0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Zmagania z samooceną;)

blogi.szafa.pl/ /Faith90

kwi. 23

Witajcie:)

dodane przez: Faith90 dn. 23-04-2013 r.
Witajcie:)

Moda na blogowanie dosięgnęła także i mnie, co widać w moim pierwszym wpisie:)

Chciałabym tutaj podzielić się moimi zmaganiami z akceptacją siebie, pomóc mi w tym mają ćwiczenia, które właśnie zaczynam:)

Dużo z Was piszę o swoim dążeniu do sylwetki idealnej i tak na prawdę to właśnie dlatego poczułam się zainspirowana do stworzenia własnego bloga, mimo, że ich liczba sukcesywnie rośnie;)

Mam nadzieję, że miło będzie się Wam czytało moje wpisy, postaram się nie narzekać i nie zanudzać;)

Pozdrawiam:)

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Faith90
Zobacz blog

Faith90 napisała:

dodane: 23-04-2013 16:05

Dziękuje pięknie:)
ewelinka 2689, w tej chiwli zaczynam a6w i squat challange:)
 

aBaaarbie
Zobacz blog

aBaaarbie napisała:

dodane: 23-04-2013 15:28

Powodzenia, początki są najtrudniejsze!
 

ewelinka2689
Zobacz blog

ewelinka2689 napisała:

dodane: 23-04-2013 14:03

Jakie ćwiczenia wykonujesz?;) chętnie się przyłączę bo motywacja zerowa:)Bardzo podoba mi się ten opis "nauczyć się akceptować siebie w 100% bez względu na ewentualny kilogram w dół czy w górę i po prostu pokochać siebie":) Trzymam kciuki za Ciebie;)
 

mamuska4
Zobacz blog

mamuska4 napisała:

dodane: 23-04-2013 13:30

powodzenia :) wiosna to dobra pora roku na takie zmagania :)
 

Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Zmagania z samooceną;)

Prowadzony przez:
Faith90

Długo myślałam czy założyć bloga, no nie będę ukrywać o czym; o dążeniu do sylwetki idealnej, która pomoże mi zaakceptować siebie w całości i pokochać swoje ciało. Patrząc na to ile dziewczyn już założyło bloga o podobnej tematyce i jak dobrze się motywują wzajemnie stwierdziłam, że się przełamię, no i oto jestem z Wami;)

O mnie

Faith90

Na szafie od: 29-08-2010

Obserwuj

Jestem Gośka, mam 23 lata, 159 wzrostu i ważę 60 kg. Zawsze lubiłam się ruszać i ćwiczenia nie stanowiły problemu, ale waga nieustannie stoi w miejscu, a patrzenie na mój brzuch, który jest moim największym kompleksem sprawia mi dość często problem. Właściwie to chciałabym nauczyć się akceptować siebie w 100% bez względu na ewentualny kilogram w dół czy w górę i po prostu pokochać siebie;) To chyba mój główny cel;) Miłego czytania!;)

Obserwują blog

Nikt jeszcze nie obserwuje tego bloga

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0