0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Je n'ai rien à me mettre!

blogi.szafa.pl/ /NanPi

mar. 27

MENARD JUPIER

dodane przez: NanPi dn. 27-03-2013 r.
MENARD JUPIER

MENARD JUPIER to mój ostatni zakup, który znalazł się na półce z kosmetykami. To podkład w płynie:) Menard to marka japońska. Ma całą gamę kosmetyków pielęgnacyjnych, kremy, maski, balsamy...(i cudowny puder do ciała! Będzie mój w najbliższej przyszłości :P) w różnych liniach. Należy do nich chociażby dość popularna Tsukika. Kolorówkę mają tylko jedną, właśnie Jupier, za to można powiedzieć, że pełną: pokłady, bazę, pudry, cienie do powiek, tusze a nawet lakiery do paznokci:) od jakiegoś czasu rozglądam się za nowym podkładem. Szukałam czegoś lekkiego, o średnim kryciu. Do tej pory używałam T.Leclerc, kremowy, gesty, w sam raz na zimę. Na wiosnę wolę jednak coś lżejszego. W perfumerii zaproponowano mi właśnie MENARD JUPIER Podkład w płynie. Myślałam, że to tylko taka nazwa ale nie, to naprawdę płyn:) poogladalam go, posłuchalam jaki jest cudowny, miła pani nałożyła mi go na twarz i wróciłam do mieszkania z małą próbką do samodzielnego przetestowania w warunkach domowych. Trochę dziwnie się go nakładało ale dałam radę:) Kupilam go. Podkład jest w plastikowym opakowaniu, którym przed użyciem należy wstrząsnąć. W środku są jakieś kulki, które mieszają podkład.  I pierwsze zdziwienie - nie sposób go nałożyć palcami, po prostu się przelewa. Japończycy zadbali jednak o wszystko, do nakładania pokładu jest gąbka, która ma nawet własne etui:)

Podkład zachowuje się jak krem, wtapia się w skórę, dając bardzo delikatny, naturalny kolor. Rozprowadzania się równomiernie, nie zostawia żadnych smug. Przylega idealnie do skóry bardzo cienką warstwą. Cera "łapie" równy kolor a wszystkie mankamenty, które nie powinny być widoczne zostają zatuszowane. Podkład ma 11 odcieni, ja kupiłam naturalny jasny, brunatno-żółty, żeby trochę zatuszować lubiące pojawiać się zaczerwienienia. Idealny do dziennego makijażu.


Pierwsze odczucie jakie mi towarzyszyło po nałożeniu - dziwny. Miałam wrażenie, że niezależnie od ilości, efekt na skórze pozostaje ten sam. Po trzech dniach stosowania mogę jednak powiedzieć, że to był doskonały wybór. Mam naturalny, równy kolor, "zdrowej" skóry. Zero efektu maski. Jest prawie niewidoczny. Nie wiem czy zwróciłyście kiedyś uwagę, że Japonki mają taką gładką, równą i świetlistą cerę a wyglądają jakby użyły tylko krem? Po użyciu tego podkładu jest właśnie ten efekt:)


Mój zachwyt jak widzicie trwa:) A Wy lubicie takie nowości czy preferujecie raczej te sprawdzone marki?

 

wpis edytowany 2013-03-27 o godz. 22:14:25

podkład, menard,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 28-03-2013 22:27

dagoos86 poproś w douglasie żeby zrobili Ci próbkę Armani designer shaping cream. Dla mnie za ciężki nawet na zimę, ale moja koleżanka (jest make up' istką) twierdzi , że to podkład do zadań specjalnych i chyba najlepszy na tzw trudne cery.
ellieellie zapewniano mnie ze jest super wydajny, więc jak podzilę cenę przez miesiące to może nie wyjdzie tak źle średnio na miesiąc ;)
 

ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 28-03-2013 12:09

wow... cena powala ;)
 

dagoos86
Zobacz blog

dagoos86 napisała:

dodane: 28-03-2013 11:10

cena kosmiczna, ale może kiedyś też zaszaleję i kupię coś z wyższej półki :) chociaż na mojej cerze każdy podkład, nawet Estee Lauder wygląda jak kupiony za dychę w kiosku :P więc szkoda pieniędzy... a potrzebuję czegoś naprawdę bardzo wygładzającego.
 

NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 28-03-2013 10:02

Nie jest specjalnie ekonomiczny:) 219PLN
 

margerita28

margerita28 napisała:

dodane: 28-03-2013 08:12

A jak cenowo?
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Je n'ai rien à me mettre!

Prowadzony przez:
NanPi

Blog o modzie...i o wszystkim co daje odrobinę przyjemności w życiu.

O mnie

NanPi

Na szafie od: 14-08-2012

Obserwuj

Zakochana od zawsze, miłością pierwszą i wielką w Paryżu. Zauroczona Bejrutem, kiedyś, dawno temu. Zostały miłe wspomnienia... Zalotnie spoglądam w kierunku Rzymu, może trochę poflirtujemy:) Warszawianka z wyboru.

Obserwują blog
Asiulek11989
alicjast
klimcia013
Yagga_yo
olaoluniax18
bezsenna22
1eve9
SzafireLady
affectionate
madziatkd
liliput_92
nathaira
dagoos86
jajek17
cherry_cherry_lady
kimip
stella3008
wioletaaa91
Upstream
vvvasiuniavvv
xXxLoveAlicjAxXx
iks_igrek_zet
karmelowa077
Bryzejda
iwona_bossmann
Carmen-M
ziarnaCzasu
Greddy
edyta2_1
sieeemasz
ellieellie
vooy
d0minika_1992
coco123
Kopson
Johanna21xxx
zeio
margerita28
Monia199382
jagodagajos
roksanakw
kubota
Marticzku
Anastazja30
tyler-the-creator
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0