 miesiące.
Malina_23, tak jak pisałam wyżej - wiem, że pewne rzeczy robię źle, ale znam trochę mój organizm, już nie jedną dietę mam za sobą ;)) Więc choć słyszałam już, że niejedzenie po 18 nie jest najlepszym pomysłem, to jednak mi to służy, innym sposobem nie dałabym rady schudnąć nic a nic ;)
 

Malina_23

Malina_23 napisała:

dodane: 07-08-2014 12:28

Efekt jojo gwarantowany. Jedzenie po 18 nic nie daje; to nie jest żadna magiczna godzina, no chyba, że ktoś idzie spać o 20 to ok (ostatni posiłek je się 2,3 godziny przed snem). Ja schudłam 20 kilo w 1,5 roku jedząc przy tym nutellę, lody, muffinki domowej roboty, pijąc kawę z mlekiem, czasem wino :) Uważam, że nie powinno się ograniczać jedzenia,rezygnować ze wszystkiego, jak tylko spożywać małe ilości :) Waga też nie jest dobra; o różnych porach różnie ważymy, lepiej więc się mierzyć i to raz w miesiącu - wystarczy, inaczej można nabawić się nerwicy :)
 

Malina_23

Malina_23 napisała:

dodane: 07-08-2014 12:24

Efekt jojo gwarantowany. Jedzenie po 18 nic nie daje; to nie jest żadna magiczna godzina, no chyba, że ktoś idzie spać o 20 to ok (ostatni posiłek je się 2,3 godziny przed snem). Ja schudłam 20 kilo w 1,5 roku jedząc przy tym nutellę, lody, muffinki domowej roboty, pijąc kawę z mlekiem, czasem wino :) Uważam, że nie powinno się ograniczać jedzenia,rezygnować ze wszystkiego, jak tylko spożywać małe ilości :) Waga też nie jest dobra; o różnych porach różnie ważymy, lepiej więc się mierzyć i to raz w miesiącu - wystarczy, inaczej można nabawić się nerwicy :)
 

margolcia1966

margolcia1966 napisała:

dodane: 07-08-2014 09:23

W JAKIM CZASIE SCHUDŁAŚ 10 KG?
 

edekzkrainykredek2

edekzkrainykredek2 napisała:

dodane: 05-08-2014 20:48

o doczytałam:P
 

edekzkrainykredek2

edekzkrainykredek2 napisała:

dodane: 05-08-2014 20:47

:)no to gratuluję a jakieś ćwiczenia bo nie doczytałam?
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1