0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Cierpienia młodej wielorybki

blogi.szafa.pl/ /Aliszja_k

mar. 29

Po pierwsze

dodane przez: Aliszja_k dn. 29-03-2012 r.

Nie wiem jak to się stało, może to zły urok rzucony przez nieprzychylną mi osobę, albo kara za grzechy? W każdym razie pewnego dnia, gdy mocowalam się z ekspresem u spodni (skurczyły się w praniu, skubane?), mój wzrok padł na moje odbicie w lustrze. Jakaś wielka baba była w moim pokoju i usiłowała się wepchnąc w moje jeansy! Szlag mnie trafił! MOJE SPODNIE!  Po sekundzie wściekłośc ustąpiła miejsca przerażeniu - ta wielka, galaretowata kobita w przyciasnych spodniach to... ja. W pierwszym odruchu zapragnęlam schowac się w szafie i o chlebie i wodzie siedziec tam, dopóki nie schudnę. Niestety, ciążące na mnie obowiązki wymagają, bym choc na kilka godzin dziennie opuściła mroczne schronienie i pokazała się na oczy promotorowi tudzież innym, spragnionym mego widoku wykładowcom.

Druga opcja - chodzic w namiocie z wyciętymi otworami na głowę i kończyny! Po pierwszym wybuchu euforii musiałam wrócic na ziemię, mimo wszystko plan nastręczał zbyt wiele trudnosci - wszak zakup namiotu to nie takie hop siup, trochę to kosztuje, a przeciez nie mogłabym chodzic tylko w jednym, potrzebowalabym wersji codziennej (i to przynajmniej kilku), imprezowej i odświętnej (np. na imieniny do babci). Przeliczywszy swoje nędzne fundusze z żalem musiałam zrezygnowac z tej jakże obiecującej opcji.

Pozostało tylko jedno wyjscie, najtrudniejsze - wziac się za siebie i to porzadnie, a na razie kupic sobie parę ciuszków w większym rozmiarze i spróbowac mimo wszystko jakoś wyglądac. Dlatego też zakładam tego bloga, zeby miec motywację. Zapisałam się do dietetyka, wizyta w przyszłym tygodniu.

 

Wrzucam też fotę ze swoją "stylizacją', choc zdaję sobie sprawę, ze jest ona dosc uboga w detaleA więc do boju! 

 

W następnym odcinku może przyznam się ile ważę, ale według wskaźnika BMi kwalifikuję się już pod otyłośc :(

 

wpis edytowany 2012-03-29 o godz. 01:08:11

moda xl odchudzanie,

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Aliszja_k
Zobacz blog

Aliszja_k napisała:

dodane: 29-03-2012 20:54

Safira422 Oj, to się nachodziłaś, nie dziwię się, że waga tak zleciała :)
 

Gskk
Zobacz blog

Gskk napisała:

dodane: 29-03-2012 15:21

No to powodzenia :))
Fajnie, lekko piszesz :)
 

Safira422
Zobacz blog

Safira422 napisała:

dodane: 29-03-2012 15:08

do pracy miałam 8km,przestałam jeździć busem i zaczęłam chodzić w tą i z powrotem na piechotkę,odstawiłam chleb i wszelkie smarowanie,słodycze sporadycznie,dużo zieleniny,nie łaćzyłam i do dziś nie łącze wędliny z serem żółtym,dużo wody i naprawdę sporo ruchu.
chodziłam piechotą,nad morze żeby sie opalać jeździłam 20km rowererm,rano ćwiczyłam i wyglądałąm naprawdę cudownie.
Teraz mam 2dzieci,a raczej 3 licząc faceta i nie mam tyle czasu co wcześniej.
Pisz co u
ciebie o wydajesz się bardzo sympatyczna i fajnie mi się czyta
:)
 

Aliszja_k
Zobacz blog

Aliszja_k napisała:

dodane: 29-03-2012 11:11

W sumie bardziej staram się sobie wmówic, ze mnie to nie rusza, ale niestety, lustro nieubłaganie pokazuje prawdę :/ TAK, ważę naprawdę dużo :/ Ale dziękuję za komplementy :)
 

kachnagrubachna

kachnagrubachna napisała:

dodane: 29-03-2012 10:54

Strasznie podoba mi się Twój dystans do siebie. Nie martw się, jeżeli w rzeczywistości jesteś tak przezabawna i dziarska, jaką można Cię odnaleźć w tym poście - namiot nie będzie Ci potrzebny. Masz śliczną buzię, więc chudnij sobie, ile tam chcesz, ale nie chowaj jej w żadnej szafie, na miłość boską! PS. Naprawdę podchodzisz pod otyłość? Nigdy bym nie powiedziała. BMI to kłamliwa instytucja.
 

Aliszja_k
Zobacz blog

Aliszja_k napisała:

dodane: 29-03-2012 10:36

O ja, duzo zgubiłaś:) Jaką dietę stosowałaś?
 

Aliszja_k
Zobacz blog

Aliszja_k napisała:

dodane: 29-03-2012 10:32

O ja, duzo zgubiłaś:) Jaką dietę stosowałaś?
 

Safira422
Zobacz blog

Safira422 napisała:

dodane: 29-03-2012 08:39

Fortestus popieram,sama podziwiam i bardzo mnie cieszy widok puszystej(tylko się nie obrażajcie)dziewczyny, która jest naprawdę zadbana i fajnie ubrana:)
Aliszja_k super napisany teks,nie wiem czy sama bym to lepiej napisała:)
Kiedyś ważyłam 72kg,zapuściłam się przez swojego faceta i lampka mi się zapaliła jak w sklepie spodnie w rozmiarze 42 zrobiły się za ciasne,zgubiłam sporo bo całe 16kg i długo trzymałam tą wagę ale później przyszła ciąża jedna i druga i teraz mam 59,5kg.
Trzymam za Ciebie kciuki i wierzę,że dasz radę:)
Pozdrawiam
 

Aliszja_k
Zobacz blog

Aliszja_k napisała:

dodane: 29-03-2012 01:13

O, w takim razie dziękuję za komplement :)
 

Forestus
Zobacz blog

Forestus napisała:

dodane: 29-03-2012 01:11

Nie,nie, dobrze napisany tekst, trochę z przekąsem ;) Taka prawda, że u nas zamiast mówić jak powinny się ubierać dziewczyny powyżej 36-38, najchętniej wsadzono by je w namioty a ja np. bardzo lubię takie zadbane dziewczyny, to nie wyzwanie dobrze się prezentować ważąc 45-50kg...
 

Aliszja_k
Zobacz blog

Aliszja_k napisała:

dodane: 29-03-2012 00:59

Wiem, ze nie powinnam chodzic w poziomych paskach, ale zakochałam sie w tym sweterku i już :P Mam nadzieję, że uśmiałaś się nie z powodu mojego wyglądu :P
 

Forestus
Zobacz blog

Forestus napisała:

dodane: 29-03-2012 00:53

Haha, uśmiałam się setnie. Bierz się za siebie, popieram ale nie przesadzaj, ja na Twoim miejscu zgubiłabym 4-6kg, patyczaki nie są moim zdaniem atrakcyjne jako kobiety. Aby wydłużyć i optycznie odjąć sobie kilogramów zrezygnuj na pewno (!) z poziomych pasków, radzę dekolty w szpic, koszule ( ale też nie za szerokie). Spodnie o prostej nogawce albo lekko zwężonej, spódnice do kolan. Jeśli masz wystające ramiona spróbuj kimonowych opadających na ramię tunik ale wszystko zależy od tego co lubisz i w czym będziesz dobrze wyglądać. Polecam basen, to bardzo przyjemne spędzanie "czasu na odchudzanie" :) no i ciało potem jest sprężyste a nie "flaczek".
 

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1