0% prowizji - na zawsze!

UŻYTKOWNICY

Na gorąco :)

blogi.szafa.pl/ /Akeelah

gru. 27

Kto zatracił sens balu maturalnego?!

dodane przez: Akeelah dn. 27-12-2011 r.
Kto zatracił sens balu maturalnego?!

Gdzie tkwi wina? Po czyjej stronie?

Bal maturalny, powinien być uroczysty, w końcu otwiera się go Polonezem, powinien mieć trochę charakteru podniosłego, bo to oznacza jak by nie patrzeć, że maturzyści wchodzą w dorosłość, którą potwierdzą"egzaminem dojrzałości" .

Strój w ten wieczór, powinien być równie uroczysty, ponieważ jest to bal, powinno się zakładać długie sukienki wieczorowe, albo balowe. Nie mówię tu o sukniach na kołach, masie tiuli i krępującego materiału....

Zacznę od początku : Na szafie, od kilku lat ( miałam tu konto już dwa razy ) obserwowałam wątki o sukienkach studniówkowych, nóż w ręku mi sie otwierał i w głowie mi się to nie mieściło, a mam 24 lata, że na BAL zakłada sie kiecuszki jak pod latarnie, albo jak na dyskoteke, albo jeszcze jak byście szły na wizytę rodzinną, czy pogrzeb. Oczywiście co kto lubi i komu jak wygodniej, ale drogie maturzystki... Wy sie kierujecie modą, a nie wygodą, oszukujecie same siebie, takie odnosze wrażenie.Z resztą nie tylko ja, bo jest tu pełno Szafiarek, które mają podobne zdanie do mojego.

Mój bal maturalny miał miejsce 2006 roku, żadna z nas nie pomyślała nawet o tym by założyć krótką kieckę. Większośc miała wygodne, długie, lejące się sukienki o eleganckich, szykownych strojach, pełne uroku, prostoty w całej swej krasie. Wszyscy mieliśy wspaniałe wrażenie, czuliśmy się dorośli, spełnieni, czuliśmy ten klimat studniówkowy.Wszystkie czekałyśy na tę chwilę, w któej założymy długie sukienki i będziemy wyglądac tak poważnie, jak księżniczki.

Moja sukienka była do prawdy ładna, nie mam zdjęcia co prawda, z czasem wstawię, kosztowała 150 zł wraz z szalem. + dodatki około 50 zł (biżuteria) Do tego doszedł fryzjer 40 zł i paznokcie 60 zł .

Obecnie kupowane są kiecki krótkie za więcej niż 150 zł, jak tak sobie popatrzę po wątkach. Więc brakiem pieniążków na długie sukienki nie ożna tego wytłumaczyć.

Dlaczego z balu maturalnego robi się zwykła potańcówkę, za którą się płaci i która nazywa się potańcówką? Czy niedługo panowie zaczną przychodzić w dresie na bal?

Czyja to wina? Rodziców, samych dziewczyn, czy może wychowawców? Dlaczego zatraciłyście piękną tradycję na rzecz chorej mody? Owszem, te sukienki są śliczne, ale nie na taką okazję!

Apeluję, opaiętajcie się... i tłumaczenie, że kiedyś tam nosiło sie na bal maturalny białą bluzkę i granatową spódnicę, nie jest na miejscu - bo wtedy nie można było dostać sukienek, panował taki obowiązek, bo były to czasy komuny, gdzie nie można było nic dostać. Bły to czasy, w których jedna dziewczyna na 10 mogła mieć balową sukienkę - po to był obowiązek białej bluzki, granatowej spódnicy, by nie było zakłopotania i zazdrości.

Teraz nie zmusza się maturzystów do niczego, jest wolny wybór, dlaczego zatraca się idee balu maturalnego?

 

PODKREŚLĘ, ŻE KAŻDEJ Z NAS W DŁUGIEJ KIECCE BYŁO WYGODNIE, NIE PRZESZKADZAŁA W TAŃCU, W NICZYM!

wpis edytowany 2011-12-27 o godz. 23:35:33

Brak

Komentarze



Możliwość komentowania została wyłączona


Asztarte
Zobacz blog

Asztarte napisała:

dodane: 19-02-2012 22:15

Ja bardzo chciałam mieć długą wieczorową kreację na studniówkę. W ostateczności zdecydowałam się na dosyć krótką i mimo wszystko wieczorową, balową. Kupowaną w sklepie z sukniami, których nie jedna celebrytka by nie pogardziła na galę;)
Jestem, a przynajmniej wtedy z pewnością byłam na tyle filigranowa, że wszystkie suknie ze mnie spadały!Nawet te w rozmiarze 34. To był powód nr 1. A nr 2 to fakt, iż długie suknie zupełnie nie pasowały do mojej figury! Czy to oznacza, że ubrałam się jak na potańcówkę?Oj zdecydowanie moja sukienka należała do tych z grona bardzo balowych, eleganckich i odświętnych. A maturę zdawałam chwilę po Tobie, czyli małolatą nie jestem;)

Poza tym...Co to za różnica w jakich sukienkach idą na swoją studniówkę inne dziewczyny? Ty już swoją miałaś, wystąpiłaś w takiej jak chciałaś. Cóż boli Cię to, że ktoś ma inny pomysł na siebie i swoją kreację na ten bal?Nie wiem, czy krótka kiecka oznacza zatracenie sensu takiego balu. Moja napewno nie.
 

pesciaa

pesciaa napisała:

dodane: 28-01-2012 11:37

u mnie sama studniówka kosztuje 450 zł . a jest w szkole ! a nie w lokalu ...
 

ciemnaaa
Zobacz blog

ciemnaaa napisała:

dodane: 27-01-2012 21:37

a co do ceny to niestety ale troszkę dużo mi wyszło mimo iż suknia jak pisałam wcześniej kosztowała nieco ponad 200 zł, ale do tego doszły buty 100zł, torebka 60zł, fryzjer 50, kosmetyczka 60 zł+ paznokcie 60zł, szal 100 zł, i sama studniówka 250 zł.
 

ciemnaaa
Zobacz blog

ciemnaaa napisała:

dodane: 27-01-2012 21:33

dla mnie to było oczywiste, że suknia na studniówkę musi być długa, na 150 dziewczyn tylko ja miałam długą i to moja suknia zwróciła uwagę wszystkich, dziewczyny miały tak krótkie sukienki że nie mogły ubrać podwiązki bo było ją widać! szok, wcale nie ma reguły, że suknia długa musi być droga, za za swoją zapłaciłam 200 zł
 

saluna
Zobacz blog

saluna napisała:

dodane: 25-01-2012 15:27

Ja nie uważam, żeby sukienka mówiła o powadze tej uroczystości. Pokolenia się zmieniają, młodzież szybciej dojrzewa a i kupują w sklepach to co jest dostępne. Ja też w jednym z wątków pisałam o tym jak w ostatnich latach zmieniła się moda na weselach - mało kto przychodzi w długiej sukni. Sama brałam ślub w tym roku i tak jak kiedyś wyobrażałam sobie, że moja mama ubierze na mój ślub długa suknie tak teraz w długiej jej sobie nie wyobrażam. Ciężko dobrać długą suknię do figury, a z drugiej strony długich sukienek w sklepach nie ma tyle co kiedyś...
 

Akeelah
Zobacz blog

Akeelah napisała:

dodane: 30-12-2011 22:01

Z tego co ja widzę, a miałam naprawdę ładną sukienkę, kosztowała 150 zł, a krótkie, jak tu dziewczyny czasem piszą... 400,500 zł
 

marti93
Zobacz blog

marti93 napisała:

dodane: 29-12-2011 15:12

zgadzam się. zawsze marzyła mi się długa suknia na studniówkę, a teraz same mini. ale i tak sobie uszyłam wieczorową długą suknię:)
 

pesciaa

pesciaa napisała:

dodane: 28-12-2011 21:07

dla niektórych są wygodne spódniczki , a dla niektórych nie . to samo z sukienkami. studniówka to bal i bla bla bla... długa suknia to koszt rzędu ok 400 zł ( żeby dorwać coś ładniejszego) a krótka to gdzieś ok. 200... ;] a jeszcze jakbym miała się tłuc 150km po sukienkę to bym chyba zwariowała... każda chcę czuć się wyjątkowo - jedne się czują w długich inne w krótszych sukienkach... ale to pojęcie względne. niektóre dziewczyny nawet w długich sukniach potrafią wyglądać zbyt wyzywająco...
 

tailorshop
Zobacz blog

tailorshop napisała:

dodane: 28-12-2011 13:58

dla tego ja stwierdziłam, że nie chcę takiej imprezy i zrezygnowałam z pójścia na studniówkę. Przereklamowana ta cała impreza...
 

pijaczka
Zobacz blog

pijaczka napisała:

dodane: 28-12-2011 10:17

Trochę się zgodzę. W końcu to bardziej bal niż dyskoteka. Niestety miałam sukienkę w kolano, ale na gorsecie i rozkloszowaną(trochę princeska) - na długą mama się zgodzić nie chciała twierdząc, że jestem za młoda :O No cóż, gusta i guściki. Nie poszłabym na pewno z gołym tyłkiem, jak co niektóre teraz.
 

amanduska153
Zobacz blog

amanduska153 napisała:

dodane: 28-12-2011 09:57

Ja jestem z wlkp... do Poznania mam 100km więc też nie mogę sobie pozwolić na zbyt częste wyjazdy... Byłam raz nic nie znalazłam i teraz objezdzam mniejsze okoliczne miasta.
 

sizma
Zobacz blog

sizma napisała:

dodane: 28-12-2011 09:54

A ja tam się cieszę, że nie ma wymogu długich kiecek. JA na swojej studniowce miałam dokładnie w takim kolorze jak na zdjęciu, bordową sukienkę świecącą do ziemi...rok 2005. Nie dość, że wyglądałam w niej jak bezkształtny szkieletor to sukienka była okropna i nigdy więcej jej nie ubrałam. A na półmetek, rok wcześniej, miałam małą czarną w długości około kolana i co do dziś mogłabym ją gdzieś założyć. Dlatego uważam, że dobrze, że teraz na studniówkach jest dowolność, dzięki temu każdy może zakupić sukienkę w której będzie się dobrze czuł... a że jest ogólna moda na zdzirowate stroje to już swoją drogą. Najważniejsze jest to, by pamiętać, że: można ubrać się seksownie, ale z klasą!
 

Akeelah
Zobacz blog

Akeelah napisała:

dodane: 28-12-2011 02:10

A skąd jestes? JA swoja kupilam pod Warszawa w Maximusie, piekna, dluga, elegancka 150 zł
 

amanduska153
Zobacz blog

amanduska153 napisała:

dodane: 28-12-2011 01:15

Ja mam w tym roku studniówkę. I zawsze marzyłam o pięknej długiej sukience na tą okoliczność. Lecz niestety nie stać mnie aby kupić sukienkę za 600 zł... baa nawet przymierzałam za 2000zł... Nie znalazłam żadnej ładnej długiej sukienki w cenie odpowiedniej (a chcę przeznaczyć 300zł). Krótkich sukienek jest masa... ale co z tego jak żadna mi na tę okoliczzność nie pasuje.... Jutro ostatni raz wybieram się na zakupy. Jak nic nie kupię to nie mam pojęcia co zrobię...
 

Akeelah
Zobacz blog

Akeelah napisała:

dodane: 28-12-2011 00:41

Któraś dobrze napisała, ze wiekszosc dziewczyn nastawionych jest na awanturkę, bo nie rozumieją przesłania tekstu...
 

florea

florea napisała:

dodane: 28-12-2011 00:27

Pierwsza rzecz- czasy się zmieniają, zmienia się wszystko- technologie, sprzęty, moda więc i studniówki się zmieniają ;) ale ja 100% się z autorką zgodze- dla mnie bal to uroczystość, jedyna taka impreza w życiu, takiego pokroju i takiej formy. Dlatego uważam, że powinno się pójść na niego ubranym z klasą i w eleganckim stroju. Nie mówię, że ktoś kto wybiera na ten dzień krotką kieckę jest nieelegancki albo wygląda jak dz***. NIE. Tylko mówię, że ja uważam, że lepiej to wygląda, może jakby to powiedzieć bardziej "dojrzale", kiedy na studniówkę wybiera się długą suknie. Jestem zdania, że to jedyny taki dzień w życiu, a sukienki z zdobieniami, cekinami, diamencikami, krótkie, z falbanami itd można ubrać zawsze- a to na urodziny, przyjecie czy dyskotekę.
Co do kosztów- takie czasy przyszły, że nawet za głupi sweter trzeba się liczyć z wydatkiem ok 100zł, więc z sukienką studniówkową- tym bardziej. Wszędzie w sklepach są ceny podobne, czyli dość wysokie. Teraz trzeba się liczyć z tym, że za sukienkę w każdym sklepie żądają w granicy 190-400zł. Więc ta sprawa to szybka piłka.

Podsumowując- każdy wybór to kwestia gustu i tego, kto co lubi. Nikogo do niczego nie zmusisz. Ale tak jak pisałam wcześniej- ja studniówkę potraktowałam jak bal, który przydarzył mi się raz w życiu, dlatego na tę okazję wybrałam prostą czarną elegancką suknię (możecie zobaczyć u mnie w rzeczach ;)

Aaaaa i też trzeba w sumie wziąść jeden aspekt pod uwagę- dziewczyny wybierają, krótkie kiecki może też dlatego, żeby zmniejszyć koszty. Pod tym względem, że wybierają taką, którą będą mogły później założyć np na wesele czy inna impreze.
 

kamiqa
Zobacz blog

kamiqa napisała:

dodane: 28-12-2011 00:23

ja właśnie dzisiaj oglądałam z koleżankami z liceum swoją studniówkową płytę :D Sama studniówkę miałam 2 lata temu, wtedy nie specjalnie modne były długie kiecki, i bardzo mało dziewczyn takie miało - ale teraz widze że to wracam i gdybym mogła cofnąć czas ubrałabym na swoją studniówkę długą elegancką kieckę :) No ale co kto lubi, i jestem za wszystkim byle nie za pokazywaniem gołego tyłka w ten dzień i ubieraniem 'tunik' zamiat bardziej poważnych i eleganckich sukienek
 

florea

florea napisała:

dodane: 28-12-2011 00:22

Pierwsza rzecz- czasy się zmieniają, zmienia się wszystko- technologie, sprzęty, moda więc i studniówki się zmieniają ;) ale ja 100% się z autorką zgodze- dla mnie bal to uroczystość, jedyna taka impreza w życiu, takiego pokroju i takiej formy. Dlatego uważam, że powinno się pójść na niego ubranym z klasą i w eleganckim stroju. Nie mówię, że ktoś kto wybiera na ten dzień krotką kieckę jest nieelegancki albo wygląda jak dz***. NIE. Tylko mówię, że ja uważam, że lepiej to wygląda, może jakby to powiedzieć bardziej "dojrzale", kiedy na studniówkę wybiera się długą suknie. Jestem zdania, że to jedyny taki dzień w życiu, a sukienki z zdobieniami, cekinami, diamencikami, krótkie, z falbanami itd można ubrać zawsze- a to na urodziny, przyjecie czy dyskotekę.
Co do kosztów- takie czasy przyszły, że nawet za głupi sweter trzeba się liczyć z wydatkiem ok 100zł, więc z sukienką studniówkową- tym bardziej. Wszędzie w sklepach są ceny podobne, czyli dość wysokie. Teraz trzeba się liczyć z tym, że za sukienkę w każdym sklepie żądają w granicy 190-400zł. Więc ta sprawa to szybka piłka.

Podsumowując- każdy wybór to kwestia gustu i tego, kto co lubi. Nikogo do niczego nie zmusisz. Ale tak jak pisałam wcześniej- ja studniówkę potraktowałam jak bal, który przydarzył mi się raz w życiu, dlatego na tę okazję wybrałam prostą czarną elegancką suknię (możecie zobaczyć u mnie w rzeczach ;)

Aaaaa i też trzeba w sumie wziąść jeden aspekt pod uwagę- dziewczyny wybierają, krótkie kiecki może też dlatego, żeby zmniejszyć koszty. Pod tym względem, że wybierają taką, którą będą mogły później założyć np na wesele czy inna impreze.
 

InvisibleEye
Zobacz blog

InvisibleEye napisała:

dodane: 28-12-2011 00:10

Ja cię popieram, sama mam studniówkę w tym roku, idę w długiej, eleganckiej sukni, przecież krótkie sukieneczki mogę ubierać na wesela itp, a studniówka to bal - jedyny w życiu :) a nie dyskoteka, czy wesele...
 

hellojza
Zobacz blog

hellojza napisała:

dodane: 27-12-2011 23:55

Większość dziewczyn w komentujących post nie zrozumiało ani trochę przesłania autorki także jak macie maturę w tym roku to życzę powodzenia bo z polskim będzie ciężko.
Ja miałam studniówkę 2 lata temu i też miałam sukienkę przed kolano (była paskudna bo znalazłam ją na ostatnia chwile) i najlepiej sprawdziłaby się w tym przypadku mała czarna.
Podam jeden przykład - moja koleżanka z klasy od rozpoczęcia do godziny 12 miała czarną sukienkę bodycon z frędzlami i do tego jaskrawo żółte platformy a po 12 przebrała się w tak samo "oczojebną" żółtą bandażową sukienkę zip (chyba tą z Atmosphere )- podobno nie mogła się zdecydować. Na rzęsach miała jakieś żółte pióra..
Podsumowując - ustnej matury z języka nie zdała a teraz ma śliczną dzidzie i jest świeżo po ślubie - studiów brak.
Strój mówi o człowieku.
 

1 2
Wyszukiwarka

UŻYTKOWNICY

Szukaj:

RSS

Dodaj do ulubionych

O blogu

Na gorąco :)

Prowadzony przez:
Akeelah

Blog, jak Blog... będę tu wrzucała swoje zakupki, będę się chwaliła i rozpaczała z ich powodu, dowiecie się ile przetraciłam pieniążków i gdzie :) Dodam tez moje modowe fascynacje i wariacje :)

O mnie

Akeelah

Na szafie od: 02-12-2011

Obserwuj

Jestem studentką, mam sporo czasu, pisze prezentacje maturalne, wypracowania, prace semestralne. Interesuje się szalona modą, lubięnietypowośc i jestem zakupoholiczką, uwielbiam SH i Szafę!

Obserwują blog
karini1220
Juzzztynka
jagababa123
iwona_bossmann
TheAnias

Podaj powód zgłoszenia:


Zamknij
1