0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Je n'ai rien à me mettre!

blogi.szafa.pl/ /NanPi

mar. 10

Historia z Triumphem w tle:)

dodane przez: NanPi dn. 10-03-2013 r.
Historia z Triumphem w tle:)

Nie jestem chyba jedyną kobietą na globie, która uwierzyła w markę Triumph. I niestety się zawiodła. No, ale niemiecka jakość to już legenda:) pewnie jeśli chodzi o samochody to tak, jednak w temacie bielizny mam parę zastrzeżeń....

Triumph jest w Polsce niesamowicie popularny. Staniki tej marki uważane są powszechnie za bieliznę w najlepszym gatunku a cena sugeruje, że dostananiemy dobry produkt. Marka nie jest może postrzegana jako ekskluzywna ale "staniki Triumpha" to prawie zwrot frazeologiczny i stał się synonimem jakości i dobrego gustu właścicielki stanika:) O guście nie dyskutuję, sprawa bardzo indywidualna:) Do jakości mam zastrzeżenia. Piszę wyłącznie o własnych doświadczeniach bo sama kiedyś dałam się tej marce uwieść :)

Mam mały obwód stanika bo tylko 60. To naprawdę wyzwanie znaleźć coś w sklepie w tym rozmiarze. Panie w Triumphie znalazły dla mnie rozwiązanie - wziąć większy obwód a mniejszą miseczkę. I w ten sposób zamiast 60DD/E nosiłam70C! Przez jakiś rok. Na początku było znośnie - bielizna trzynała fason, ale potem pojawiły się jakieś podrażnienia na skórze. Pewnie uczulenie:( prawda okazała się bardziej prozaiczna, stanik się rozciągnął i ruszył się razem ze mną tylko w przeciwną stronę, stąd pojawiły się otwarcia:( w staniku po pewnym czasie rozciągnął się nie tylko obwód, razem z nim też miękkie fiszbiny ale i ramiączka, które po kilku miesiącach systematycznego naciągania przypominały sznurowadla:( zapięcie oczywiście po tych wszystkich zabiegach, które miału utrzymać stanik na swoim miejscu systematycznie podnosiło sie do góry, w końcu miałam je gdzieś między łopatkami:P  po kilku miesiącach używania stanik zdefasonował się maksymalnie i należało go przesunąć do kosza:(
Jednak na zawsze już pozostanie dla mnie hitem halka korygująca figurę! Nie mogłam wcisnąć się w rozmiar 40, w końcu się udało, choć pozbyłam się przy tym makijażu:) po czym zrobiłam w niej kilka kroków - i surprise! Dół halki zwinął się w rulonik i podjechała równo do góry żeby zatrzymać się pod pośladkami:P na wysokości pępka zrobiła mi się kolejna "falbanka". A na koniec myślalam, że "tego " nie zdejmę! W życiu się tak nie zmęczylam przymierzając bieliznę:)
Po tej przygodzie, z marką Triumph pożegnałam się definitywnie. I nie żałuję tego rozstania. Może nie mogę kupić stanika w każdej galerii w Warszawie, ale jestem pewna, że jak pojadę do "mojego" sklepu to zawsze postarają się coś dla mnie znaleźć w odpowiednim rozmiarze,  albo zmniejszą obwód nie biorąc za to ani grosza. Powiedzą, że w tej chwili nic odpowiedniego dla mnie nie ma ale będzie niedługo nowa dostawa, " koniecznie proszę zajrzeć!":) I na pewno nie będą mi wcisnąć stanika 2 rozmiary za dużego:)

wpis edytowany 2013-03-10 o godz. 13:13:30

biustonosz, triumph, braffiting,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


margerita28

margerita28 napisała:

dodane: 12-03-2013 00:38

mam 2 biustonosze z tej firmy i szału nie ma:)
 

NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 10-03-2013 17:58

malamalpka23 w calzedonii chyba coś drgnęło:) widziałam na szybie info, że mają miseczki A, B,C i D ale nie wiem czy nadal zostali przy obwodzie 1, 2, 3? Przy takiej rozmiarówce nie dało się tam niczego kupić :(
gunia88 masz rację, polskie marki oferują spory wybór jeśli chodzi o wzory i rozmiary, w butiku gdzie kupuję też je mają, choć królują marki angielskie.
Ja tylko żałuję, że w Polsce nie można kupić bielizny Agent Provocateur:))) uwielbiam! Chyba że można.... To powiedzie gdzie!
 

gunia88

gunia88 napisała:

dodane: 10-03-2013 15:51

zacznijmy od tego, ze triumph taka legenda, a nie maja staniko z obwodem mniejszym niz 70.

wystarczy podejsc do jakiegokolwiek sklepu brafiterskiego i popytac i biusonosze polskich producentow, ktore kosztuja tyle samo co te z triumpha (100-200zł) a maja obowody,miseczki i generalnie sa znakomite. era triumpha jak dla mnie minela juz daaaaaaaaawno,
 

ciemnaaa
Zobacz blog

ciemnaaa napisała:

dodane: 10-03-2013 15:41

po prostu babka ci źle, nawet bardzo źle doradziła
też mam ten problem bo ma 65 F, z tego co się orientuje niektóre sklepy oferują zmniejszenie obwodu w cenie stanika.
 

just3
Zobacz blog

just3 napisała:

dodane: 10-03-2013 14:24

a ja lubie staniki z H&M :D
 

ewamorella
Zobacz blog

ewamorella napisała:

dodane: 10-03-2013 13:42

Witam , ja przez jakiś czas pracowałam w sklepie z biustonoszami i wiele klientek, głównie starszych pań rozpaczało, że "jak to nie macie tryjumfa". Masz racje TYJUMF to wytarty slogan, a według mnie są o wiele lepsze i to polskie marki takie jak Konrad, Dalia. Kupując je nigdy się nie sparzyłam, tyjumfa nie nosiłam nigdy i nie mam jakiś ciągot.
A tak wracając do tematu to myślę, że historia z tym stanikiem to raczej wina złego dobrania, wiadomo obwód i tak był źle dopasowany stąd wrażenie, że szybciej się rozciągnął
 

malamalpka23

malamalpka23 napisała:

dodane: 10-03-2013 13:36

Znam to. Ja noszę 65G a w Triumphie wciskają mi 70D. Przy czym ten obwód 70 to tak taki wielki, że dwa razy bym się owinęła -.-.
Zresztą to samo w Calzedonii. Mają jakieś rozmiarówki typu "1,2,3,..." zamiast obwodów. Panie naznosiły mi takiego g*** do przymierzalni, że głowa mała. ŻADEN stanik nie obejmował mojej piersi w całości, fiszbina kończyła się w połowie piersi, wystawały mi "bułeczki, a obwód latał jak chciał. I co? Panie zachwycone, że pięknie leży, że efekt push-up (że niby te wystające bułki :|),... No ja dziękuję za taką obsługę.
 

kaola
Zobacz blog

kaola napisała:

dodane: 10-03-2013 13:20

gdzie bym nie weszła tam wiecznie wytykanie błędów, masakra jakaś uważam że większą kulturą wykażą się dziewczyny które po dostrzeżeniu błędów swoje uwagi zostawią dla siebie. co do marki to mam jeden stanik ale kupiłam w Tkmax-ie (od razu powiem że nie wiem jak się to poprawnie pisze:) nie drogo bo dałam 40 zł ale przez roztargnienie nie spojrzałąm że obwód ma 75 zamiast 85 i jest trochę ciasnawy. Co do pani sprzedawczyni to nie ma jak wcisnąć byle co byle sprzedać, a przecież one powinny wiedzieć najlepiej że stanik powinien być najlepiej dobraną garderobą na naszym ciele.
 

gauche
Zobacz blog

gauche napisała:

dodane: 10-03-2013 13:03

słowo Triumph uzyłaś wiele razy, ani razu poprawnie :x
 

xjaga
Zobacz blog

xjaga napisała:

dodane: 10-03-2013 13:03

też nie przepadam za tą marką zraziłam się do niej według mnie cena jest w ogóle nie adekwatna do jakości, teraz kupuję staniki w panache, trochę drogo ale przecież co tydzień nie kupuje się takich rzeczy, ogólnie bardzo polecam ;)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Je n'ai rien à me mettre!

Prowadzony przez:
NanPi

Blog o modzie...i o wszystkim co daje odrobinę przyjemności w życiu.

O mnie

NanPi

Na szafie od: 14-08-2012

Obserwuj

Zakochana od zawsze, miłością pierwszą i wielką w Paryżu. Zauroczona Bejrutem, kiedyś, dawno temu. Zostały miłe wspomnienia... Zalotnie spoglądam w kierunku Rzymu, może trochę poflirtujemy:) Warszawianka z wyboru.

Obserwują blog
Asiulek11989
alicjast
klimcia013
Yagga_yo
olaoluniax18
bezsenna22
1eve9
SzafireLady
affectionate
madziatkd
liliput_92
nathaira
dagoos86
jajek17
cherry_cherry_lady
kimip
stella3008
wioletaaa91
Upstream
vvvasiuniavvv
xXxLoveAlicjAxXx
iks_igrek_zet
karmelowa077
Bryzejda
iwona_bossmann
Carmen-M
ziarnaCzasu
Greddy
edyta2_1
sieeemasz
ellieellie
vooy
d0minika_1992
coco123
Kopson
Johanna21xxx
zeio
margerita28
Monia199382
jagodagajos
roksanakw
kubota
Marticzku
Anastazja30
tyler-the-creator
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0