0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Just Do It.

blogi.szafa.pl/ /carollineq

lip. 22

Ciężki weekend

dodane przez: carollineq dn. 22-07-2013 r.
Ciężki weekend

Moje wielkie plany ćwiczeniowe poszły w las.. Właściwie ostatnią dawkę ruchu jaką sobie zafundowałam był czwartkowy Killer z E. Chodakowską.. Ale jak się okazało są rzeczy ważne i ważniejsze i czasami same chęci nie wystarczą. Potrzebne są też jakkolwiek sprzyjające okoliczności. No ale do rzeczy.. Dlaczego zawaliłam? W czwartek zadzwonił telefon – narzeczony w szpitalu. Wypadek w pracy: poszarpana, na wpół zerwana powieka, nie wiadomo co z okiem.. Już nie pamiętam jak szybko znalazłam się na miejscu. Pamiętam tylko jaką ulgę poczułam jak dowiedziałam się, że ku zdumieniu wszystkich, oko jest całe, nieuszkodzone. I pamiętam jak z trudem powstrzymałam płacz jak zobaczyłam go z tym wielkim opatrunkiem na pół twarzy, wymęczonego przez lekarzy, obolałego i otępiałego przez znieczulenie.. I w tamtej chwili oddałabym wszystko, żeby się z nim zamienić, żeby to mnie spotkało a nie Jego..

W każdym razie sytuacja się unormowała, mój przyszły mąż zdrowieje, a ja zostałam pielęgniarką na pełny etat i właściwie dopiero dzisiaj wróciłam do domu i to tylko po to aby spakować rzeczy i też trochę odetchnąć.

Co do diety i ćwiczeń. Były wielkie plany, wielkie chęci, ale nie miałam do tego głowy ani czasu. Jedyne co robiłam to starałam się nie jeść byłe czego.. Postaram się jednak znowu zacząć tą dietę i będę się jak najwięcej ruszać – chociaż przyznaję, że nie wiem jak mi to wyjdzie bo przez następne pięć dni znowu będę u przyszłych teściów.

To były straszne cztery dni..

Błagam.. Nigdy więcej.

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


55agata55
Zobacz blog

55agata55 napisała:

dodane: 22-07-2013 15:01

niech twój narzeczony zdrowieje jak najszybciej :) a ćwiczyć zaczniesz później. pozdrawiam
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0