0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Je n'ai rien à me mettre!

blogi.szafa.pl/ /NanPi

wrz. 02

Wieczna wojna cd. :)

dodane przez: NanPi dn. 02-09-2012 r.
Wieczna wojna cd. :)

Poprzednio pisałam o peelingach, dziś o kremach.
Zacznę może od tego czego na pewno nie polecam - balsamu do ciała SORAYA Piękne ciało z różowym pieprzem. Nie ukrywam, że skusiła mnie różowa tubka, piękna Edytka reklamująca produkt i info na opakowaniu jaki jest rewelacyjny.  I to w zasadzie wszystkie zalety tego kremu. Nawet beznadziejnie się rozprowadza na skórze, tak jakoś się maże... Skuteczność zerowa. Cena była zachęcająca ale te 13PLN mogłam wydać lepiej. Na pewno jakbym kupiła kawę byłabym przynajmniej chwilę zadowolona
A moi faworyci?
Całe lato stosowałam co rano Slimissime 360 Lancome. Ma konstytucję bardziej żelową niż kremową, przez co łatwo się rozprowadza i szybko wchłania. Ładnie napina i wygładza  skórę, a perłowe mikrocząsteczki ( perłowe nie złote!) rozświetlają skórę. Jest lekko chłodzący co w te upały nie było bez znaczenia ja go używałam tylko w ciągu dnia, bo jakoś tak na noc mi nie pasował z tymi błyszczącymi drobinkami. Ale może...w końcu nie wiadomo kto nam się przyśni
I ostatni mój wynalazek. Krem do ciała z algami i kofeiną GERMAINE DE CAPUCCINI. Naprawdę fajny produkt, ale...  Ja go kupiłam w zaprzyjaźnionym gabinecie kosmetycznym, gdzie pracują na produktach tej firmy. Jako tzw. produkt profesjonalny ma też opakowanie dla profesjonalistów, czyli 1kg ale chętnych na to cudo nie zabrakło i podzieliłyśmy go na trzy części opakowanie? Po prostu białe, plastikowe z nazwą produktu wypisaną na zielono. Cieżko powiedzieć, że zdobi łazienkę. W środku biały, gęsty krem o dość specyficznym zapachu. Wiecie jaki zapach mają algi? więc wiecie o czym mówię  a reszta? Przepiszę z "metki" :) Ma działanie odchudzające, drenujące. Pobudza spalanie tłuszczów. Doskonale nawilża i ujędrnia skórę, sprawiając, że staje się jedwabista i delikatna w dotyku. Składniki aktywne: kofeina, wyciąg z alg i olejek z alg. No i cóż, to prawda:) naprawdę działa!

wpis edytowany 2012-09-02 o godz. 18:14:23

uroda, cellulit,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


ellieellie

ellieellie napisała:

dodane: 13-09-2012 10:51

to pewnie dzięki kofeinie głównie:)
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 02-09-2012 19:35

grunt to znaleźć coś, co naprawdę dobrze działa :)
 

NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 02-09-2012 18:44

Mam tylko nadzieję, że będą chętni na jakąś część kremu bo 1 kg to trochę dużo jak na warunki domowe :D
 

ladyagatka12

ladyagatka12 napisała:

dodane: 02-09-2012 18:36

uaaa ;D ale skoro działa chyba tez bym chyba nie żałowała ;)
 

NanPi
Zobacz blog

NanPi napisała:

dodane: 02-09-2012 17:57

110 zł za moją część, czyli całość 330:( ale jak mi się skończy zapłacę raz jeszcze bo mój zachwyt tym
kremem nie mija:)
 

ladyagatka12

ladyagatka12 napisała:

dodane: 02-09-2012 17:28

ile kosztował Cię ten specyfik ;)?
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Je n'ai rien à me mettre!

Prowadzony przez:
NanPi

Blog o modzie...i o wszystkim co daje odrobinę przyjemności w życiu.

O mnie

NanPi

Na szafie od: 14-08-2012

Obserwuj

Zakochana od zawsze, miłością pierwszą i wielką w Paryżu. Zauroczona Bejrutem, kiedyś, dawno temu. Zostały miłe wspomnienia... Zalotnie spoglądam w kierunku Rzymu, może trochę poflirtujemy:) Warszawianka z wyboru.

Obserwują blog
Asiulek11989
alicjast
klimcia013
Yagga_yo
olaoluniax18
bezsenna22
1eve9
SzafireLady
affectionate
madziatkd
liliput_92
nathaira
dagoos86
jajek17
cherry_cherry_lady
kimip
stella3008
wioletaaa91
Upstream
vvvasiuniavvv
xXxLoveAlicjAxXx
iks_igrek_zet
karmelowa077
Bryzejda
iwona_bossmann
Carmen-M
ziarnaCzasu
Greddy
edyta2_1
sieeemasz
ellieellie
vooy
d0minika_1992
coco123
Kopson
Johanna21xxx
zeio
margerita28
Monia199382
jagodagajos
roksanakw
kubota
Marticzku
Anastazja30
tyler-the-creator
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0