0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Je n'ai rien à me mettre!

blogi.szafa.pl/ /NanPi

sty. 20

Gry i zabawy sąsiedzkie:)

dodane przez: NanPi dn. 20-01-2013 r.
Gry i zabawy sąsiedzkie:)

Znacie swoich sąsiadów? Pytacie co u nich słychać? Umawiacie się na kawę? Ja nie. Oczywiście wiem, kto mieszka w budynku, czasami mijamy się na klatce schodowej, czasami w garażu, widzę na klatce wózek czy sanki więc wiem, że za tymi drzwiami mieszkają również dzieci, czasami słyszę psa:) zdawkowe dzień dobry, wsiadamy do samochodów i jedziemy zarabiać na te metry szczęścia kupione zazwyczaj na kredyt zaciągnięty w CHF:) mieszkańców sąsiednich budynków mijam obojętnie i nawet nie mam świadomości, że mieszkamy na jednym osiedlu. Znak czasów czy egoizm? Pędzimy codziennie już chyba nawet nie wiedząc dokąd i po co i nie patrzymy na to kogo i co mijamy po drodze:(
Ostatnio jednak na klatce schodowej pojawił się plakat, że miejscowi przedsiębiorcy zapraszają mieszkańców na kulig i ognisko. Taką samą informację otrzymałam tez od administracji na @. Nie zwróciłabym na to większej uwagi gdyby nie sąsiad w garażu, który zapytał czy się wybieram. Przytaknęłam bez entuzjazmu:) ale potem zaczęło się "o tym" mówić i w końcu jakoś się umówiliśmy, co jak zauważono jest sukcesem bo odbyło się to w drodze naklejania kartek na drzwiach, jakby telefonów nie wymyślili:) na 8 mieszkań skrzyknęło się 6:)  i ruszyliśmy na kulig. Impreza odbyła się na dziedzińcu hotelu, było ognisko, kiełbaski i grzane wino. I kulig. Taki prawdziwy z końmi, saniami i pochodniami! Trochę się zdziwiłam skąd te konie, ale ktoś mi przypomniał, że niedaleko jest stadnina:) Było ponad kilkaset osób, takiej frekwencji chyba nawet organizatorzy się nie spodziewali:)   Cieszę się, że  poszłam. Było zimno, cały czas padał śnieg ale było bardzo miło. Impreza miała przekonać mieszkańców, żeby bardziej "żyli" na miejscu niż w centrach handlowych. Dowiedziałam się, że w miejscowym sklepie można kupić chleb z najlepszej chyba piekarni w Warszawie czyli Grzybków. Super! Nie muszę go już kupować na zapas w weekend i mrozić:) jest punkt pralniczy i przeróbki krawieckie. Ta wiedza też się przyda:) Dostałam kupon rabatowy do SPA, chętnie skorzystam:)
Poznałam moich sąsiadów, wiem jak mają na imię, gdzie jeżdżą na narty i kto jest zapalonym rowerzystą a kto gra na perkusji:) naprawdę fajni ludzie:)
Myślę, że czasy gdy zostawialiśmy sąsiadom klucze do mieszkania "na wszelki wypadek" minęły bezpowrotnie, alarmy załatwiają sprawę definitywnie:) ale dobrze wiedzieć, że gdy mi zabraknie mleka do kawy nie muszę jechać do sklepu, mogę zapukać do sąsiadów:)

wpis edytowany 2013-01-20 o godz. 20:58:04

integracja, kulig,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


BESTSELLERYHILLS

BESTSELLERYHILLS napisała:

dodane: 20-01-2013 23:35

nom u mnie sąsiadka wiedzie romanse z kilkoma facetami,drudzy to starsi ludzie ale spoko czasem fajnie pogadac przy płocie.
 

NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 20-01-2013 21:01

To chyba trochę nasza wina, że sie nie znamy. Mój sąsiad stwierdził, że niedługo przestaniemy mówić, komunikatory zastąpią wszystko, byle mieć sprawne palce:) to prawda, sama co rano już w windzie sprawdzam czy nie mam SMS'a albo jakiejść wiadomości na @:)
 

cindyjot
Zobacz blog

cindyjot napisała:

dodane: 20-01-2013 19:52

miło bardzo:) ja nie znam swoich sąsiadów, w sumie rzadko kiedy widze kogoś na klatce schodowej:) a już na pewno nie widziałam nigdy ogłoszenia o takiej imprezie, a szkoda. Za to administracja u Ciebie na plus, że wymyśliła taką rozrywkę:)
 

nicoola
Zobacz blog

nicoola napisała:

dodane: 20-01-2013 19:49

Świetny wpis.. Też to coraz częściej zauważam, szczególnie w większych miastach, coraz częściej nie wiemy kto mieszka tuż za ścianą, a szkoda bo często to wspaniali ludzie. Myślę, że taki kulig to super sprawa, ale oby na jednym takim spotkaniu się nie skończyło:)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Je n'ai rien à me mettre!

Prowadzony przez:
NanPi

Blog o modzie...i o wszystkim co daje odrobinę przyjemności w życiu.

O mnie

NanPi

Na szafie od: 14-08-2012

Obserwuj

Zakochana od zawsze, miłością pierwszą i wielką w Paryżu. Zauroczona Bejrutem, kiedyś, dawno temu. Zostały miłe wspomnienia... Zalotnie spoglądam w kierunku Rzymu, może trochę poflirtujemy:) Warszawianka z wyboru.

Obserwują blog
Asiulek11989
alicjast
klimcia013
Yagga_yo
olaoluniax18
bezsenna22
1eve9
SzafireLady
affectionate
madziatkd
liliput_92
nathaira
dagoos86
jajek17
cherry_cherry_lady
kimip
stella3008
wioletaaa91
Upstream
vvvasiuniavvv
xXxLoveAlicjAxXx
iks_igrek_zet
karmelowa077
Bryzejda
iwona_bossmann
Carmen-M
ziarnaCzasu
Greddy
edyta2_1
sieeemasz
ellieellie
vooy
d0minika_1992
coco123
Kopson
Johanna21xxx
zeio
margerita28
Monia199382
jagodagajos
roksanakw
kubota
Marticzku
Anastazja30
tyler-the-creator
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0