0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Maailma korujen

blogi.szafa.pl/ /Kajami

mar. 12

17# Dzień otwarty ...

dodane przez: Kajami dn. 12-03-2013 r.
17# Dzień otwarty ...

Dzisiaj był dzień otwarty szkoły dla rodziców, których pociechy pójdą od września do pierwszej klasy. O 9:00 byłam już w pracy. W domu byłam o 18:00 i to nawet nie wiem jaki cudem udało mi się doczołgać do samochodu. Dzieci miały możliwość obejrzenia teatrzyku, książek z bajkami, filmu na starym projektorze, uzupełnienia kolorowanek i zagrania z w grę, gdzie do obrazków trzeba dopasować słowo i kształt wycięty z kartonika. Dzień otwarty zaczynał się o 15:30. Nie dość, że musiałam ogarniać dzieci i rodziców to jeszcze gimnazjalistki, który przyszły mi pomagać. Oprócz tego robiłam jeszcze zdjęcia, sprzątałam jak ktoś rozlał, odpowiadałam na milion pytań, zachwalałam szkołę. Oprócz tego od 9:00 przygotowywałam bibliotekę i czytelnię, ustawiałam stoły, dekorowałam wejście. Oczywiście obok tych wszystkich dodatkowych czynności cały czas wypożyczałam książki i doradzałam, co wypożyczyń, pilnowałam uczniów w czytelni komputerowej. Po skończeniu pracy nie bardzo wiedziałam jak się nazywam. Do tego stopnia nie ogarniałam, że zapomniałam płaszcza i dopiero jak wyszłam z budynku i mi zawiało to zaczęło mi czegoś brakować.

Ale oczywiście w bibliotece nic się nie dzieje przecież, nauczyciele - bibliotekarze siedzą z nogami na biurku i nie wiedzą co ze sobą zrobić. Mam tyyyle wolnego czasu, że się nudzę. Szczególnie dzisiaj: jednego rogalika jadłam przez 3 godziny (gryz, ktoś mnie woła, lecę na ratunek, pół gryza, znowu coś itd.).

I niech mi ktoś teraz powie: co zrobi ze sobą bibliotekarz, który będzie pracował w połączonej bibliotece publicznej i szkolnej. Tutaj dorośli, często starsze osoby, które nie tyle sobie chcą książkę wypożyczyć ile pogadać, bo w domu nie mają do kogo ust otworzyć; z drugiej strony dzieci: tabuny, watahy, stada dzieci (szczególnie w szkole podstawowej). Ktoś będzie musiał zostac pominięty, dla kogoś zabraknie czasu.

Ale w sumie. W takiej bibliotece będzie zatrudniony bibliotekarz na "normalnych" warunkach, czyli nie jako nauczyciel. Żeby nadal dbać o bezpieczeństwo dzieci, będą one przyprowadzane grupowo na długiej przerwie, żeby oddać, wypożyczyć książki i to by było na tyle. Żadnej pracy z młodym czytelnikiem, rozmowy, doradztwa, bo nie będzie czasu. Na co biblioteka, w której dzieci nie będą mogły siedzieć, ponieważ będą do niej przychodzić ludzie z zewnątrz, którzy mogą zagrażać ich bezpieczeństwu (nie wiadomo jacy zboczeńcy będą chcieli taką sytuację otwartości szkoły wykorzystać). Albo inaczej: biblioteka zamknięta dla ludzi z zewnątrz do końca lekcji, powiedzmy do 15:00. Mniejsza o to, że bibliotekarz nadal nie będzie mógł się zajmować dziećmi, bo będzie tylko pracownikiem biblioteki, a nie nauczycielem - nie będzie miał obowiązku zapisywania uczniów na listę obecności, nie będzie mógł prowadzić z nimi lekcji, dzieci w sumie nie powinny przebywac bez opieki prawdziwego nauczyciela w bibliotece. Osoby z zewnątrz będą miały 3 godziny na przyjście do biblioteki. Nie każdy ma czas późnym popołudniem, nie każdemu się chce. Jedni lubią wstać rano i przyjść przed południem. Dlatego biblioteki publiczne są tak długo otwarte.

I tak źle i tak niedobrze. Więc po co zmieniać coś, co dobrze działa na coś co nie będzie działac na pewno?

I odpowiedź na jeszcze jedno zapewne nurtujące wielu pytanie: szkolny bibliotekarz nie jest zwykłym bibliotekarzem. Nie jest zwykły, ponieważ żeby pracować w szkole musiał uczęszczać na blok uprawnień pedagogicznych, a nie jest to miłe, łatwe i przyjemne, zapewniam. Nauczyciel - bibliotekarz zarabia też więcej, bo więcej czasu poświęcił na kształcenie własnie w kierunku pracy w szkole. Założę się, że jeżeli bibliotekarz z filii biblioteki publicznej przyszedłby na tydzień do biblioteki szkolnej pracować to uciekłby stamtąd z krzykiem.

PS. Przepraszam za ewentualne błędy w tekście. Jestem wykończona, idę spać :P

szkoła, biblioteka szkolna, dzień otwarty,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Maailma korujen

Prowadzony przez:
Kajami

Rękodzieło, biżuteria, handmade, książki, muzyka, filmy, życie.

O mnie

Kajami

Na szafie od: 22-10-2008

Obserwuj

Zupełnie nic nadzwyczajnego. Choleryk w flegmatyku.

Obserwują blog
shy252
aapsik
sylwia09121991
madeline018
vooy
anika007

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0