0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Je suis Axis

blogi.szafa.pl/ /axis

lis. 27

One night in Szczecin + zakupy

dodane przez: axis dn. 27-11-2011 r.

Jedna noc a wrażeń co nie miara:P Długo zeby sie rozpisywac, ale musze przyznac ze wyprzedaże/promocje w Tesco powodują u ludzi bardzo dziwne, wręcz zwierzęce zachowania. Wczoraj (za namową koleżanek z pracy) wybrałam sie do owego marketu kupic 2 zabawki.
Wydawało mi sie, ze to nic trudnego pojsc, złapac 2 zabawki i przytargać je do kasy - niestety myliłam sie. Tam była jeda wielka walka o zabawki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Każdy sobie z rąk wyrywał lalki barbie, klocki lego,jakies samochodziki i inne duperele. Istny kosmos... a wśród tego JA:)  Lalke którą miałam kupic znalazłam po ok 30 minutach na dziale z kosmetykami do samochodu, z całym podartym opakowaniem.

Ale najgorsze dopiero nadeszło:P Instynkt łowcy obudził się i we mnie, kiedy po telefonie do kolezanki z informacja ze jej klocków lego juz nie ma, błagalnym głosem wyprosiła na mnie dalsze łowy. Sytuacja była dość dramatyczna:D
Opisze to na przykłądzie rozmowy:

(JA) - Hej Aniu, zabawke dla Irenki mam! Opakowanie całe podarte ale lalka cała-zdobyta! Niestety dla ciebie mam gorsze wieści, regał z klockami lego cały pusty.
(Ania) - Aha...szkoda ze klocków nie ma:( Tak mi na nich zalezało...Moj syn tak by sie z nich cieszył, no szkoda ze ich NIGDZIE nie ma...


(i tu słysząc żal w głosie Ani) rzekłam do niej:

(JA)- Ania! Oddzwonie za minute!!!!

I w tym momencie nastąpił kryzys całego, żmudnego wychowania moich rodziców:D Podeszłam do koszyka wypełnionego przeróżnymi zabawkami, gdzie podczas rozmowy z Anią zauważyłam 3 opakowania klocków.

Podeszłam. Rozejrzałam się. Chwyciłam za klocki i dałam noge.

Niczym nieustraszona Xena Wojowniczka biegłam na drugi koniec marketu z klockami pod ręką i telefonem przy uchu zeby oznajmic kolezance ze misja wykonana. KLOCKI ZDOBYTE:D

Zdj%25C4%2599cie0711x.jpg

Zdj%25C4%2599cie0713x.jpg



Szczyt chamstwa, wiem. Life is brutal.

Po wyjsciu z Tesco tez nie było zbyt kolorowo, lalka sie rozwalała, wiec trzeba było jakos ją posklejac. Dobrze ze miałam szalik z H&M-u - przydał sie baaaardzo:P

DSC09005x.jpg

A na koniec sesja na dworcu pkp:P

myx.jpgtego pana z prawej nie zam:P
DSC09016zzz.jpg


ja: płaszcz - zaraszalik/apaszka - H&M <3!jeansy - boutigebuty - lidl:)torebka - kazar


Ostatnie zakupy:

DSC09059x.jpg
DSC09052x.jpgDSC09042x.jpg 

DSC09045x.jpg

DSC09030x.jpg 

DSC09062x.jpg 

DSC09082xxz.jpgbluzka - H&M
buty - stradivarius
torebka - promark, allegro
legginsy - cubus
kurtka - miejski sklepik


pozdrawiamwasza Xena;)

wpis edytowany 2011-11-27 o godz. 21:17:41

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Je suis Axis

Prowadzony przez:
axis

Axis czyli kolejna szafowiczka ktora wzięła się za prowadzenie bloga. Pasja fotografowania wszystkiego i wszędzie, zakrapiana odrobiną własnego stylu będzie poddawana ciągłej ocenie innych blogerek.

O mnie

axis

Na szafie od: 02-09-2009

Obserwuj

;)

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Soon...

  Niebawem będzie...

Stylepit.pl

Nigdy nie...

Hello September!

Wrzesień zawitał do...

Time for Mohito

Czasami tak w życiu...

Sobota w Kukaniu -...

Tak jak obiecałam,...

Brak komentarzy

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0