0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Black Milk Clothing

blogi.szafa.pl/ /Suzan_Blackmilk

sie. 03

Burned Velvet Maxi

dodane przez: Suzan_Blackmilk dn. 03-08-2012 r.

Na mojej skórze Burned Velvet Maxi  właściwie nie ewoluuje i absolutnie nie mam jej tego za złe.
Po prostu od razu objawia się w pełnej krasie - stonowanej, cichej, a jednocześnie intrygująco pociągającej i niewiarygodnie seksownej.
Szept i muśnięcie, wejście w najintymniejszą aurę, tą tuż przy skórze - to jej specjalność.
Nie mogę nazwać tej kolekcji  pięknej czy wielkiej, ale czegoś jednocześnie tak małomównego i uzależniającego
 nie spotkałam chyba nigdy.

 

 

moda, black milk, blackmilk, dress, cathedral, Galaxy Blue Dress, manga girll dress,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Od zawsze podobały mi się rzeczy nietuzinkowe, nieszablonowe, niespotykane w witrynach sklepów galerii handlowych. Nie interesują mnie produkty masowe wyrabiane w fabrykach. Od kiedy Black Milk Clothing trafiło w moje ręce, właściwie jest mi ciężko cieszyć się jakimkolwiek innym ciuchem. Noszę go codziennie, w różnych konfiguracjach, i nie mogę się mu nadziwić ani nim nasycić.Bywa iż nie rozumiem swojego nad nim zachwytu, który - kiedy patrzę sercem - jest doszczętnie uzasadniony. Przyznaję, zakochałam się w Black Milk Clothing od pierwszego wejrzenia, nie przechodzi mi, i - jak to bywa w zakochaniu - nie przypuszczam, by kiedykolwiek miało mi przejść. I znów - włączając racjonalizm - sądzę, że to zakochanie może przekształcić się w długoletnią miłość, bo są spełnione po temu wszelkie przesłanki. To jest mój typ, zabójczy, kosmiczny, z rozległymi horyzontami, w interakcji ostry jak brzytwa, gdy trzeba - rozumiejący i ludzki, a do tego nigdy nudny. I tak domknięty w swoim pięknie, że stoję przed lustrem oniemiała, nie umiejąc oddać słowami, tego co czuję.

O mnie

Suzan_Blackmilk

Na szafie od: 03-08-2012

Obserwuj

Od zawsze podobały mi się rzeczy nietuzinkowe, nieszablonowe, niespotykane w witrynach sklepów galerii handlowych. Nie interesują mnie produkty masowe wyrabiane w fabrykach. Od kiedy Black Milk Clothing trafiło w moje ręce, właściwie jest mi ciężko cieszyć się jakimkolwiek innym ciuchem. Noszę go codziennie, w różnych konfiguracjach, i nie mogę się mu nadziwić ani nim nasycić.Bywa iż nie rozumiem swojego nad nim zachwytu, który - kiedy patrzę sercem - jest doszczętnie uzasadniony. Przyznaję, zakochałam się w Black Milk Clothing od pierwszego wejrzenia, nie przechodzi mi, i - jak to bywa w zakochaniu - nie przypuszczam, by kiedykolwiek miało mi przejść. I znów - włączając racjonalizm - sądzę, że to zakochanie może przekształcić się w długoletnią miłość, bo są spełnione po temu wszelkie przesłanki. To jest mój typ, zabójczy, kosmiczny, z rozległymi horyzontami, w interakcji ostry jak brzytwa, gdy trzeba - rozumiejący i ludzki, a do tego nigdy nudny. I tak domknięty w swoim pięknie, że stoję przed lustrem oniemiała, nie umiejąc oddać słowami, tego co czuję.

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0