0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Piękno pochodzi z natury

blogi.szafa.pl/ /Little_Fairy

cze. 15

MADE IN POLAND czyli o rozsądnych zakupach słów kilka...

dodane przez: Little_Fairy dn. 15-06-2012 r.
MADE IN POLAND czyli o rozsądnych zakupach słów kilka...

 Dziś chciałabym poruszyć temat, który bez wątpienia dotyczy każdego z nas :) Mowa o konsumpcji, która na przestrzeni lat stała się jedną ze społecznych chorób XXI . Słowo choroba zostało tu użyte przeze mnie nie przypadkowo, z uwagi na dość alarmującą i dalece odbiegającą od normalności formę i rodzaj jaki ostatnimi czasy przybrało to zjawisko. Konsumentem jest każdy z nas czy tego chce czy nie, wymusza to na niektórych bardziej na innych mniej, na wszystkich bez wyjątku jednak - życie :)

Bo każdy z nas kupuje, kupował i kupować będzie, jest to nieodzowny element naszego codziennego ludzkiego życia, tylko co wtedy kiedy staje się on świadomie mniej lub bardziej głównym jego priorytetem?

Chęć posiadania to pokusa, której mało komu udaje się oprzeć, a to od zarania dziejów stanowiło doskonałą okazję do zarobku, dziś jednak głównie ogromnych i wpływowych korporacji, które w skali roku wyciągają od nas setki tysięcy i miliony złotych w zależności od zasobności portfela; nie rzadko tym samym wzbogacając się na nieszczęściu innych.

Dlaczego?

Z pewnością każda z Was Moje Drogie Czytelniczki kupuje, bądź kupowała kiedy kolwiek ubrania w znanych i popularnych seciówkach; które tak bardzo porządane przez niektórych rzeczy produkuje jak najtańszym kosztem, często z bardzo słabych jakościowo i szkodliwych dla zdrowia materiałów i surowców; w krajach trzeciego swiata takim jak Indie, Chiny, Indonezja, Bangladesz czy Turcja, wykorzystując sytuację ekonomiczną i gospodarczą tamtych Państw, zatrudniają tak zwaną "siłę roboczą", którą nie rzadko stanowią maleńkie dzieci, które nigdy prawdopodobnie nie zaznały prawdziwego dzieciństwa, zmuszone do ciężkiej pracy w okropnych warunkach, za skandalicznie niskie płace, nie rzadko w formie przysłowiowej miski ryżu; co naszym znanym i lubianym korporacjom bardzo się opłaca, bo tym sposobem koszt materiałów i robocizny to przykładowo 5 zł za sztukę najmodniejszej koszuli w kolorze Nude, która po dwóch miesiącach ląduje na wieszaku w H&M czy innym C&A z metką 99 PLN :)

Więcej chyba dodawać więcej nic nie trzeba.

Ta kwestia nie tyczy się tylko branży odzieżowej, to jest zaledwie wierzchołek, góry lodowej; ponieważ większość modnych, sezonowych gadżetów i gadżecików typu Iphone, Ipad, telewizory plazmowe, komputery, zegarki Swatch czy inne tego typu badziewia to również prawdziwa machina wyzysku i naciągania ludzi. 

Pytanie nasuwa się zatem automatycznie:

Jak to możlwe, że bierzemy w tym wszystkim udział?! 

Naturalnie, że tak; jak już wyżej wspomniałam wszystkiemu winna jest zwykła, ludzka i instynktowna chęć posiadania, rozbuchana przez reklamę, media, agresywnie lansowaną modę,która w sposób patologiczny stała się wyznacznikiem prawdziwj wartości człowieka...

Sami sobie daliśmy założyć tą pentlę na szyję mało tego zrobiliśmy to z wielką ochotą i obnosimy się z nią dumnie, bo przeciez tak modnie, cool, trendy i jezzi.

Nie zauważamy nawet tego jak coraz trudniej nam przez nią oddychać (ah te ciągle uciekające pieniadze z portfela, wiecznie ich mało, czyż nie?)

ale przecież liczy się MIEĆ, bo MIEĆ znaczy BYĆ, a jak BYĆ to na bogato; z kunsztem i z pełnym sezonowym rynsztunkiem tandetnych acz pięknych i "niezbędnych" akcesoriów do życia wszelkiej maści, które najdalej za dwa lata powędrują do śmieci, bo przecież są już passe... :)

I w ten sposób zbiorowo nabijamy latami korporacjom kiesę, które stają się co raz bardziej prężne, bezczelne i zuchwałe w wyciąganiu pieniędzy od ludzi, wymyślają co raz to nowsze i lepsze sposoby, a potem dziwimy się: "jak to możliwe, że Polska taka biedna, że takie małe płace, że na zachodzie to tak kolorowo..."

Naturalnie, że możliwe, ale każdy z nas w bardzo prosty sposób może to zmienić zaczynając oczywiście w pierwszej kolejności od siebie :)

Co mam na myśli?

Przede wszystkim kupujmy rozsądnie, bądźmy świadomymi konsumentami, nie dawajmy się naciągać. 

Oto mój mini dekalog świadomego konsumenta do którego od pewnego czasu dość radykalnie się stosuję:

1. Wspieram i kupuję polskie marki, zwłaszcza jeśli chodzi o kosmetyki, mamy tak szeroką i bogatą gamę dostępną na rynku, notabene bardzo atrakcyjną cenowo i jakościowo, że wiele tych super znanych, rozreklamowanych wszędzie zachodnich, nawet nam do pięt nie dorasta :)

(W jednym z następnych wpisów, znajdzie się ich obszerna lista)

2. Przed danym zakupem zastanawiam sie zawsze tysiąc razy czy coś jest mi faktycznie potrzebne, czy jest to kolejny badziew, kolejna sztuczna potrzeba wykreowana przez cwanego producenta (mam tu na myśli między innymi produkty typu: Super szczotka Tangle Teezer, najdroższe z możliwych pędzli do makijażu sygnowane znanym logiem czy nowości kosmetyczne, których zastosowanie odbiega od rzeczywistych potrzeb naszego ciała)

 

Wszelkie sezonowe "HITY"  czy inne "MUST HEVE" traktuj z dużym obiektywizmem i przymróżeniem oka, zastanów się tysiąc razy co konkretnie da Ci posiadanie tej czy innej rzeczy i co z nią zrobisz jak już stanie się passe... Bo jeśli potrzebujesz jej do lansu i szpanu to wierz lub nie, ale wiekszą furorę wywołasz błyskotliwą inteligencją  lub ciętą ripostą aniżeli kolejną parą poszarpanych szortów z flagą lub kosmicznych legginsów tudzież obleśnie neonowych platform na, które jeszcze dwa lata temu nie chciałabyś nawet zwymiotować :))

 

3. Wiadomo, że każdy chce ładnie i nietuzinkowo czy też w niektórych przypadkach modnie wyglądać, ale nie musimy w tym celu wydawać całej pensji na ciuchy i kosmetyki, tylko po to by być COOL i przyciągać spojrzenia na ulicach, bo tak jest trendy w tym sezonie.

Za dużo mniejsze pieniądze oryginalnie czy też modnie możemy ubrać się w second handach, gdzie fakt faktem dominują ciuchy z sieciówek, ale po pierwsze - nie dajemy zarobić tym samym korporacjom, tylko prywatnemu polskiemu przedsiębiorcy, który zajmuje się ich dalszą odsprzedażą; a po drugie częstokroć mamy szansę nabyć ciuchy z aktualnych kolekcji, które znajdziemy w polskich filiach seciówek, dlatego, że do nas trafiają one z rocznym opuźnieniem niz np w UK; podam jeden z licznych przykładów z autopsji:

 

Kupiona przeze mnie ostatnio koszula marki H&M w stanie idealnym w SH za kwotę 6 złotych, okazała się być tą samą która wisi na wieszaku w sklepie za 149 zł :)

 

4. Miejmy świadomość swoich praw i domagajmy się ich bezwzględnego przestrzegania. Tak jak wspominałam obecnie produkuje się odzież z najgorszych i najtańszych dla producenta surowców i materiałów, po pierwsze dla tego, że mu się to bardziej opłaca, mniej kosztuje go wykonanie danej rzeczy; a po drugie dlatego, ze Tobie się ta rzecz szybciej zurzyje i bedziesz musiała kupić nową :)

Kupiłaś bluzkę, która po dwóch praniach okropnie się zmechaciła? Masz prawo ją zareklamować i rządać zwrotu gotówki!

Co więcej na każdą rzecz tego typu jest dwa lata gwarancji, czy producentowi się to podoba czy nie o czym mówi ustawa o prawach konsumenta Unii Europejskiej.

Zachęcam każdego do zapoznania się szczegółowo z prawami konsumenta, dobrze jest wiedzieć o swoich przywilejach, bo tą właśnie niewiedzę częstokroć wykorzystują producenci/sprzedawcy.

 

5. Traktuję cenę adekwatną do jakości danego towaru na pierwszym miejscu i tym samym stawiam na jakość nie na ilość.

Wolę jedną porządną i ponadczasową i uniwersalną rzecz, która wiem, że długo i owocnie mi posłuży, niz kilka czy kilka naście tandetnych badziewi sygnowanych logiem sieciówki, które za rok wrzucę do kontenera PCK.

 

Przykład?

 

Skórzana kurtka na którą, "chorowałam" od dawna :)

Nie tuzinkowa, a jednocześnie klasyczna i ponadczasowa wykonana przez angielski dom mody Burberry, wykonana z największą precyzją i doskonałą wręcz jakością użytych materiałów, w 100% od naturalnej skóry do poszewki po same guziki MADE IN ENGLAND. Nie było tanio, ale zamiast kilku, jest jedna  za to wiem, że posłuży mi na lata, ponadto jest klasycznie i ponadczasowo, nie zaś cyrkowo i sezonowo :)

( "Wisi" u mnie w profilu, można podejrzeć, zobaczyć; jeśli ktoś ciekaw :)

 

Jeśli coś "wpadnie mi w oko", patrzę na metkę, a tam cena jak z kosmosu, w dodatku conajmniej kilkanaście razy (!) przewyższa jej faktyczną wartość - NIE KUPUJĘ, śmiejąc się jedynie z podejścia producenta / sprzedawcy, że w myśl zasady:

 

"NARÓD GŁUPI I TO KUPI"

ale nie ze mna te numery :)

 

Czekam na przecenę - 70%, (co jak wiadomo czasem wiąże się z dużym ryzykiem dostępności) i kupuję po dużo niższej cenie, lub po prostu odpuszczam sobie i poluje na coś podobnego w SH, na allegro czy tutaj na szafie.

 

Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam, jednocześnie mam również świadomość tego, że temat może wywołać burzę, ale przede wszystkim chyba skłonić do konstruktywnego myślenia, obiektywizmu i samokrytyki w tym temacie:) 

 

Pamiętajmy, żeby w tej szalonej erze obsesyjnego dążenia do doskonałości, usilnego wyróżniania się z tłumu i oryginalności, bycia trendy i cool, zwyczajnie się nie pogubić, nie przewartościowywać za nadtto "MIEĆ" na rzecz "BYĆ", bo przecież nie to jest tak naprawdę w życiu najważniejsze;  żeby chadzać tędy, którędy kroczą trendy; gdyż jest wiele innych, ciekawszych sposobów do odnalezienia swojego prawdziwego ja na które wystarczy tylko otworzyć oczy, czego Wam i sobię życzę :)

 

 

 

Z lekkim przymrużeniem oka, nawiązując do tematu dedykuję dzisiejszego wieczoru wszystkim tąże właśnie przyjemną piosenkę :)

 

Pozdrawiam Cieplutko,

Sylvana




 

wpis edytowany 2012-06-15 o godz. 21:32:31

zakupy, kosmetyki, zakupoholizm, ciuchy, sieciówki,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


bombell

bombell napisała:

dodane: 16-06-2012 08:45

Zgadzam się z Twoja postawą. Nie pamiętam, kiedy ostatnio coś kupiłam w sieciówce. Kocham za to sh :) Ale jeśli już mam wydać jakieś pieniądze na bluzkę to patrząc na metkę zwracam uwagę na materiał, bo te wszystkie szmatki z H&M i inne to zwykła wiskoza :/
 

Carmen-M
Zobacz blog

Carmen-M napisała:

dodane: 16-06-2012 00:00

Ale za polskimi kosmetykami nie przepadam.
 

Carmen-M
Zobacz blog

Carmen-M napisała:

dodane: 15-06-2012 23:59

Brawa za notkę! Sama staram się wydawać pieniądze na ubrania z umiarem. Ostatnio widziałam zwykłą bawełniana bluzkę w H&M z jakby plecionymi ramiączkami za prawie 80zł... przeginają z tymi cenami. Ale jestem też posiadaczka kilku rzeczy z tego sklepu, z których jestem zadowolona. Robiąc zakupy kieruję się głównie tym, jak na mnie dana rzecz leży, nie tym, czy jest modna. Z drugiej strony, jak coś mi się bardzo spodoba, nie żałuję na to pieniędzy:)
 

o_oCukiereczek

o_oCukiereczek napisała:

dodane: 15-06-2012 22:20

popieram w 100% nic dodać, nic ująć!:)
 

angua79

angua79 napisała:

dodane: 15-06-2012 21:35

Dlatego ja 90% ciuchów mam z sh
co do polskiego rozbuchanego konsumpcjonizmu, to przerabia to każdy "młody" kapitalizm; ludzie muszą się tym zachłysnac i odbić sobie lata szarego socjalizmu, kiedy nie mieli dostępu do tych wszystkich "dóbr", dlatego teraz staną na rzęsach, żeby mieć te szorty z flagą, nawet przepłacając, a firmy to wykorzystują.
Co do niewolniczej pracy i wyzysku w krajach trzeciego świata, niestety był, jest i będzie; druga strona tego jest taka, że bez tej nędznej, bo nędznej, ale pracy ci ludzie pomarliby z głodu - nie ma dla nich alternatywy. Niestety, ale fairtrade to wciąż jeszcze niszowe produkty i nie stać nas na to, żeby wyłącznie takie kupować. Dobra marka też nie gwarantuje, że to "sprawiedliwy" produkt, Burberry też nie ma czystego konta, aczkolwiek made in England to nie made in Korea, więc do czegoś zobowiązuje. Niemniej te zasady, o których piszesz są słuszne.
Kurteczka Twoja bardzo ładna :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

O naturalnym pięknie drzemiącym w każdej kobiecie, kilku moich pasjach i naturalnych kosmetykach inspirowanych naturą :)

O mnie

Little_Fairy

Na szafie od: 08-08-2011

Obserwuj

Pasjonuję się ezoteryka i przepowiadaniem przyszłości za pomocą między innymi kart Tarota. Jednak jak każda kobietka lubię dobrze i ładnie wyglądać i starannie dobierać kosmetyki czy ciuszki w swoim własnym blizej nieokreślonym stylu ;)

Obserwują blog
marrta
aneczka88
karina87
Eweelinka1990
karolka1031

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1