0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Włochate myśli

blogi.szafa.pl/ /AminaEwa

maj 29

Trochę nowości w kosmetyczce

dodane przez: AminaEwa dn. 29-05-2014 r.
Trochę nowości w kosmetyczce

Witajcie!

Dziś napiszę parę słów o kosmetykach, które stosuję od ok 2-3 tygodni i uważam za godne polecenia. Mam nadzieję, że informacje zawarte w poniższych opisach okażą się komuś przydatne :).

1. La Roche Posay  Hydreane Legere-krem nawilżający do skóry bardzo wrażliwej.

Cena ok 60 zł

Wg producenta krem ma redukować wrażliwość skóry. Nowa technologia hydrolipidów o budowie zbliżonej do błon komórkowych sprawia, że łatwo wnikają w głąb skóry i nasycają ją bogatą w selen wodą termalną.

Jest to lekki krem o nietłustej konsystencji, nie pozostawia na twarzy filmu i nie zapycha porów,. Rzeczywiście nawilża wysuszoną skórę co zauwazyłam choćby, gdy wieczorem posmarowałam nim suche miejsce pod okiem i nad górną wargą  a rano chropowata skóra była gładka (z czym nie mógł sobie poradzić nawet olej arganowy).

Używam go zarówno rano jak i na wieczór, gdy tylko poczuję potrzebę nawilżenia. Zapach ma świeży i delikatny.

Jedyne co mogę mu zarzucić to delikatne pieczenie skóry na początku stosowania (nie powodował jednak żadnych zaczerwienień). Po ok tygodniu stosowania przestałam je odczuwać.

Reasumując - krem bardzo dobry: nietłusty, nawilża, nie powoduje powstawania wyprysków, mógłby być tylko trochę tańszy.

 

2. Isana Med Handkreme do pielęgnacji suchej i szorstkiej skóry.

Cena ok 5 zł

Krem ma działanie mocno nawilżające, po wsmarowaniu w suchą skórę dłoni od razu czuć ulgę. Zawiera olejek z wiesiołka co dodatkowo wzmacnia jego działanie. Stosuję go po każdym umyciu rąk a niestety u mnie w pracy mydełko przy umywalce wyjątkowo wysusza skórę, krem jednak przywraca jej równowagę. Zapach kremu jest bardzo świeży. Krótko mówiąc świetny produkt w niskiej cenie.

3. Fructis-serum Goodbye Damage

cena ok 13 zł

Kupiłam właściwie pod wpływem impulsu nie wierzyłam, że ten produkt cokolwiek może zdziałać ale desperacja wzięła górę. Po zabiegach rozjaśniających moje włosy, mimo iż już są w coraz lepszej kondycji, wciąż pozostawiają trochę do rzyczenia.

Zacznę od tego, że zapach produktu jest bardzo ładny, owocowo-kwiatowy.

Serum zawiera olejek z owoców amli, co wg producenta ma scalać rozdwojone końcówki. No cóż, jestem zdania, że na rozdwojone końcówki dobre są tylko nożyczki i opinii nie zmieniło nawet to serum. Mimo wszystko, to całkiem dobry kosmetyk, świetnie rozczesuje się na nim włosy, można go stosować zarówno na wilgotne jak i suche kłaczki. Włosy faktycznie nabierają gładkości i mniej się puszą. Nie łudźcie się jednak, że zniszczone końcówki scalą się po jego użyciu ;).

4. MAX Factor Lipfinity

Cena regularna ok 50 zł.

 

Z rajcji tego, że koleżanka z pracy bardzo ją chwaliła a ja po prostu kocham szminki :), nie mogłam się powstrzymać, żeby nie kupić także tej. Akurat w Rossmanie trwała promocja -49% na szminki więc od razu zakupiłam dwie sztuki: dla siebie i mamy. Cena jednej wyniosła ok 25 zł co uważam za uczciwą kwotę jeśli chodzi o wartość tego produktu. Cena regularna (50 zł) raczej nie zachęciłaby mnie do zakupu i wiem jedno-jeśli nie będzie kolejnej promocji, to ponownie jej nie kupię. Nie dlatego, że jest zła, jednak uważam, że 50 zł za nią to lekka przesada (no chyba, że starczy mi na co najmniej 3 miesiące, zobaczymy). Na razie używam jej ponad dwa tygodnie na zmianę z pomadką Astora.

Posiadam odcień nr 016 Glowing, naturalny, lekko brudny róż, klolor bardzo dobry na co dzień, do pracy czy na zakupy. Osobiście bardzo mi się podoba. Produkt zapakowany jest w eleganckie tekturowe pudełeczko podzielone na dwie komory. W jednej znajdziemy szminkę w postaci płynnej - coś jakby hybryda szminki i błyszczyka. Wygodny aplikator pomaga w precyzyjnym nałożeniu koloru na usta. Trzeba naprawdę uważać, aby nie wyjść poza linie warg i równomiernie nanieść kolor, gdyż w ciągu ok minuty szminka zasycha na ustach, co może utrudnić późniejsze korekty. Podczas zasychania czuć lekkie ściąganie ust jednak nie jest to nic strasznego. Po wyschnięciu kooru czas, aby nałożyć na usta ochronny i utrwalający kolor sztyft, który kryje się w komorze oznaczonym na opakowaniu cyfrą 2. Po tej aplikacji usta odzyskują nawilżenie. Aplikację bezbarwnym sztyftem możemy powtarzać w ciągu dnia na tej samej warstwie szminki w zależności od potrzeb.

Moja rada to nie przesadzić z ilością nałożonego koloru, gdyż jeśli przesadzimy, po wyschnięciu szminka popęka i zacznie się nieestetycznie złuszczać (doświadczyłam tego niestety).

Jeśli chodzi o trwałość produktu, to jest ona ogólnie zadowalająca. Wiadomo, zależy w dużej mierze od tego co robimny w ciągu dnia: odczas picia kawy czy jedzenia kanapki nie schodzi lub schodzą tylko nieznaczne drobinki. Kolor trzyma się dość długo, nie brudzi wszystkiego jak tradycyjna szminka. Na pewno daje jej to przewagę nad innymi produktami koloryzującymi przeznaczonymi do ust.

Nie wiem jak ciemniejsze kolory ale na tym odcieniu nie widać tak bardzo ścierania, które w jakimś tam stopniu zawsze zachodzi.  

Być może, jeśli tylko będzie znów promocja ;), pokuszę się o przetestowanie ciemniejszego koloru, np jakiejś czerwieni. Zobaczymy.

wpis edytowany 2014-05-29 o godz. 10:19:39

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Włochate myśli

Prowadzony przez:
AminaEwa

Blog poświęcony będzie głównie pielęgnacji i eksperymentom dotyczącym włosów. Włosy autorki dużo przeszły :) (i nadal przechodzą), chciałaby aby wróciły do dawnej formy i długości stąd prowadzenie bloga ma mieć też po części charakter terapeutyczny ;). Dla zróżnicowania tematyki i odetchnięcia od problematyki włosów :P czasem wrzucę coś o ulubionych ciuchach czy kosmetykach, które zrobiły na mnie dobre wrażenie.

O mnie

AminaEwa

Na szafie od: 10-07-2009

Obserwuj

Jestem, byłam i będę włosomaniaczką :). Od dziecka kocham długie włosy, choć własne długo nie chciały wyrosnąć. Moje włosy są długie, grube, gęste, lubią się przetłuszczać przy skórze głowy ale końce zwykle są trochę bardziej suche.

Obserwują blog
nathaira
Carmen-M
margerita28
sylmaj28

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
0