0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

101myśli i gubienie kilogramów

blogi.szafa.pl/ /Gskk

mar. 30

Już dzień 17! Nowy przepis ;))

dodane przez: Gskk dn. 30-03-2012 r.
Już dzień 17! Nowy przepis ;))

 Jeju nie wiem jak ale sobie usunęłam dzisiejszy wpis :D Na szczęście zawsze najpierw piszę offline i zapisuję sobie na komputerze od kiedy mi się 3 razy skasowało zanim dodałam :D

Zatem:

Dzisiaj pogoda średnia więc nie wiem czy będę jeździć na rolkach ;) Wieje okrutnie a to mimo wszystko powinna być przyjemność ;) Za to już sporo ćwiczyłam i udało mi się ułożyć fajną playlistę do biegania i jazdy :D Idealnie mieści się na mojej szufelce :) 

Małe sprostowanie do poprzedniego wpisu: ja ćwiczę bardzo dużo ale mi kondycja wróciła już po tygodniu ćwiczen do stanu sprzed choroby, tabletek i kilogramów. Mój organizm jest przyzwyczajony do dużego wysiłku także 20 czy 40 min dziennie to dla mnie jak nic. Ale nie proponuję Wam tego samego. Ćwiczcie tak żeby czuć mięśnie ale uważajcie na przepracowanie - potem trzeba przestać na jakiś czas a to nie ma sensu ;) Lepiej ćwiczyć mniej a dokładniej ;)

Powoli muszę zakładać paski :D Spodnie już trochę lecą z tyłka a to chyba dobry znak :) Zaczynam odkładać kasę na wielkie zakupy po zrzuceniu kilogramów. Tym bardziej, że trochę mniej wydaję na żarcie to jest z czego odkładać :) A Wam jak idzie? Też już czujecie w ciuchach, że jesteście szczuplejsze? 

Już się nie mogę doczekać Świąt. Ustawiłam się z koleżanką na wycieczkę rowerową po górach :D Na razie po tych niskich bo niestety śniegu jeszcze sporo, ale i tak - całą zimę na to czekałam! 

A dzisiaj kolejny przepis zaciągnięty z internetu. Zwłaszcza dla tych, którzy przestrzegają nie jedzenia mięsa w piątek :D Ja nie przestrzegam ale mam taką ochotę na rybę, że szok :D

OBIAD 410 kcal

1/3 torebki ryżu brązowego wymieszanego z zieleniną (35 g – masa suchego), dorsz duszony z pomidorami, sałatka z brokułami.

Dorsz duszony z pomidorami
180 g fileta z dorsza, 2 średnie pomidory, sok z cytryny, zielenina, odrobina soli, pieprz, świeże/suszone zioła.

Rybę skropić sokiem z cytryny, odstawić w chłodne miejsce i obsmażyć na patelni teflonowej – bez dodatku tłuszczu. Dodać kawałki pomidorów (bez skórki), dusić przez kilka minut, dodać posiekaną zieleninę i doprawić.

Sałatka z brokułami
200 g brokułów, 1/2 średniej papryki, 1/2 łyżeczki oleju z pestek winogron, zielenina, odrobina soli, pieprz, świeże/suszone zioła.

Brokuły ugotować na parze lub w małej ilości wody i podzielić na małe różyczki. Dodać kawałki papryki, olej, zieleninę i doprawić. 

Teledyski nie porywają ale no - do tego mi się dobrze rusza :D

 

 

odchudzanie, dieta, ćwiczenia,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 31-03-2012 10:52

Ale przy takim brzdącu spokojnie spalisz tyle co ja na tych rolkach ;)
 

mineralnakocica
Zobacz blog

mineralnakocica napisała:

dodane: 31-03-2012 10:45

U mnie to ciażko by zacząc jazde na rowerze cyz biegania przy 3 miesiecnzym dziecku to przeszkoda ale wkońcu zajmuje sie domem ostatnio umyłam wszystkie okna codzienne odkurzanie mycie podłogi robienie obiadu zajmowanie sie dzieckiem spacery z mała wieczorem małe figle. Nie mam czasu na bieganie a szkoda szkoda
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 30-03-2012 22:39

czytaj dokładnie. Mówię, że 20-40 min to dla mnie nic bo wróciła mi kondycja i muszę ćwiczyć znacznie więcej. Ćwiczę 1h + godzina na rolkach.
 

yvette_et
Zobacz blog

yvette_et napisała:

dodane: 30-03-2012 22:37

20 - 40 min ćwiczeń nazywasz kondycja? ciało zaczyna spalać tłuszcz po 30 minutach treningu:/ wiec 20 min nic nie daje, tracisz energie i tyle ale nie spalasz tłuszczu. 15-20 min powinna trwać dobra rozgrzewka. proponuje dłuższy trening - efekty będą zdecydowanie bardziej widoczne i trening bedzie bardziej sensowny.
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 30-03-2012 22:30

ale właśnie mnie zawsze zastanawiało co ryba zawiniła, że nawet jako mięso się nie liczy :D
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 30-03-2012 22:30

ale właśnie mnie zawsze zastanawiało co ryba zawiniła, że nawet jako mięso się nie liczy :D
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 30-03-2012 22:26

Nie no ja jestem "antyreligijna" więc mnie te zasady ani ziębią ani grzeją :D
tyle tylko, że znam :D
 

AnanasowAaa
Zobacz blog

AnanasowAaa napisała:

dodane: 30-03-2012 22:17

Rybę możesz jeść, bo 'ryba to nie mięso' !! ; P .
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 30-03-2012 19:15

No piszę, że to dla tych co przestrzegają.
Ja na ogół nie przestrzegam ale dzisiaj i tak zjadłam bo miałam ochotę :D
 

jamajka91
Zobacz blog

jamajka91 napisała:

dodane: 30-03-2012 19:14

sorry źle przeczytałam :)
 

jamajka91
Zobacz blog

jamajka91 napisała:

dodane: 30-03-2012 19:09

przecież rybę można jeść w piątek :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Motywator w odchudzaniu. Dietę ułożyła mi mama - jest dietetykiem. Jeśli macie jakieś pytania - piszcie! W miarę możliwości dowiem się i Wam odpowiem.

O mnie

Gskk

Na szafie od: 06-05-2011

Obserwuj

Studentka, która odkryła, że zrobiło jej się za dużo :)

Obserwują blog
marrta
koja55
bardzotanierzeczy
nataliad6
marzinka17
mineralnakocica
segetka
patryska_91
Anastazja1916
bellarosa
Kornelinka
kejtunia
denni
ivaa15
inesrdp
kasiunia10114
miiszel
ziarnaCzasu
23-03-2011
alexis24
rockerlin
Aliszja_k
_Ilon_
rakoczka
dariiax3
anitusia161
karolka1031
niepacz
Miska250
pokaż więcej

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0