0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Zmagania z samooceną;)

blogi.szafa.pl/ /Faith90

maj 01

Dni: 7,8,9:)

dodane przez: Faith90 dn. 01-05-2013 r.
Dni: 7,8,9:)

Dzień 7: A6W, squat challenge i 15 km na rowerze:)

Dzień 8: A6W i zumba:)

Dzień 9: A6W, squat challenge oraz bieganie:)

Pogoda zachęca do wszelkiej aktywności fizycznej i wychodzenia na powietrze, więc korzystam tyle ile mogę:)

Do jadłospisu ostatnio dorzuciłam suszone morele i rodzynki zamiast słodyczy, które bądź co bądź i tak rzadko jadłam, ale co mniej kalorii to mniej.

Jak Wam mija majówka, no i jak Wasza walka o wymarzoną figurę?:)

Miłego długoweekendowania Wam życzę!

Dobranoc:)

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


klaudunia161
Zobacz blog

klaudunia161 napisała:

dodane: 02-05-2013 12:10

Polecam też suszoną żurawinę, ja ją uwielbiam co prawda nie jest tania, ale raz na jakiś czas można :)
 

Faith90
Zobacz blog

Faith90 napisała:

dodane: 02-05-2013 09:57

To super Wam idzie dziewczyny, oby tak dalej! Ja się zmierzę za parę dni i dam znać, mam nadzieję, że jakiś efekt będzie:)
 

Alexstyle23

Alexstyle23 napisała:

dodane: 02-05-2013 09:02

Ja w końcu zobaczyłam 5 z przodu !
ćwiczę z Mel B + inne ćwiczenia, brzuszki, rower a od wczoraj zaczęłam robić przysiady seriami przez 30 dni zaczynając od 50, kończą się na 250 :)
No i dietka oczywiście i spadło już 6kg :)
Powodzenia życzę !
 

claudyn
Zobacz blog

claudyn napisała:

dodane: 01-05-2013 23:36

mi super, -2,5cm w talii w ciągu tygodnia ;)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Zmagania z samooceną;)

Prowadzony przez:
Faith90

Długo myślałam czy założyć bloga, no nie będę ukrywać o czym; o dążeniu do sylwetki idealnej, która pomoże mi zaakceptować siebie w całości i pokochać swoje ciało. Patrząc na to ile dziewczyn już założyło bloga o podobnej tematyce i jak dobrze się motywują wzajemnie stwierdziłam, że się przełamię, no i oto jestem z Wami;)

O mnie

Faith90

Na szafie od: 29-08-2010

Obserwuj

Jestem Gośka, mam 23 lata, 159 wzrostu i ważę 60 kg. Zawsze lubiłam się ruszać i ćwiczenia nie stanowiły problemu, ale waga nieustannie stoi w miejscu, a patrzenie na mój brzuch, który jest moim największym kompleksem sprawia mi dość często problem. Właściwie to chciałabym nauczyć się akceptować siebie w 100% bez względu na ewentualny kilogram w dół czy w górę i po prostu pokochać siebie;) To chyba mój główny cel;) Miłego czytania!;)

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0